Motywacja

Planowanie

Życie

Najnowsze posty

Krwawe grzybobranie.

października 09, 2019
grzyby

Grzybobranie w pełni szał pełnych koszyków, reklamówek opanował Polski naród, zastanawiające jest skąd w nas tyle cywilnej odwagi, że potrafimy zaryzykować życiem swoim i swoich najbliższych. Stadnie buszując po zagajnikach i puszczach lasów państwowych

Może to po prostu hołd dla matki natury w postaci własnego martwego truchła i ton śmieci zastawionych chyba na wymianę za porządnego prawdziwka. Człowiek to ma niesamowity dar do niszczenia bezmyślne każdego skrawka naszej planety.

Tak ja wiem, więcej ludzi ginie pod kołami pijanych kierowców, statystykami bijemy niechlubne rekordy, czyżby zatrucie się grzybem było kolejną Polską tradycją.

Krwawe żniwa grzybiarzy uważam za rozpoczęte, wisielec w zagajniku, sezon depresyjny uważam za rozpoczęty, trujący grzyb lub własna wątroba w słoiku, o ile pogotowie zdąży przyjechać.

Życzę udanych zbiorów grzybiarza i kostusze.

Przeziębienie!!!! Śmiertelna choroba dla mężczyzn.

października 08, 2019

Obraz <a href="https://pixabay.com/pl/users/sasint-3639875/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=1807541"> Sasin Tipchai</a> z <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=1807541"> Pixabay</a>

Nie wiem co wybrać?! Rezerwację miejsca na cmentarzu, a może zawołać księdza, po prostu mam w domu obłożnie chorego mężczyznę, ale tak okrutnie, 36,8 gorączka i kropelkowy katar! Przecież takie objawy wymagają natychmiastowej hospitalizacji!

Panika to dobre słowo, gdy nadchodzi życia kres, a ten jeszcze nie napisał testamentu! A tyle miał planów, marzeń. Żegnaj piękny świecie!!

Pora wiec na tryb awaryjny, następuje więc wyłączenie centralnego układu nerwowego, by choroba, nie rozprzestrzeniła się na dobre i nie narobiła jeszcze większych szkód we wątłym już ciele.

Dlatego my kobiety musimy zadbać o odpowiednie medykamenty, prowiant i oczywiście rozrywkę. A może uda się go uratować ze szponów ciężkiej choroby, jaką jest przeziębienie, która wręcz dziesiątkuje samców homo sapiens w okresie jesienno wiosennym.

Choć z drugiej strony czytając ulotki lekarstw i możliwość powikłań po ich zastosowaniustwierdzam, że mój facet nie zdąży umrzeć na przeziębienie, bo leki wykończą go szybciej niż w 7 dni.

Drogie panie, żeby nie ta miłość, to same byśmy im w tym cierpieniu ulżyły.

Ewa Kalina

Wymówka i wina

marca 04, 2019

Wymówka i wina

 Stałeś się mistrzem w samo oszukiwaniu, potrafisz tak zawzięcie usprawiedliwić swoje nieróbstwo, że nawet nie jest ci już przykro. Dzień za dniem mija, a ty nadal z uporem maniaka karmisz się wymówkami. Jak tam twoje plany noworoczne? Pewnie jeszcze z nimi nie wystartowałeś, pewnie, że będzie nowy rok i kolejny dzień. No cóż kochamy się okłamywać, by zagłuszyć wyrzuty sumienia, które, obudzą się, gdy już naprawdę nie będziesz mógł nic zmienić i spojrzeć sobie w twarz.

Twoje zgrabny piękne wymówki dobrały do pary winę, która jak się możesz domyślić nigdy nie leży po twojej stronie. Obarczać nią, kogo tylko się da, teoretycznie zrzucasz ze swoich barków odpowiedzialność za swoją rzeczywistość, a po prostu żyjesz w takim tańcu śmierci dla siebie samego. Nie przecierają oczu, nie rób zdumionej miny, ty to przecież doskonale wiesz, a czy chcesz dopuścić do własnych świadomości, to już inna sprawa.

Kochamy się oszukiwać, szukają wymówek i winnych, to gdzie dziś jesteś, jest rezultatem twoich decyzji lub ich braku, bo poszły w tango wymówką i winą.

Ewa Kalinowska

JESTEŚ SAMOBÓJCĄ?!

lutego 20, 2019

JESTEŚ SAMOBÓJCĄ?!

Tworzymy swoją rzeczywistość, dzięki myślą i DZIAŁANIU, to gdzie teraz jesteś to nie sprawka ślepego losu, i krasnoludków, jak sobie wmawiasz, ale twoich decyzji lub co gorsza ich braku. Oczywiście, że prościej zrzucić odpowiedzialność za swój los na coś lub kogoś, lecz pora zrozumieć, że to ty jesteś władcą swojego świata, jego budowniczym i kreatorem. A często tkwisz w mylnym przeświadczeniu, że jesteś tylko malutkim trybikiem w wielkie maszynie i zamiast kształtować swoje życie, tylko reagujesz na to, co się w nim dzieje. Pora przyjrzeć się podejściu do życia, bo to ono zabija, powoli od środka, robiąc z ciebie przeklętego samobójcę, którego decyzję tak ciężko zrozumieć.

Zacznijmy od początku, czyli JUTRO, to ta Magiczna Kraina, w której pochowany jest większość potencjału i ludzkich możliwości. Świat tylko czeka na twój ruch i realizację celów czy marzeń. Ale gdy spychasz swoje plany na kolejny dzień, nic się w nim nie zmieni, a co najbardziej absurdalne, często oczekujesz rezultatów. Pewnie, że każdy pretekst jest dobry, ale każde jutro życia, może być szansą, albo wymówką na zagłuszenie wyrzutów sumienia.

Perfekcjonizm zabija, ogranicza pole widzenia i zakuwa w kajdanach nie dając możliwości wyboru. Jest bardzo podstępne, wymaga od nas nadludzkiej siły, pracy zaangażowania, wysysa wszystkie siły, zajadając się potencjałem, a jednocześnie wciąż mu mało. Nie pozwala się rozwijać, ono pragnie nas całych i tylko dla ciebie. Co w perspektywie czasu okazuje się, ślepym zaułkiem, bo ideały nie istnieją, a zmiana czasu i położenia zmienia punkt widzenia. Ale może będziesz miał szczęście i się ockniesz z tego snu wariata.

Brak odpowiedzialności za siebie i swoje decyzje, niektórzy zapadają na tą ciężką chorobę, albo przestają się rozwijać mentalnie w wieku pięciu lat, nie wiem, co gorsze, końce końców okazuje się to początkiem drogi przez mękę. Uświadomienie sobie, że jesteśmy odrębnymi jednostkami, które same o sobie decydują to wielka sztuka. Odcięcie się od całości boli, wprawia w zakłopotanie, a jednocześnie daje tak upragnioną wolność, a przecież, o co tak naprawdę chodzi.

I na koniec moja ukochana litania wymówek, odpowiednich na każdy czas, dzień, porę. Mogę stwierdzić, że niektórzy powinni prowadzić kursy z wymówek, bo takiego daru nie można w końcu zmarnować. Straszne, ale prawdziwe, szycie sobie samemu ograniczeń i robienie wody z mózgu, a co najbardziej przykre, że w nie wierzysz i twardo się ich trzymasz.

Bycie samobójca za życia to norma dla niektórych, ale uświadomienie sobie tego to powolne obcinanie gałęzi, na której się już wisi.

Ewa Kalinowska

Jak podnieść się z porażki?

listopada 27, 2018


 Jak podnieść się z porażki?

Sukces nie istnieje bez porażki, są one nierozerwalnym elementem naszej egzystencji. Każdy z nas pragnie odnosi same zwycięstwa, ale tak się niestety nie da, to wręcz przeczy prawom fizyki. Lasowany obraz idealnego świata na każdym kroku, ni jak ma się do rzeczywistości, a to co widzimy tylko czubek góry lodowej. Sukces składa z wielu elementów, wyrzeczeń, pracy, wytrwałość, a przede wszystkim z porażek. Pora zrozumieć, że porażka to nie koniec naszej drogi do sukcesu, a jej składowy elementy, który należy zaakceptować i wyciągnąć z niego wnioski. Każdy z nas ma prawo do błędów, szumnie zwanych porażkami, to kolejny krok na zwolnienie i wyciągnięcie wniosków, ku dalszej drodze ku marzeniom

Podniesienie się z porażki to duże wyzwanie dla każdego z nas, nie ważne, jaki ma ona rozmiar, bo każdy z was inaczej się na nią rozpatruje. Są jednak sprawdzone sposoby na to jak sobie z nią poradzić, bo często nasze porażki to nie koniec, a dopiero początek kolejnego etapu w życiu.

Zaklinanie rzeczywistości niestety nic nie da, można mydlić sobie oczy całe życie, ale nie na tym ono polega, gdy już opadną emocje i cała złość przejdzie, należy przyjrzeć się porażce z bliska, rozebrać się na czynniki pierwsze. Co ją spowodowało, jak kolejnym razem jej uniknąć, i przede wszystkim, co nowego wniosła do twojego życia? Może na pierwszy rzut oka brzmi to nieprawdopodobnie, ale życie a tym bardziej podąża za marzeniami to niestety nie spacer w słoneczny dzień, a wąska kamienista ścieżka na skraju przepaści gdzie wieje wiatr i wyją wilki. Do porażki należy podejść na chłodno, bo inaczej pozostanie ci jedynie żal do końca życia, że się poddałeś.

Jako ludzie mamy niepohamowaną chęć kontroli, zamiast skupić się na tym, co oferuje nam życie i korzystać z jego możliwości, my usilnie staramy się nad nim zapanować, przez co sami często pakujemy się w problemy, zakładając sobie klapki na oczy. Może pora poszerzyć horyzonty i zamiast kurczowo trzymać się jednej drogi pora rozejrzeć się i skorzystać, z które oferuje nam życie. Po co wciąż je sobie komplikować, czasem lepiej odpuścić i wykorzystać szanse dane nam od losu.

Odpoczynek i chwila zadumy na podsumowanie to świetny sposób na nabranie dystans, porażki nie biorą się z powietrza, są efektem pracy, więc może to sygnał, że czas się zatrzymać, odetchnąć i podsumować nasze dokonania. Życie lubi harmonię, więc gdy rozłoży cię na łopatki to nie znaczy, że to koniec to po prostu czas na chwilę wytchnienia, regeneracji, nabrania sił.

Z porażkami trzeba się zmierzyć, nie ma, co udawać, że jej nie ma w grze, że nic się nie stało, bo ona, bo wróci i to ze zdwojoną siłą. Daj sobie czas, to najlepszy doradca by nabrać dystansu do zaistniałej sytuacji, ale nawet nie próbuj sam siebie oszukiwać. Porażka to moment na podsumowanie, przewartościowanie, korektę w planie działania, należy wyciągnąć z niej wnioski i tak cenne doświadczenie.

 Życie to podróż droga pełna zakrętów, ale na końcu czeka cię to, na co tak wytrwale pracowałeś, i to powinno być twoją latarnią na tym wzburzonym oceanie życia, powinno trzymać zawsze na powierzchni mimo kolekty współrzędnych. 

Ewa Kalinowska

Ludzka maszyna. Zostałeś zaprogramowany.

listopada 14, 2018


Ludzka maszyna. Zostałeś zaprogramowany.

Zostaliśmy zaprogramowani przez rodziców, środowisko, patrzymy na świat, przez ten pryzmat zakodowany w naszych głowach. Wszystko jest w porządku, gdy sami ze sobą czujemy się dobrze, doceniamy się i znam swoją wartość, gorzej niestety, gdy te schematy nie pozwalają nam oddychać i cieszyć się życiem pełną piersią. Czując się przytłoczeni i rozczarowani własną osobą. Nie ma, co płakać nad rozlanym mlekiem pora uświadomić sobie nasze błędy w systemie i zacząć nad nimi pracować. Pewne jest tylko jedno, jeśli nie spróbujesz zmienić swoich schematów, to nikt za ciebie tego nie zrobi.

Uświadomienie sobie, że jednak ktoś wgrał ci błędne przekonania, i to najważniejszy krok, samoświadomość to trudno sztuka, ale życie zaczyna się i kończy na tobie, więc pora przyjrzeć się tej najważniejszej osobie w twoim świecie. A niestety wadliwe schematu rzutują na całą naszą egzystencję, promieniują na każdą jej dziedzinę od rodzinnej, zawodowej po samorozwój, który jest kluczem do dobrego życia.

Zastanawiasz się czasem, dlaczego nie potrafisz nawiązać bliższej relacja, niby znasz dużo ludzi, ale w zasadzie nic nie jest na tyle ważne by zagrzać miejsce, jako przyjaciel, a nawet partner. Wmawiasz pewnie sobie, że jeszcze takie osoby nie spotkamy albo, że ci tak po prostu wygodnie. No niestety ludzie, jako istoty stadne potrzebują drugiej osoby do życia niczym tlenu. Może powinieneś się bliżej przyjrzeć tej kwestii, dlaczego tak się dzieje, czemu nie chcesz angażować się w bliższą relacji? Może to po prostu strach przed nowym, lub obawa że znów się  nie uda, a ty zostaniesz sam i nie będziesz w stanie znieść bólu rozstania, a może po prostu boisz się ludzi i trzymasz ich na dystans by nie zrobili ci znów krzywdy.

Zaniżona ocena niestety nie bierze się z powietrza, każdy z nas rodzi się, jako czyta karta, to rodzice, najbliższym otoczenie nanoszą schematy często niestety dla nas krzywdzące. Nikt z nas nie jest gorszy, nie ma równych i równiejszych. To zostało zakodowane i często robi wielkie spustoszenie w naszym życiu. Pora może odciąć się od ludzi, którzy twierdzą, że jesteś ofiarą losu, której nic nigdy się nie uda. Dość tego, pora otworzyć szeroko oczy i umysł i zweryfikować te błędne przekonania z rzeczywistością. Udowodnij samemu sobie że masz olbrzymią siłę i wolę walki o siebie i swoje życie, przestań oglądać się czekać , bać bo to nic nie da, to twoje życie i twój wybór co z nim zrobisz, czy poddasz się na starcie czy ruszysz w wielką podroż ku nowemu.

Nikt nie jest ważniejszy do ciebie, nie jesteś niczyim niewolnikiem, nic nikomu nie jesteś winien, a tym bardziej się dla kogoś poświęcać. Często ludzie oplatają nas w poczucie obowiązku, przez co stajemy się nieświadomie ich niewolnikami. Zaczyna się to niestety od dzieciństwa, a kończy na relacjach rodzinno, zawodowy. Pora przeciąć ten bluszcz powinności i uwolnić się każdy z nas to odrębna jednostka i pora sobie to uświadomić.


Sukces i porażka żyję od lat nierozerwalne bez jednego nie ma drugiego, dlaczego więc tak wielu z nas boji się porażki, jednocześnie pragnąc sukcesu. Właśnie ten strach przed porażką oplecioną dokładnie w wymówki sprawia, że tylko kilka procent ludzi spełnia swoje plany, reszcie niestety pozostaje czekanie, na co dokładnie nie wiadomo. Uświadomienie sobie fak, że sukces i porażka to siostry syjamskie, nierozerwalnie, a tak różne.

Wydostanie się z krepujących schematów to wielka sztuka, ale życie to ciągły wybór połączony ze zmianą, więc może i na ciebie już pora ruszyć w drogę ku lepszemu sobie.

 Ewa Kalinowska

Konsekwencje odkładania, czyli prokrastynacja pod lupą.

listopada 11, 2018

Konsekwencje odkładania, czyli prokrastynacja pod lupą.

Życie to droga pełna wyzwań, każdego dnia musimy zmazać się z różnymi zadaniami, które nie zawsze są dla nas przyjemne, a nasz mózg tylko czekam na taką, okazję by odciągnąć nas od spraw ważnych na rzeczy tych błahych, ale przyjemnych. Przypomnij sobie ile razy czekałeś na ostatni moment z realizacją zadania, a potem siedzieć po nocach i przeklinałeś się w duchu. Pamiętasz może jeszcze swoje marzenia, chęć do bycia świata. Gdzie są te twoje plany, marzenia, co się z nimi stało? Mając możliwości ciągłego odkładała, potrafimy, wciskać sobie takie wymówki pasujące na każdą okazję, od braku czasu, pieniędzy, umiejętności, po starość. Koniec żartów pora wziąć się w garść i przyjrzeć temu podstępnemu gadowi, jakim jest odkładanie.

Prokrastynacja to sposób na odkładanie życia na później, a czas płynie nieubłaganie, dzień po dniu miesiąc po miesiącu, rok po roku a w końcu się obudzisz się stwierdzisz, że jesteś już za stary i zmarnowałeś swój czas na gonitwę za codziennością, nie spełniają się w tym, czego tak zawsze pragnąłeś. Może pora już ocknąć z tego snu znudzeni, że kiedyś tam, marzenia się spełnią bez twojej pracy, bo tak z pewnością nie będzie!  Wystarczy już tego czekania i szukam odpowiedzi wymówek, bo to i tak nic nie da.

Prokrastynacja to choroba naszych czasów, która promieniuje na każdy aspekt naszego życia, pora stawić jej czola i już przestać karmić się wymówkami.

 Ewa Kalinowska

Osiągnij sukces w biznesie!

czerwca 26, 2018

Osiągnij sukces w biznesie!

Nie ma magicznej sztuczki, która sprawiłaby w twoim życiu cud, tak naprawdę na polu bitwy o swoje życie jesteś tylko ty sam. Bo wszystko zaczyna i kończy się na tobie. Marzenia o lepszej przyszłości należy zamienić na konkretne cele, tworząc plan działania, który będzie niczym mapa podróży w lepsze jutro.  Dzięki nim przestaniesz się szarpać sam ze sobą, po prostu pójdziesz swoją drogą, zdobywając kolejne szczyty tej podróży.


Praca nad swoimi celami to ciężki kawałek chleba, nie ma tu miejsca na słabości i chwilę zawahania. Często czas zabierają nam zadania pilne i obowiązkowe, a nie wystarcza czasu na te naprawdę istotne. Pora, więc wprowadzić hierarchię do planu działania, bo inaczej mimo poświęconego czasu i energii nadal będziesz stał w miejscu.


Niestety, ale rozpraszacze to zmora obecnych czasów, atakują z każdej strony od telewizji i Internetu przez przyjaciół. Czasem trudno się oprzeć, ale należy jak najszybciej znaleźć na nie swój sposób, inaczej, gdy się ockniesz z tego amoku zauważysz, że tracisz czas na durne seriale, zwiedzanie dna dla Internetu i plotki o życiu erotycznym innych.

Wymówki krocząc za nami bez ustanku, czekając tylko na chwilę zawahania, by przystąpić do ataku. Co dziś sobie wmówisz, by nie ruszyć z miejsca, brak czasu, opinie innych, starość? Sam się sobie posłuchaj, a stwierdzisz, że to jakiś zwyczajny bełkot, który odciąga się od celu, a tym samym sukcesów. Pora uporządkować swoje myśli i przejąć kontrolę nad tym wiecznym krytykiem i marudą, jakim jest nasz mózg.

Plan działania powinien iść w parze z podsumowaniem tygodnia, miesiące. Po pierwsze wiesz, co masz robić, a po drugie, jakie daje to rezultaty i co można udoskonalić w planie, aby szybciej realizować cele. Oczywiście, że wiele osób wzdryga się na samą myśl o takim sposobie, tylko pamiętaj, dzięki temu będziesz miał kontrolę nad swoją praca, a naprawdę warto poświęcić te 15 minut dziennie. Jeśli wytrzymasz miesiąc to stanie się to twoim nawykiem i pewnie nie będziesz wyobrażam sobie życia bez planowania i podsumowań.

Osiąganie sukcesu w biznesie jest jak najbardziej możliwy pora wprowadzić kilka zmian i sukces murowany.

 Ewa Kalina

 
Copyright © Ewa Kalinowska. Designed by OddThemes