Świecka religia. Dieta.

sierpnia 31, 2017


Dziwnym zrządzeniem losu jedzenie został, wyniesione na piedestał, zwykła podstawowa życiowa czynność weszła na salony. Zdjęcia potraw i ich wykonanie przypominają magiczne mikstury zamienione w arcydzieło na talerzu. Kult jedzenia połączył się ze sztuką podania, jest celebrowany jak nigdy dotąd.



Jedzenie jako podstawowa potrzeba stała się czymś wyjątkowym, zastępując modę na świeckie kościoły, jakim były centra handlowe. Bo dziś w domowym zaciszu tworzymy te cuda.

Jedzenie wskoczyło na kolejny level, tu już nie chodzi o to, by było zdrowe, ale pyszne i jednocześnie piękne. Media jak zwykle zapoczątkowały swoistą modę, dzięki propagowaniu kulinarnych geniuszy czy też programów, bo na każdym kanale można odnaleźć choć jeden.

Kolejny etap tej mody, a mianowicie jedzenie pudełkowe, ilość pożywienia zbilansowania w takich proporcjach, aby odpowiadała naszym potrzebą, mi się to kojarzy z futrowaniem zwierząt na fermach, nie ma w tym przyjemności tworzenia i odkrywania, ale no cóż, żyjemy szybko to i nie chcemy tracić czasu na przygotowywanie jedzenia.

Kult jedzenia ogarną naszą rzeczywistość, może i to dobrze, że mamy coraz większą świadomość, ale nie przeginajmy.

Ewa Kalina

Moda na marudzenie

sierpnia 30, 2017


Moda marudzenie i wiecznie niezadowolenie kwitnie, nie wiadomo czemu straciliśmy tę pierwotną radość z życia. A bycie szczęśliwym ot, tak źle się kojarzy i wzbudza podejrzenia. Czasem wręcz szukamy absurdalnych powodów, by sobie ponarzekać, za gorąco za zimno, nie tak nie siak. Szukając absurdalnych powodów, by powiedzieć całemu światu, że nam się coś wciąż nie podoba, aż wejdzie nam to w krew, tworząc swoiste kółka maruderów.


Tak dla zasady kochamy wręcz przekonywać siebie, że nie ma szans na to, by było lepiej, skoro jest źle, to inaczej być nie może. A do tego mamy przecież swoiste oparcie w innych maruderach, którzy utwierdzają nas w przekonaniu, że życie właśnie na tym polega.

Najzabawniejszy, a jednocześnie najsmutniejszym fakt, że zdajemy sobie świetnie sprawę z tego, co mam nie odpowiada. Podły szef, nieodpowiedni partner, denerwujący sąsiad praca bez perspektyw. I nic z tym nie robiąc, wolimy sobie ponarzekać i żyć jakoś dalej. Bo przecież nie mamy wpływu na nasze życie ależ skąd ? Lepiej czekać na bóg wie co i narzekać, zamiast pracować, nad swoim życiem by coś się w nim zmienił. Bo tak jest prościej łatwiej poddać się bez walki.

Kobiety, które wciąż wieżą w księcia z bajki, który uwolni ich z wieży codzienności, mogą się rozczarować. Bo książę może po prostu zabłądzić i nie dojechać na czas a my zamiast wyjść mu naprzeciw czekamy i już mamy powód do marudzenia. Nic w naszym życiu samo się nie stanie no niestety.

Przykłady można mnożyć, od pracy po sąsiadów, przyjaciół, przestań się bać i zacznij zmieniać, to co ci nie odpowiada w życiu. Bo marudzenie nie pomaga, tylko zatruwa twój organizm, pamiętaj, to od ciebie zależy, jakimi ludźmi się otaczasz i jeśli dasz się omamić bzdurami, o manie z nieba bez pracy to nie narzekaj, że masz takie, a nie inne życie.

Przestań użalać się nas sobą, słuchać ludzi, którzy zatruwają twój świat, chcesz coś zmienić, to zrób to bez wymówek i czekania na bóg wie co. A twoje życie się zmieni jak za dotknięciem czarodziejskiej różdżki, to nie czary to ty sam uczynisz.

Ewa Kalina

Typy komentujących w internecie.

sierpnia 29, 2017


Upowszechnienie się internetu dało nam władzę, jaką jest możliwość oceniania innych, a do tego jesteśmy bezkarni, a przynajmniej tak myślimy. Większość komentarzy to niestety ocena często nieszczera i krzywdząca. Czasem odnoszę wrażenie, że niektórzy wręcz znaleźli w końcu pasję i upust swym złością i frustracją. No niestety większość komentatorów czuje się bezkarna i uważa, że w internecie wolno im wszystko, no niestety nie wolno.


Nie koniec kropka. Tak najprościej opisać tego człowieka, nie ważne, o co chodzi, zawsze znajdzie powód by się niezgodzie. Tak dla zasady a niech się coś dzieje, uważając się przy tym nadwyraz inteligentnego, no niestety jest tylko czarną owcą, ale co sobie upuści to tylko jego.

Hejter. Nazwa ostatnio dość modna, ale niestety czasem do worka z hejterami wrzuca się i ludzi inteligentnych a ich często konstruktywna krytyka skoro nie odpowiada, również jest bonowana. Moi drodzy hejter to gburowaty, podły i obślizgły osobnik, który kocha znęcać się nad każdym, ale tylko wirtualnie, bo podejrzewam, że w prawdziwym życiu jest niezaradnym słabym człowiekiem.

Zły doradca. I w tym momencie zaczyna robić się wesoło, bo ten człowiek wypisuje brednie, na temat co by zmienił w tekście, blogu, ale nie podaje argumentów, bo tak i już. Skąd tacy ludzie się biorą, nie mam pojecia, ale to też stworzenie boże. Nie przejmujcie się takimi dziwakami, róbcie swoje.

Gupek. Tak bardzo pragnie być zauważony, że oczywiście musi się nie zgadzać, robiąc tak zwaną gówno burzę. Napomknę, tylko że gupek nie czyta całego tekstu, tylko lid albo sam tytuł przecież mu wystarczy, aby mieć odmienne zdania.

Idioci. Jak wiemy, ich się sieje, no cóż, więcej szkoda poświęcać czasu na ludzi którzy nic nie wnoszą.

Tak z grubsza wyglądają typy negatywnych komentujących. Czasem strach się bać co niektórym ludziom przyjdzie do głowy, ale tak to już, ale nie można dać się bandzie niewyżytych głupków.

Ewa Kalina

RÓB SWOJE !!

sierpnia 29, 2017


Mogę ci przytoczyć tyle przykładów, ile tylko zechcesz, ludzi którzy się nie podali i mimo przeciwności losu dopięli swego, ale po co. Doskonale sam zdajesz sobie z tego sprawę, czasem nawet znasz ich osobiście, a czasem są oni twoimi idolami. Tak czy owak, pamiętaj, ci ludzie nie spadli z nieba, nie są również kosmitami. Są takimi samymi ludźmi jak my z krwi i kości ze swoimi wadami i problemami, ale z wolą walki i chęci spełnienia marzeń bez oglądania się za siebie, słuchania innych, posiadania złudnych nadziei oni po prostu ROBILI SWOJE i tyle.


Może już najwyższy czas ocknąć się i zacząć walczyć o swoje, bez szukania durnych wymówek, albo naiwnej wiary, że coś się zmieni jak za sprawą czarodziejskiej różdżki. Muszę cię rozczarować, nie zmieni się bez ciebie nic w twoim życiu.

Przyszedł już najwyższy czas, aby robić swoje, czas dorosnąć i przestać się przejmować opinią innych, bo to ci w niczym nie pomogło i nie pomoże, możesz stać się jedynie nieszczęśliwym człowiekiem nic więcej.

Przyszedł taki moment, w którym najwyższy czas wyznaczyć sobie celi i dążyć do niego, tyle chyba ci się od życia należy. Pamiętaj, każdy będzie miał takie życie, na jakie sam sobie zapracuje.

Ewa Kalina

4 kroki do spełnienia marzeń.

sierpnia 24, 2017


Większość z nas pragnie spełnić swe marzenia, ale często nie wie po prostu jak. W teorii wszystko wygląda pięknie i przejrzyście natomiast w rzeczywistości już trudniej jest nam znaleźć chęć czy czas. A może to nasze wymówki w spisku z leniem sprawiają, że nie dbamy o samych siebie, ale za to staramy się zbawić cały świat. Może już najwyższy czas pomyśleć trochę o sobie i znaleźć tych kilka chwil w tym zgiełku i dać szansę swoim pasją czy talentowi. W ten sposób nie tylko my z tego skorzystamy, ale dzięki możliwości odprężenia się cały świat zauważy naszą radość i chęć do życia.


Żeby, zacząć coś robić, musisz wiedzieć, co to ma być, twój cel musi być konkretnie sprecyzowany, konkretnie co to ma być, a do tego, musi zostać osadzone w rzeczywistości, chcesz malować, mówisz znaleźć miejsce, by pracować, a potem składować płótna, modeli do pozowania, sztangi, farby, pędzle i co tam będzie potrzebne, I tak z każdym innym marzeniem. Najwyższy czas przestać mydlić sobie oczy, bo ja bym tam może chciał nauczyć się latać samolotem albo i nie, takie numery to przechodziły w wieku dwunastu lat. Przyszedł najwyższy czas, by konkretnie zaplanować cel, i znaleźć wszystkie za i przeciw jakie mogą nas napotkać i jak dalej, może czas przestać się oszukiwać i wsiąść się w końcu za urzeczywistnianie marzeń.

Człowiek całe życie się uczy, pamięta o tym, jeśli nie uda ci się to czy tamto to nie próbuj zrzucić winy na kraj klimat, czy innych, bo musisz niestety nauczyć się przezwyciężać porażki. Trzeba je traktować jak lekcję, by być czujnym następnym razem, a zresztą całe nasze życie to suma wzlotów i upadków, nie ma co tracić głowy, trzeba iść do przodu, ale za to być bogatszym doświadczenia. Więc pamiętaj, uczymy się całe życie, a i te gorzkie lekcje są potrzebne, lecz z każdym kolejnym krokiem będzie coraz łatwiej, bo będziesz miał doświadczenie, więc głową do góry i ruszamy do przodu.

Znam to doskonale, że dla siebie samego nigdy nie będziesz wystarczająco dobry, po prostu tak już jest, że wymagamy czasem od siebie dużo za dużo. Czasem jednak warto nagrodzić się za mały sukces, podkarmić swoje ego. Pamiętaj motywacja, też lubi docenienia, bo jest ona jak luksusowy samochód bez paliwa, co z tego, że go masz, skoro nie jeździ. Każdy nawet najmniejszy sukces zbliża do celu, w końcu z takich małych kamyczków zbudowany jest całe marzenie.

Pamiętaj o najważniejszym, przysięgnij sobie, że tym razem się nie wycofasz, nie uciekniesz z krzykiem i płaczem. W końcu uwierz w siebie i idź nie ważnie, co by się działo, tym razem nie rezygnuj, pamiętaj, złożyłeś sobie przysięgę, więc nie możesz już się wycofać.

Najważniejszy czas, by uwierzyć w siebie i swoje marzenia przestań już szukać wymówek, a i dotrzyj na sam szczyt swoich marzeń.

Ewa Kalina

10 przeszkód, które sprawiają, że nie możesz ruszyć się z miejsca.

sierpnia 23, 2017


W życiu różnie bywa, ale największą przeszkodą jesteśmy my sami. Tak to niestety jest i w końcu trzeba to zaakceptować i coś z tym zrobić. Bo tak w zasadzie, na co czekamy na chęci inspirację akceptację. No niestety życie to nie bajka, jeśli sam nie ruszysz z miejsca, bo nikt za ciebie tego nie zrobi. A im dłużej zwlekasz, z, tym trudniej będzie ci się zmotywować do działania. A niestety czas ucieka i to w zatwardzającym tępię najwyższy czas coś z tym zrobić i zacząć eliminować przeszkody, by w końcu żyć pełnią życia.


1. Nie wiesz, gdzie tak dokładnie chcesz dotrzeć.
Żeby zacząć coś robić ze swoim życiem, musisz wiedzieć, co chcesz osiągnąć, takie skakanie i łapanie się różnych rzeczy na chybił trafił nigdy nie przybliży cię do celu. Postaw sobie konkretny cel, bo inaczej zaczniesz kręcić się w kółko. Tracenie energii na rzeczy zbędne jest powszechne, ty powinieneś budować większe i wtedy wszystko ułoży się w jedną całość, jakim będzie twój sukces.

2. Czekasz, aż z nieba spadnie cudowne natchnienie.
W końcu zrozum, że czekanie nic w życiu nie zmieni. Pomyśl oprócz straconego czasu. Co może się wydarzyć. Bez twojej wytężonej pracy, choć na początku, choć na początku będzie kulawa, ale im więcej będziesz ćwiczył, tym bardziej będzie przybierać kształt twego ideału. Nie wmawiaj sobie, że ktoś inny ma talent i przychodź mu o ot, tak, no niestety nie tak to działa na wszystko w życiu trzeba niestety zapracować. Wszystko, co ludzie osiągnęli ,zdobyli to w wyniku ciężkiej pracy. Więc przestań czekać na mannę z nieba, bo ona nigdy nie spadnie.

3. A co ludzie powiedzą.
Mój ulubiony konik, ach cóż za emocje. Ludzie to taki skomplikowany gatunek, nie ma co się przejmować opinią innych. Bo w końcu to ty marnujesz swoje życie na zastanawianiu się co myślą o twoich marzeniach inni. Pamiętaj, oni znaleźli już swoją pasję polegającą na śledzeniu życia innych. Po prostu pomyśl, że ludzie mówili, mówią i będą mówić, nawet jakbyś chodzi pod ich dyktando, taka już nasza natura niestety. Trzeba więc wychodzić z założenia, że należy robić swoje i się nie oglądać na innych,

4. Uszczęśliwianie wszystkich prócz siebie.
Każdy z nas to indywidualna wyjątkowa jednostka i pozostańmy przy tym. Pamiętaj, że to ty w swoim życiu jesteś najważniejszy, a jeśli zaczniesz wszystkim dogadzać, staniesz się smutnym człowiekiem ze smutną pracą i smutną przyszłością, Bo te wybory nie należały do ciebie, dlatego podświadomie będziesz się im odpierał. Pamiętaj, to ty będziesz żył, w które życiu ktoś dla ciebie wybrał, zastanów się, czy chcesz żyć, czy odtwarzać czyjeś życie.

5. Strach ma wielkie oczy.
Boisz się podjąć próby, by urzeczywistnić swe marzenia, ale tak w zasadzie co to jest ten twój strach, jak go zdefiniujesz, czego się boisz, opinii innych ludzi, porażki, że paraliżuje cię samo podjęcie wyzwania. Nie ma czego się bać, ludzie zawsze gadają, a bez potknięć i porażek nie będziesz miał dość mocnych fundamentów dla swoich marzeń. Trzeba wierzyć w siebie i swoje cele a no cóż, czas go pogrzebać.

6. Przestań gadać, zacznij dziać.
Och kochamy, ubóstwiajmy wręcz szukać wymówek, zawsze możemy coś sobie wymyślić czy też wmówić zawsze "coś" albo "ktoś" stanie ci na drodze do sukcesu. Halo czas na pobudkę przestań szukać wymówek i weź się do pracy, a sukces sam przyjdzie.

7. Kochamy się porównywać.
Od małego obserwujemy, świat widzimy ładne i brzydkie obrazy, porównujemy do siebie ludzi i rzeczy. Aż w końcu przychodzi czas, że zaczynamy porównywać się z innymi, ale sęk w tym, że my zawsze wychodzimy w tym porównaniu dość mizernie. To może być świetny sposób, by przestać pracować nad marzeniami i czekać co los przyniesie. Bo przez to zawsze ktoś wypada lepiej niż my. Bo jest fajniejszy, lepszy ma talent a my takie nieboraczki.

8. Ucieczka przed sukcesem.
Często tracimy zainteresowanie daną rzeczą, nie wiadomo z jakiego powodu, choć zainwestowaliśmy, w końcu stworzyliśmy jako takie warunki, a tu bach wszystko przestaje się chcieć. No i mamy problem, musimy się niestety zmusić, żeby motywacja wróciła albo troszkę przystopować, ale nigdy nieporzucań swych marzeń. Bo znów zaczniesz od początku.

9. Zosia Samosia w akcji.
Zostaliśmy tak wychowani, że z jednej strony lubimy być pomocni, a z drugiej bardzo trudno jest nam prosić o pomoc. No niestety czasem jest tak, że nie mamy wyboru, nie bój się prosić o pomoc z pewnością, są bardzo małe szanse, że spotkasz się z odmową.

10. Jesteś, perfekcyjny
Czasem niektóre rzeczy nie wymagają poprawiania, bo czuć, że wypływa z serca. Jeśli będziesz ciągle coś ulepszać, poprawiać to spalisz się na pierwszych trzech podejściach i nie starczy ci siły na kolejne. Czasem lepszy jest luz i świeżość niż sztywne ramy.

To według mnie największe przeszkody w odniesieniu sukcesu, bo najpierw trzeba zmienić siebie a później resztę świata,

Ewa Kalina.

4 męskie grzechy główne.

sierpnia 20, 2017




Och ci mężczyźni, bo my byśmy bez nich zrobiły, w sumie to wszytko, ale tak lepiej brzmi. Mężczyzna to dość ciekawy przypadek, czasem aż przecieramy oczy ze zdumienia, że w ogóle można wpaść na taki szalony pomysł i co najbardziej zaskakujące, jak widać selekcja naturalna, sprawia, że najciekawsze przypadki zostają zgładzone, zanim zaczną się rozmnażać. A co do mężczyzn tych, którzy przeżyją, większość z nich popełnia te same grzeszki. Nie wiem, czy to ich urok, czy błąd w kodzie genetycznym, ale, tak czy inaczej, kilka grzechów w stronę kobiet ich łączy.



Nie mam pojęcia, skąd mężczyzną przychodzi do głowy pomysł, żeby nas okłamywać w różnych niby błahych sprawach, oczywiście dla naszego dobra, bo niby po co mamy się denerwować. Panowie niestety muszę was rozczarować, my mamy rentgena w oczach i zauważmy nawet najmniejszą nieścisłość w waszych zeznaniach. Nie lepiej byłoby dla wszystkich, gdybyście od razu się przyznawali, a nie cierpieli nasze fochy i ciche dni.

Czas na coś zabawnego, a mianowicie „więcej nie piję„ach te pobożne życzenia, gdyby tak się naprawdę spełniały, to gorzelnie musiano by pozamykać, i bylibyśmy krajem o największym procencie abstynentów. Drodzy moi nie powtarzajcie tej mantry co tydzień czy dwa, bo to już coraz mniej zabawne się robi. Umiar drodzy panowie i troszkę zdrowego rozsądku, a nie coniedzielne biadolenie jak moherowe berety.

Ostatnio zastanawiałam się, jak mój facet dożył do tej pory i do tego w całości, chociaż miał bliskie spotkanie pierwszego stopnia z dużym fiatem. Przecież on się niczego nie boi, jest oczywiście ognioodporny, a obsługa żadnej maszyny nie jest mu straszna, żeby tego było mało, to dodam, że idąc na żywioł, uważa, chyba że zasady BHP to kretynizm. Czasem boje się, na jaki pomysł wpadnie i zakładam, że naturalna śmierć mu nie grozi. Nie mam pojęcia skąd w nich ta chęć ryzykowania własnym życiem i zdrowiem no cóż, można zrobić ?

Grzech główny mężczyzn, bo tyczy się bezpośrednio nas, a mianowicie miłość, okazywanie uczuć i niechęć do sformalizowania związku, coś wam to mówi. Czasem poziom romantyzmu wręcz przyłącza, randka na kebabie, nie wspomnę o rocznicach. Tak panowie to duży grzech, żeby raz do roku nie kupić przysłowiowego goździka i rajstop to po prostu wstyd.

Tyle ode mnie o grzeszkach mężczyzn, pewnie jest ich dużo, dużo więcej, ale poco się denerwować i wszytko sobie z powrotem przypominać.

Ewa Kalina

Biały murzyn, przestań dawać się wykorzystywać !

sierpnia 19, 2017


Od dzieciństwa rodzice uczą nas, że trzeba być pomocnym, uczynni i oczywiście nie oczekiwać nic w zamian. Choć z drugiej strony dawanie, a może i dzielenie się powinno stawiać, że otrzymujemy taką samą dobroć od drugiej osoby. No niestety często się tak nie dzieje, a nasza dobroć i ofiarność często zostaje wykorzystana. Niektórzy wręcz przybrali w swoim życiu rolę służących, wciąż mając chyba nadzieję, że wyręczając i obsługując innych, świat odwdzięczy się tym samym. Muszę ich rozczarować, co najwyżej dostaną garba i mają zapewnioną harówkę od świtu do zmierzchu. Dlatego musimy się w końcu zastanowić czy warto poświęcać swój czas i energię dla danej osoby, bo często zostaniemy wykorzystani.


Młodzi ludzie, są bardziej narażeni na wykorzystywanie, ten ich ogień i chęć spróbowania wszystkiego sprawia, że padają ofiarą podłych ludzi. Działa to na zasadzie marchewki na kiju, cel jest wspaniały, ale i droga do niego jest wymagająca i należy poświęcić jej dużo pracy. Nawet nie zauważysz, ile czasu poświęcasz danemu zadaniu, bo przed oczami wciąż masz widok marchewki. Niektórzy ludzie są wręcz mistrzami w obiecywaniu i nakręcani, a ty widząc tę swoją marchewkę, godzisz się na wszystko, pracujesz po 200 godzin miesięcznie i wciąż masz pretensje do siebie, że tak mało. A gdy cel zostaje osiągnięty nikomu nie jesteś już potrzebny i zamiast być doceniony za swoją pracę, często jesteś już zbędny, biały murzyn to chyba odpowiednie określenie.

Przestańmy dawać się wykorzystywać, nikt nie ma prawa robić z ciebie niewolnika, nawet jeśli nie jesteś tego świadomy, bo może czasem przyjdzie ci do głowy, że w waszej relacji jest coś nie tak, ale i tak będziesz zbyt zajęty, żeby to zauważyć. Z pomocą przyjdą z pewnością rodzina albo przyjaciele, posłuchaj ich i uwierz im na słowo. Możesz zaoszczędzić sobie dużo trudu a pzede wszystkim rozczarowania które może czasem prowadzić do braku zaufania.

Niestety sami również wplątujemy się w labirynt pomocy, bo nie możesz odmówić, bo to rodzina, przyjaciółka, kot sąsiadów. A ludzie kochają to wykorzystywać i myślą, że im się to należy ot, tak. No niestety, jeśli znów okażę się, że zostałeś wykorzystany i nie ważne, jaka więź cię z tą osobą łączy, czasem ważniejszy jest twój spokój, więc daruj sobie takich ludzi.

Ja odmawiania uczyłam się latami, choć czasem nadal ulegam, ale jeżeli nie chcę czegoś robić to nie. Wcześniej przed każdą odmową nie spałam dwie noce, zalewały mnie zimne poty, bo jak ja mogę komuś odmówić. Dziś, choć odmówię to dużo pewniej, lecz nadal mam pretensje do siebie, że komuś nie pomogłam.

Pomaganie drugiemu człowiekowi to dar, nasza wewnętrzna dobroć wtedy ma pole do popisu, ale niestety niektórzy ludzie świetnie potrafią ją wykorzystać. Czas z tym skończyć albo choć oczekiwać wzajemności.

Ewa Kalina.

Masz takie życie, na jakie się godzisz !

sierpnia 17, 2017


Czyż to nie przerażające, że tak niewielu z nas wie, czego chce od życia i co najważniejsze walczy o nie. Większość idzie utartym szlakiem, nie czerpiąc satysfakcji z cudu, jakim jest ich życie. Wmawiając sobie, że skoro wszyscy ? Tak żyją to i oni muszą żyć tak samo. Najwyższy czas się ocknąć, masz takie życie na, jakie się godzisz. Nie szukaj wytłumaczenia, bo go nie ma, to ty decydujesz o swoim losie. Przypominam brak decyzji to też decyzja.


Może zawsze pragnąłeś malować obrazy, mieć swoją pracownię artystyczną, ale skończyłeś w korporacji na wypełnianiu tabelek, bo tak ktoś ci doradził w końcu to pewny chleb ? A ty poddałeś się fali i cóż masz takie życie, na jakie się zgodziłeś, a pomyśl, co by było, gdybyś zawalczył...

Życie to nie chorągiewka na wietrze, kształtują je nasze wybory lub ich brak, sprowadziły cię do miejsca, w którym obecnie jesteś. Nie szukaj winnych i przestań użalać się nad sobą, z pewnością nic to nie da. Opracuj nowy plan i zacznij działać. Nie czekaj na szczęście zrządzenie losu, okazję czy idealny moment, one nie istnieją, są rezultatem ciężkiej pracy, a nie przypadku.

Ocknij się i bież do pracy, ale już przestań się oszukiwać, że coś się samo zmieni, bo tak z pewnością nie będzie. Musisz podjąć decyzję, czego oczekujesz od życia i to po prostu wziąć. Będzie to najtrudniejsza, a zarazem najwspanialsza podróż, bo będziesz walczyć o siebie i ale siebie.

Nic nie przychodzi gładko, a jeśli odpowiada ci takie życie, jakie masz no cóż, twój wybór. Tylko żebyś nie żałował, że nie podjąłeś próby, by stworzyć swój idealny świat. Wszystko zaczyna się najpierw w głowie, później jest ciężka praca, a wszystko samo zaczyna się układać i spełniać jak zaczarowane.

Każdy ma takie życie, na jakie się godzi, weź się w garść, to twoje decyzje i działanie sprawiły, jak ono wygląda. Najwyższy czas zaakceptować to i iść, ale tym razem po swoje.

Ewa Kalina

Nie mam pasji !!

sierpnia 17, 2017


Pasja to magiczna wewnętrzna moc, która pcha nas w do robienia czegoś, ale tylko dla siebie. Czyż to nie cudowne być choć przez krótkie chwile egoistą, który tkwi zawieszony poza przestrzenią, robiąc to, co kocha. Gdy nagle nic nie ma znaczenia, liczysz się ty i twój malutki świat. Uczucie, którego nic nie zastąpi to, jak dotknięcie kawałka nieba, które należy do ciebie. Nie liczy się trud, wylane łzy, pot, bo o tym szybko zapominamy, patrząc na nasze dzieło, które wypłynęło z nas samych.


Co, wtedy gdy podobno nie msza pasji albo jej po prostu jeszcze nie odkryłeś. Nie wierzę, że tylko nieliczni zostali obdarowani tym cudownym darem samospełnienia się, bo wieżę, że każdy go dostał, tylko nie wszyscy pragną go odkryć.

Powodów braku odnalezienia pasji może być mnóstwo, ale chyba ten najbardziej smutny to, że się boimy, boimy pokazać światu swój dar. Robienie coś dla siebie to trudna sztuka, ale z pewnością warto, trzeba najpierw samego siebie przekonać, a reszta pójdzie już z górki.

Znalezienie pasji to żaden problem, przestań porównywać się z innymi i użalać nad sobą, że jesteś gorszy, bo nie jesteś gorszy, masz po prostu inne predyspozycje. Pasja sama nie przychodzi i nie spada również z nieba, to jest zbiór mikroskopijnych ziarneczek, które są w tobie. I ty wybierasz, którą się zaopiekujesz i wtedy ona kiełkuje, by w końcu zakwitnąć i dać owoce twojej pracy.
Nie bój się opiekować kilkoma ziarenkami pasji jednocześnie, z pewnością nie wszystkie wydadzą owoc, ale nie będziesz żałował, że nie spróbowałeś. Aż któregoś pięknego dnia zrozumiesz, że odnalazłeś pasję, najwspanialszą rzecz, jaką możesz robić dla siebie samego.

Każdemu z całego serca życzę odnalezienia pasji to naprawdę coś wspaniałego. Przestań bać się samego siebie i nie zrażaj niepowodzeniami. Świat daje tyle możliwości, można przeżyć tyle wspaniałych chwil dzięki właśnie robieni czegoś dla siebie. Trzeba szukać tego daru, bo naprawdę warto, najwyższy czas, by uwierzyć w siebie, a gdy w końcu zbierzesz owoce, będziesz najszczęśliwszym człowiekiem na planecie i to dzięki sobie, czyż to nie wspaniałe i magiczne zarazem.

Nie zrażaj się, każdy w końcu odnajdzie swoje powołanie, tylko trzeba próbować, aż w końcu świat stanie w miejscu i wtedy zrozumiesz, że to.

Ewa Kalina

Idziemy na detoks. Myśli, które zabijają.

sierpnia 16, 2017



Sami świetnie opanowaliśmy taktyki samozagłady, same myśli potrafią zrobić nam krzywdę. Bywa, że sami powoli zaplątujemy się w pajęczynę myśli, która powoli zaciska się wokół szyi, powodując rozczarowanie, smutek i niechęć do samych siebie. Nasze myśli są niczym miecz samurajski tą gładko, ale głęboko, coraz bardziej kalecząc nasze wnętrze.



Nauka odcinania się od toksycznych myśli to dość trudna sztuka, a nie niewykonalna, po prostu trzeba je ucinać na samym początku, by nie zagnieździły się w naszym ciele.

Co ludzie powiedzą ? To może być temat na kilka książek, a i tak temat nie zostanie wyczerpany. Całe życie podlegamy opinii innych, nic tego nie zmieni, a ciągłe próby dostosowywania się i dogadzania innym nie skończyły się jeszcze dla nikogo dobrze. Może po prostu czasem trzeba być cholernym egoistą, który ma swoje plany i marzenia. Trzeba zaakceptować fakt, że ludzie mówili, mówią i będą mówić. Pomyśl sobie, że to osoby bez pasji i ambicji, którym nic innego nie pozostało tylko gnębić innych. Zamiast się przejmować, powinno być ci tych osób tak po ludzku żal, bo musi być to wyjątkowo smutny los żyć czyimś życiem.

Nasza zaniżona samoocena nie bierze się znikąd, jest to rezultaty naszych doświadczeń. Przez lata szkoły jesteśmy szarą masą ocenianą przez jedno kryterium, nasze unikalne cechy są zacierane, przez tyle lat się stajemy masą, zamiast wydobywać z nas nasze talenty. O ile sami nie będziemy rozwijać naszych pasji i predyspozycji nikt nam z pewnością tego nie nakaże. No nie oszukujmy się, jeśli sami nie będziemy być wyjątkowi, to nikt tego za ciebie nie zrobi.

Analizowanie sytuacji, to chyba najzabawniejsza ze wszystkich naszych myśli, a jaka może być tragiczna w skutkach, gdy zawładnie umysłem. Pamiętaj, czasu już nie cofniesz, możesz jedynie przygotować się na kolejne spotkanie, życie składa się z małych epizodów, które bardzo często się powtarzają. Nie rób sobie sieczki z mózgu i przestań szukać rozwiązania, tam, gdzie twój czas już minął. Skup się raczej na tym, co będzie i nie dopuszczaj więcej do takich sytuacji.

Odpowiedzialność, boimy się brania odpowiedzialności za samych siebie, nie wiadomo czemu nie chcemy przyznać się przed samym sobą do błędów. Szukamy winnych, uwielbiamy zrzucać na inne osoby odpowiedzialność za swoje niepowodzenia i porażki. Czyż to nie przerażające, że nie mamy w sobie tyle cywilnej odwagi, by wsiąść odpowiedzialność za siebie. Najwyższy czas to zmienić przestań szukać kozła ofiarnego, skup się na tym, jak więcej nie dopuścić do takiej sytuacji.

I to są największe trucizny, które niszczą i palą od środka, najważniejszy czas, by się ich pozbyć. Na pewno w końcu uda się odciąć myśli, które robią nam krzywdę.

Ewa Kalina.

7 kroków by ruszyć z miejsca.

sierpnia 15, 2017



Boimy się, paraliżuje nas strach przed podjęciem działania, czując się jak zwierze w klatce, z jednej strony pragniemy wolności, a z drugiej boimy się tego co nieznane. Wciąż szukając nowych wymówek by moment piewszego kroku odsunąć jak najdalej. Znasz to, wiesz, jak to jest, gdy coś w środku pcha cię do przodu, a twój mózg paraliżuje strach. Wmawiasz sobie, że jest jeszcze czas, jesteś  w końcu młody, a może nie wypada i co ludzie powiedzą. Muszę cię teraz uświadomić że, większość z nas tak ma, strach przed nowym jest zrozumiały, ale najwyższy czas już się go pozbyć, albo choć na chwilę odłączyć go od mózgu i ruszyć za swoimi marzeniami.



1. Decyzja — podejmij decyzją to najważniejszy krok, od niej wszystko się zaczyna, musisz zdecydować, co chcesz, bez przekładania, szukania wymówek. Zachowaj się jak dorosły odpowiedzialny człowiek i sam zdecyduj o swoim losie, bez twojej decyzji nic się w twoim życiu nie zmieni.

2. Ograniczenia — przez twoją głowę przetoczy się fala tusanmi, zabierze wszystkie dobre myśli, a pozostawi zgliszcza i całą masę powodów, by się poddać. Przeanalizuj je spokojnie, a większość z nich sama zniknie, a co do reszty, z pewnością znajdziesz rozwiązanie.

3. Nie szarżuj — spokojnie kowboju, pośpiech to zły doradca, najpierw poznaj temat, rozejrzyj się, nie ma co pędzić na oślep. Zacznij powoli i spokojnie, a z czasem nauczysz się wszystkiego. Zachłyśniecie się nowymi rzeczami, może okazać się katastrofalne, musisz mieć solidne fundamenty, by na nich zbudować całą resztę.

4. Zmuś się — gdy twój entuzjazm trochę stopniał, a rezultatów wciąż nie widać, i pokochały cię porażki, to niestety przyszedł czas, aby się troszkę nad sobą poznęcać, przestań się rozglądać i porównywać z innymi, bież się do roboty.

5. Planuj — powiedzmy, że jakimś cudem dobrnąłeś do tego momentu, moje szczere gratulacje. Wiesz, co to znaczy, że dobrnąłeś do momentu gdzie, wszystko pójdzie już jak spłatka. Opanowałeś podstawy, nie uciekłeś z krzykiem, to znaczy, że już niedługo spełnisz swoje marzenia.

6. Koncentracja — korzystaj z każdej wolnej chwili na rozwój, idealnych momentów nie ma, to twoja praca przybliża cię do spełnienia, nie pozwalaj sobie, na długie przestaje, bo strach tylko czeka aby zawłądnąć twój umysł i odwieść cię od spełnienia marzeń, nie daj się.

7. Sukces — tak osiągnąłeś swój cel, wspiąłeś się na Mont Everest pragnień, otwórz szampana i po świętuj sukces, ale nie za długo, bo kolejne szczyty już czekają na ciebie, tym razem będzie łatwiej, bo znasz już drogę.

To mój plan, siedmiu kroków do sukcesu, tyle wystarczy, by spełnić swoje marzenia. Życzę sukcesów.

Ewa Kalina.

Jak oszukać mózg by zrobił, co zechcesz ?

sierpnia 13, 2017



Na początku każdej drogi są płonne nadzieje, zaangażowanie i ta wielka siła napędową, dzięki której  wydaje ci się że możesz pzenosić góry. Niestety z czasem wszystko ulatuje i nasze cele kończą na zakurzonej półce na dnie umysłu. Jest jednak sposób by oszukać mózg, sprawić by wciąż mu się chciało. To taka magiczna sztuczka, która sprawi, że pokłady energii i pomysłowości staną się wręcz nieograniczone. Wystarczy powtarzać sobie, że się na pewno uda. Czyż to nie proste i cudowne.



Czas w końcu przestać zastanawiać się i rozmyślać, jak to będzie, co to będzie i inni powiedzą. Czas zaakceptować fakt, że to się stanie. Mając wizje i widząc już swój zrealizowany cel, będziemy pragnęli jak najszybciej go zrealizować, a co za tym idzie, będziemy pracować nad swoimi marzeniami, jeszcze bardziej zawzięcie nie zważając uwagi na przeszkody, które zawsze istnieją.

Największą przeszkodą w spełnianiu naszych marzeń jesteśmy my sami, czas w końcu zaprzestać zrzucać winę na wszystkich i wszystko do około. To my blokujemy się przed działaniem i pracą nad marzeniami, nikt inny. Dlatego postaraj się oszukać swój mózg i zobacz już zrealizowany cel.

Mózg wbrew pozorom to nie aż takie skomplikowane urządzenie, w końcu to my go programujemy., a widząc już zrealizowany cel, nie będzie miał oporów, by po kawałku realizować założenia. Po prostu musisz sam siebie przekonać do pierwszego kroku i być o tym święcie przekonanym. Przestań się martwić, że zbraknie ci paliwa, będziesz samo nakręcającą się cudowną maszyną.

Nie ma co się zastanawiać i dłużej zwlekać masz zacząć już dziś, musisz tylko przekonać sam siebie, że to, co robisz, ma sens. A wątpliwości czy przeszkody, same znikną, bo w centrum twojego wszechświata jest cel i to wokół niego cała reszta się kręci.

Ewa Kalina.

Nawyki, czyli jak zniechęcić ludzi do siebie.

sierpnia 12, 2017



Różnimy się od siebie pod wieloma względami, ale są pewne normy, które czasem trudno nam zaakceptować mimo szczerych chęci. Nasze odruchowe zachowania mogą nie tylko wprawiać nas w zakłopotanie, ale i wywoływać obrzydzenie co spowoduje, że ludzie zaczną nas omijać szerokim łukiem. Warto czasem powstrzymać nasze odruchy fizjologiczne albo ugryźć się w język przed wydostaniem się z ust kolejnego przekleństwa. Gdyby z tymi naszymi nawykami było tak prosto, to pewnie szybko byśmy się ich od nauczyli po setnym upomnieniu. Czasem jednak bywa tak, że nasze przyzwyczajenie tak wrosły w niektórych ludzi, że tworzą całość.



Zacznę może powoli, od które nawyków drażnią, ale nie ingerują jeszcze w życie innych. Nie mam pojęcia skąd w na nawyk "dbania" o higienę w miejscach publicznych, grzebanie w nosie, zębach, czyszenie czy też obgryzywanie paznokci. Kiedyśmyślałam, że to taki rodzaj triku nerwowego, niektórzy tak mają, niektórzy jakby sami siebie nie kontrolowali, choćby podczas jedzenia, mlaskanie, maj aż ciarki.

Bardziej inwazyjne nawyki niestety już zaczynają ingerować w czasoprzestrzeń innych i tu może zacząć się problem. Przechwalanie się sobą, swoją rodziną, dziećmi to też rodzaj nawyku a do tego ten rodzaj dziwnej troski, bo wiadomo, że zawsze znajdzie się ktoś, kto wie lepiej.

Czasem jednak niestety bywa tak, że nasze nawyki wygrywają ze zdrowym rozsądkiem, kochamy narzucać innym swoją wolę, nie wiem skąd, się to wzięło, ale niestety tak jest. A niektórzy nawet przybrali w swoim życiu rolę Cioci Dobrej Rady. No niestety, ale to też nawyki i z takimi ludźmi ciężko jest żyć na co dzień.

Nikt nie jest idealny, mamy zalety, jak i wady, ale najważniejsze, żeby nie wchodzić nikomu w życie butami, bo resztę nawyków można próbować zwalczyć.

Ewa Kalina.

PIERWSZA PRACA, co powinieneś wiedzieć ?

sierpnia 10, 2017




Wchodząc w dorosłość i niezależność, jednym z dużych plusów jest usamodzielnienie, a co za tym idzie podjęcie pierwszej pracy. W twojej głowie rodzą się pomysły, na co wydasz pierwsze pieniądze, jak będziesz rekinem w swojej branży i wszyscy znajomi będą ci zazdrościć. Dobrze a teraz zejdźmy na ziemie, bo to grozi udarem.



Pierwsza praca to wielka radość, ale i wyzwanie i stres, myślimy, że będzie jak w szkole, panie weźmie z rączkę i oprowadzi, a do tego grzecznie wytłumaczy i zada kilka zadań. No muszę cię niestety zmartwić, często nikt nie ma czasu na takie ceregiele, wskazują miejsce i życzą powodzenia. Potem zawalają masą papierkowej roboty, której nikt nie chce robić, ale na co są Świeżaki, w każdej firmie wykorzystuje się kotów, żeby sprawdzić, ile wytrzyma.

Odpowiadanie za samego siebie po prawie dwudziestu latach przebywania w klatce edukacji gdzie wszystko miało się podane na tacy, może przytłoczyć, musisz się szybko orientować. To często od twojego refleksu i zaangażowania zależeć będzie twoja kariera w tym miejscu, bo naprawdę wypełniania tabelek można nawet małpy nauczyć. Pamiętaj, że to ty musisz się dostosować do nich, jeśli cię polubią, to masz z górki.

Jak mogę ci ulżyć jeszcze w cierpieniu a wypłata, pamiętaj, interesuje cię kwota netto, to nią będziesz dysponował w realu, a reszta tej kwoty idzie na lekarza, ubezpieczenie i emeryturę, której pewnie nie doczekasz, ale nie uprzedzajmy faktów.

Urlop jest też miłą rzeczą, ale dopytaj się dokładnie co i jak, często urlopy są ustalane na cały rok albo trzeba je zgłaszać dużo szybciej, to samo dotyczy L4, a przypominam kac to nie choroba.
Kwestia, która spędza sen z powiek niejednemu młokosowi, wypowiedzenie. Nie bój się odejść, jeśli nie odpowiada ci forma pracy, wredni współpracownicy, znalazłeś lepszą ofertę, to odejdź bez wyrzutów sumienia, za bardzo się nie rozczulaj. Bo to ty się tam męczysz nie kto inny, to nie czasy naszych rodziców czy nawet dziadków, że pracowali przez trzydzieści lat w jednym zakładzie. Czasem po prostu nie warto wypruwać sobie fraków przed tobą jeszcze, chociaż trzy czy cztery dekady pracy masz czas.

Praca ma, na ogół dawać nam satysfakcję, a nie być drogą przez mękę, dlatego będąc, jeszcze nieopierzonym pracownikiem nie możesz dawać nabijać się w butelkę czy wykorzystywać. Mnie takie wnioski kosztowały dużo nerwów, aż w końcu zrozumiałam, że przecież nie jestem uwiązana, to moja decyzja gdzie pracuję i kiedy odchodzę, pamiętaj o tym.

Ewa Kalina

5 zasad wyjątkowości.

sierpnia 08, 2017



Nasza rzeczywistość wciąż się zmienia, ciągle każąc nam, za czym gonić. Żyjemy w nieustannym pedzie albo próbujemy na siłę nie odstawać od ogółu. Często zatracając się w życiu tu i teraz, przekształcając swoje być na mieć. Zastanawia mnie czy takie życie ma na dłuższą metę sens, czy ta ciągła gonitwa nie stanie się naszym przekleństwem. To ciągłe dostosowywanie się do norm, nakazów, zakazów poleceń w końcu sprawi, że staniemy się puści w środku, a sama wartość nas samych jako ludzi uleci i co wtedy nam zostanie.



1. Z pewnością wiesz o tym, że jesteś swoim panem i władcą i nikt nie powinien narzucać ci swojej woli. Posiadanie świadomości, że czasem trzeba się sprzeciwić czy też mieć własne zdanie, czy opinie w dzisiejszych czasach jest bardzo ważne. Nikt nie powinien ci niczego narzucać, choć z pewnością czasem może wydawać się to trudne to w dłuższej perspektywie z pewnością będziesz zadowolony ze swojej decyzji.

2. Masz również prawo być egoistą, zapatrzonym w siebie samolubnym człowiekiem, choć tylko czasami. Każdy musi czasem zadbać tylko o siebie i swoje potrzeby. Nie krepuj się, bo jeśli ty będziesz żył w zgodzie ze sobą to i świat okaże się jeszcze piękniejszy.

3. Dobrze rady, jak my nienawidzimy dobrych rad, oczywiście są one z pewnością poparte latami doświadczeń, ale jednak czasem dobrze się sparzyć i samemu stwierdzić, że podjęliśmy złą decyzję. To właśnie dzięki doświadczeniu kształtujemy swój charakter i osobowość.

4. Niektórzy ludzie mają nawyk zrzucania na innych swoich problemów, tak ja wiem, że każdy z nas powinien być dobrym samarytaninem, ale czasem lepiej jest, gdy każdy sam wypije piwo, które nawarzył. Pamiętaj, nie musisz brać odpowiedzialności, jest akcja i reakcja tak skonstruowany jest ten świat, ale że rezultaty inne niż oczekiwane no cóż, bywa.

5. Twoje decyzje i działanie mogą w zasadzie nikomu nie odpowiadać, mogą wydawać się innym, głupie, niewłaściwe, ale one są twoje i tylko ty za nie odpowiadasz. Czasem w życiu warto, jest zaryzykować i postawić na swoim, choć zawsze należy pamiętać o konsekwencjach.

Każdy człowiek jest wyjątkowy, niepowtarzalny i jedyny nie dajmy sobie wmówić, że jest inaczej, korzystajmy ze swojej wyjątkowości na swój unikalny sposób i cieszmy życiem z jego cieniami i blaskami.

Ewa Kalina

Jak wyrwać się z codzienności ?

sierpnia 07, 2017



Każdy z nas chciałby mieć wymarzone życie, ale najlepiej bez wysiółku, wszystko podane na tacy, a i oczywiście ładnie opakowane. Przepraszam, obudź się już czas. Nasza rzeczywistość dość często odstaje od tego, co sobie wyobrażamy i wtedy przychodzi rozczarowanie. A my w zasadzie nie wiemy jak się z niej wydostać i poddajemy się, bo myślimy, że nic nie jesteśmy w stanie począć, i żyjemy z dnia na dzień jak żywe trupy.



Jako ludzie jesteśmy bardzo pomysłowi, znaleźliśmy sposób by zagłuszać nasze pragnienia, które niejako mają nam umilić, a może tylko sprawić, że nasza rzeczywistość stanie się piękniejsza. Alkohol, narkotyki, a nawet czekolada to po prostu zagłaszcze naszych pragnień. Nawet dzięki serialom przenosimy się, do tego idealnego świata gdzie nie musimy myśleć i się martwić, bo wszystko dostajemy na tacy, gotowe, by znów rano ocknąć się w swoim życiu.

Przede wszystkim musisz się ruszyć, zrobić coś dal siebie, przestać oczekiwać, że coś się w samo zmieni. Bez pracy i zaangażowania nie ma najmniejszych szans, to ci gwarantuję. Masz taki świat, na jakiego zapracowałeś, nie oszukuj się, że to wina systemu, kraju, rodziców, kota sąsiada. Twoje życie to suma twoich wyborów, a jeśli bałeś się sam zdecydować, to faktycznie ktoś inny wybrał za ciebie, a Ty stałeś się tylko elementem czyjegoś życia.

Pragniesz założyć firmę, to, to zrób, nie szukaj, odpowiedzi u wujka Google, idź do urzędu, rozejrzyj się za lokalem, pracownikami, dofinansowaniem. Przestań marzyć, że któregoś pięknego dnia coś się zmieni, a ty za sprawą czarodziejskiej dostaniesz z dnia na dzień prezesem międzynarodowej spółki.
Pragniesz miłości, to jej poszukaj, idź na spotkania singli, poszukaj w internecie, albo bardziej tradycyjnie idź tam, gdzie są ludzie, aż w końcu ujrzysz swoją miłość w jasnej poświacie. I wcale nie żartuję.

I tak można zrobić z każdą dziedziną życie, ale jedna zasada nie możesz siedzieć i czekać, bo nim się obejrzysz, przesiedzisz całe życie, bo wciąż coś będzie stało ci na drodze, a strach to najgorszy doradca.

Na zakończenie przestań się bać, bo wiedz, że bez ciebie nic się nie zmieni w twoim życiu, nawet nie drgnie. Musisz zacząć powoli spełniać swe marzenia, a twoja codzienność zacznie cię zaskakiwać.

Ewa Kalina

Prawdziwe oblicze kobiet?

sierpnia 06, 2017



Miłość cóż ona potrafi zrobić z nami, czasem wręcz się stajemy kimś innym, tylko po to, by przekonać kochaną osobę do siebie. Początki miłości są najpiękniejsze, niczym te z telenoweli, często zaklinając swoja rzeczywistość, żeby tylko pokazać się z jak najlepszej strony. Podrasowujemy swoją osobę, staramy się bardziej i życie wydaje się piękniejsze, bo zaczyna być kompletne. Oczywiście po pewnym czasie nie wszystko powoli zaczyna wracać do normalności, ale ten początek jest najbardziej magiczny i mamy nadzieje, że warty poświęcenia.



Na początku staramy się wyglądać perfekcyjnie, od makijażu, stroju po uczesanie a do tego szpilki, które nie są wcale tak wygodne, jak seksownie wyglądają. Gdy przyjdzie taki dzień i zobaczysz ją bez makijażu i z czarownicującym uczesaniu, nie uciekaj. To oznacza, że ci zaufała, choć może to nie szata zdobi człowieka, to daj, jej chwilę na oddech od pończoch szpilek i spódnic, czasem należy się nam sjesta w wielkiej bluzie i bawełnianych skarpetkach.

Co do wnętrza, niektóre z nas sprytnie ukrywają drugie oblicze, nie zawsze jesteśmy cudowne, troskliwe i seksowne, czasem mamy ciężki dzień i nie będziemy wciąż udawać, że w tej beczce miodu jest łyżka dziegciu, zazdrości, złośliwości. Czasem może nam się zdarzyć, że nie będziemy aż tak wspaniałe. Kobiety to skomplikowane istoty.

Składamy się również z wielu dziwactw, to co kiedyś mogło pociągać, dziś może drażnić. Nasze hobby, ulubiona muzyka, ja dziecko rocka i metalu nie mogłam, w końcu znieść muzyki techno aż mi się flaki wywracały podczas spotkań, ale musiałam to przeżyć, by w końcu zebrać w sobie odwagę i kupić Lubemu słuchawki. Dziś każdy z nas słucha swojej muzyki w słuchawkach, bo inaczej nie wiem, jak by się skończyło.

Miłość jest cudowna, wspaniała, ale jesteśmy tylko ludźmi i należy się nam czasem chwila wytchnienia. Kobiety są z Wenus, a męźni z Marsa musimy to akceptować, że pochodzimy z różnych światów mamy swoje potrzeby, słabości i pasje. Nie przeszkadzajmy sobie żyć, bo tylko razem tworzymy całość.

Ewa Kalina

Pułapka zajętości.

sierpnia 06, 2017


Chcesz osiągnąć sukces, jesteś wciąż zajęty, bo w końcu tylko lenie odpoczywają, ty nie masz czasu na odpoczynek. Gonią cię nowe zadania, wyzwania, poprzeczka idzie wciąż w górę. Zawrót głowy gwarantowany, gdy padasz wieczorem na twarz, coraz bardziej przerażony perspektywą kolejnych dni. Masz świadomość, że nic się nie zmieni, ale no cóż, taki los, wmawiasz sobie, że wszyscy tak żyją. Codzienna gonitwa, wyścig szczurów nie zawsze przekłada się na sukces. Bycie wciąż w gotowości na posterunku, źle może się skończyć. Wmawiamy sobie, że tak powinno być, nie mogąc sobie pozwolić, aby odstawać nawet na krok. Czyż to nie straszne, że ludzie próbuje zrobić z siebie maszyny, wciąż pragnące coraz więcej mieć, a nie być.


Bycie zajętym to świetny sposób na nie myślenie nad własnym życiem, wykonujesz czyjeś polecenia, ale wiedz, że taką wybrałeś sobie rolę, i nie oszukuj się, że jest inaczej. A z drugiej strony jest to wygodne, bo w końcu nikt nie może się do ciebie przyczepić, skoro jesteś wciąż zajęty. Wieczorem nie masz już siły, aby myśleć o sobie i swoich potrzebach.

Rezygnowanie z siebie dzięki tak zwanej zajętości w końcu ma sens, nie musisz wymyślać wymówek, żeby się spotkać ze znajomymi czy iść na randkę, bo w końcu jesteś albo zajęty, albo tak zmęczony, że marzysz tylko o łóżku. Spokojnie sobie czekaj, aż telefony całkiem umilkną, zostaniesz sam ze sobą i swoją zajętością.

W końcu myślisz, jesteś przekonany, że jesteś ważny niezastąpiony, reszta zaczyna mieć coraz mniejsze znaczenie, liczysz się tylko ty. Czy na pewno, czy twoja gonitwa nie sprawi, że zapragniesz tylko uwolnić się od zadań i któregoś pięknego dnia wyskoczysz z trzydziestego pietra, bo zrozumiesz, że przy tobie nie ma nikogo? Zastanów się, zanim nie będzie za późno.

Bycie zajętym to ostatni rodzaj mody, ale czy naprawdę musimy się aż tak poświęcać. Żyje się raz, a dni mijają nieubłaganie, świat jest tak skonstruowany, że musi być w nim równowaga. Jeśli nie zachowasz jej w życiu to wszytko runie jak domek z kart za twoją zgodą czy bez niej.

Każda dziedzina życia jest, ważna a nasza urojona zajętość może skończyć się tragicznie, nie zaniedbujmy rodzin, domów, przyjaciół, bo możemy się obudzić sami ze swoją zajętością.

Ewa Kalina

10 powodów, dlaczego ludzie się poddają.

sierpnia 05, 2017


Pragniesz odnieść sukces, wiadomo, każdy pragnie, ale żeby osiągnąć swój zamierzony cel, musisz nie tylko się poświęcić, ale i być wytrwałym. Samo marzenie o wygranej niestety nie wystarczy i tu zaczynają się schody. Jesteśmy mistrzami w wymyślaniu powodów czy jak kto woli wymówek, aby tylko odkładać pracę nad swoimi planami. Każdy z nas wymyśli bez większego wysiłku kilkanaście powodów, aby wymigać się od pracy nad swoim wyśnionym życiem.


1. Żyjemy szybko i często również oczekujemy szybkich rezultatów, no niestety, spełnienie marzeń to nie wyścig, każdy ma swoją metę. Wielu poddaje się już na samym początku drogi, gdy marzenia dopiero zaczynają zawłądniać umysł. I z powodu jak sądzimy, braku rezultatów porzucamy nasze cele. Może, gdy w końcu pojmujemy, że na wszystko w naszym życiu jest czas i miejsce to i spełnianie marzeń będzie dużo prostsze.

2. Spełniane marzeń to ciężka praca, bo gdyby było to proste, mielibyśmy samych szczęśliwych ludzi, a tak jednak nie jest. Często na naszej drodze stają osobniki zazdrosne i zawistne, które często same nie miały odwagi realizować swoich planów, a potrafią tylko mieszać inny w głowach. Środowisko i opinia innych ludzi ma duży wpływ na nasze życie, ale trzeba ryzykować, bo to właśnie wystąpienie przed szereg jest początkiem naszej drogi do sukcesu.

3. Jesteśmy bardzo wrażliwi i często boimy się wyjść ze swych kokonów, choć nie zawsze są one ciepłe i przytulne, to zawzięcie trzymamy się ich, bojąc kolejnego kroku. Przyszłość i tak nadejdzie czy tego chcemy, czy nie, pytanie brzmi, jak będzie ona wyglądać, czy staniesz się mało znaczącym trybem, czy będziesz sterował swoim życiem.

4. Nie tylko przyszłość nas przeraża, ale i przeszłość, wcześniejsze doświadczenia mogą być niczym kula u nogi. Pamiętaj doświadczenia, są częścią życia, to dzięki nim się rozwijamy, to co już było, nie wróci, tylko przyszłość możesz zmienić na taką, jaką zechcesz.

5. Często naszą wymówką stają się wyimaginowane problemy, no niestety jesteśmy mistrzami wymówek, wolimy wymyślać sobie przeszkody, zamiast spróbować je rozwiązywać. Życie polega na tym, że rozwiązujemy problem, musimy to zaakceptować.

6. Każdy człowiek został obdarzony jakim talentem, o tym jestem przekonana, ale nie każdy go jeszcze odkrył albo chce to zrobić. Często sami rezygnujemy z rozwijania swoich zdolności na rzecz leniuchowania, albo po prostu chcemy być jak wszyscy. Czyli kto ?

7. Każdy człowiek jest wyjątkowy, jedyny i niepowtarzalny, dlatego uważanie się za pępek świata jest też często problemem w spełnieniu marzeń. Myślimy, że coś się nam należy, ale świat często rozczarowuje, bo nie chce, kręcić się wokół nas, a marzenia kochają poświęcenia i pracę.

8. Poświęcenie, od tego zawsze zaczyna się droga przez mękę do spełnienia marzeń, by później z łezką w oku wspominać swój pot, krew i być pewnym, że było warto.

9. Marzenia potrzebują pracy i czasu, by się w pełni rozwijać, lecz my boimy się oddać część siebie, bez słowa się zatracić. Nie chcemy być rozczarowani swoją rzeczywistością, gdy ockniemy się z letargu, ale jak wiesz, sny się spełniają i nie będziesz musiał się budzić, bo to będzie już rzeczywistość.

10. Użalanie się na sobą nikomu nie pomogło, trzeba być silnym i odpornym nie wolno wątpić w siebie i swoje plany, bo jeśli ty nie będziesz wierzył w to, co robisz to, kto uwierzy i pójdzie za tobą, no kto.

Kończąc, marzenia się nie spełniają, marzenia się spełnia, pracą poświęcenie i oddania, trzeba je karmić, dbać o nie i pielęgnować aż w końcu staną się częścią naszego życia.

Ewa Kalina
 
Copyright © Ewa Kalina. Designed by OddThemes