Motywacja

Planowanie

Życie

Najnowsze posty

SIŁA SŁÓW. Zamień słowa, zmienisz rzeczywistość.

kwietnia 11, 2018

siła słów

 Słowa, które wypowiadamy, na co dzień mają moc sprawczą, nie to nie żart. Pora przyjrzeć się swojemu codziennemu zasobowi słów i wprowadzić kilka istotnych zmian. To, co myślimy i mówimy ma bezpośredni wpływ na nasze życie, pora skończyć z gdybaniem, i przez to zmienić nastawienie i stosunek do świata. Często sami hamujemy swój rozwój, bo nie potrafimy jasno określić celu, a później się motywować, trwając jakby w zawieszeniu.

Kiedyś, jutro zamień na określony termin rozpoczęcia, przestań się łudzić, że bez narzucania sobie konkretnej daty ruszysz z miejsca. Wciąż będziesz czekał na odpowiedni moment, karmił się wymówkami, odpowiednimi do sytuacji. Pora konkretnie określić datę rozpoczęcia podróży ku zmianie, przestań czekać, zacznij działać.

Nie umiem, nie potrafię na nauczę się często, mimo że pragniemy zmiany to nie zamierzamy nad nią pracować. Oczywiście, że prościej jest się poddać na starcie i założyć, że innym to przyszło łatwiej i prościej, a to nieprawda. Każdy musi swoje wysiedzieć by nauczyć się nowej umiejętności. Więc zamiast się podawać na starcie, zacznij się uczyć nowego. To, co na początku wydaje się trudne z czasem staje się proste, łatwe, a do tego przyjemne.

Porażka to doświadczenie, naturalny element wprowadzania zmian w życie. Nie ma, co poddawać się przy pierwszym niepowodzeniu, a traktować ją, jako drogowskaz, kolejny krok na drodze ku upragnionego celu. Nie załamuj się, tylko naucz wykorzystywać ją na swoją korzyść, zdobywając w ten sposób doświadczenie by kolejny raz nie popełnić tego samego błędu.


Muszę, zamień na chcę, pragnę. Zmuszanie się do czegoś nie przynosi do czegoś, rezultatów, cała nasza chęć i motywacja znika. Pora zmienić muszę, na chcę, pragnę, a zobaczysz jak ci szybko skrzydła urosną. Sam będziesz cię motywował i pragną zdobyć swój cel. Pamiętaj nic na siłę, bo w dłuższej perspektywie to się nie sprawdza, ale gdy będziesz czegoś sam chciał, to już całkiem inna bajka.

To, co do siebie mówimy ma ogromną siłę sprawczą, pora podmienić kilka słów by samemu się motywować i doceniać osiągnięcia.

Ewa Kalina


Kilka prawd o życiu, które należy koniecznie znać!

kwietnia 11, 2018

Ograniczenia

 Życie to podróż, często niestety nasz ogląd na świat jest spaczony, narzucony przez najbliższy czy środowisko. Pora ocknąć się z tego Matrixa i spojrzeć na świat szerzej. Często nasze ograniczenie i niechęć do zmiany, biorą się niewiedzy czy też ograniczonego pola widzenia. Pora poznać kilka prawd o życiu, które z pewnością otworzą ci nie tylko oczy, ale i umysł. Dzięki większej świadomości z pewnością zmienisz swoje życie, to od ciebie zależy czy to przyjmiesz czy nie.

Nigdy nie jest za późno. Nie ważne, do czego to przypiąć, życie osobiste, zawodowe, rozwoju osobisty czy spełnianie marzeń. To od ciebie zależy czy nadal będziesz czekał na cud i szuka odpowiednich wymówek, czy weźmiesz się w garść i zaczniesz robić to, o czym zawsze marzyłeś. Wiek nie jest wyznacznikiem i nigdy nie był, tak się idiotycznie przyjęło, ale nie można być na coś za stary. No chyba, że sam zdecydujesz, że czekasz już tylko na śmierć, ale wtedy nie miej pretensji do nikogo, bo to tylko twoja decyzja.

Każdy z nas jest wyjątkowy jedyny w swoim rodzaju, więc przestań się porównywać i zazdrościć innym. Zamiast tracić czas, weź się za siebie oczywiście, że prościej jest narzekać na swój los, robiąc za cierpiętnika, obwiniającego innych za swoje niepowodzenia. Weź się za siebie i zacznij coś robić, rozwijać się. Jednego możesz być pewien, nikomu nic z nieba nie spadło, a skoro inni mogli to zrobić to ty tym bardziej. Więc koniec z użalaniem się nad sobą, pora wziąć się za życie.

Pozory mylą. Przestań, więc oceniać innych po wyglądzie, bo możesz się srogo rozczarować. Czasem gość w garniturze, może okazać się zwykłym prostakiem i chamem, a wytatuowany człowiek w glanach i irokezem, sympatyczną i ciekawą osobą. Najpierw poznaj, później wydawaj oceny, ja wiem, że to ciężkie, ale pora to zrozumieć i przestać patrzeć tylko przez pryzmat wyglądu. To tak jak z prezentem, co z tego, że ładnie opakowany jak gówno w środku i tak samo często jest z ludźmi. Ocknij się już tych średniowiecznych bredni, najpierw poznać potem oceń.

Jest wiele prawd i punktu widzenia. Wyjdź z tej hermetycznej klatki przekonań i z góry narzuconych norm, zacznij używać własnego mózgu. Każdy człowiek ma własny punkt widzenia, należy to uszanować, a nie narzucać mu swoje zdanie. Sam pewnie nie chciałbym, aby ktoś ograniczał twoją wolność słowa i myśli, więc czemu ty to robisz. Czasem warto jednak posłuchać, co inni mają do powiedzenia, a nie tylko ślepo podążać przez świat.

Często sami się blokujemy, zamykamy w klatce i zakładamy, że tak ma być. Pora otworzyć się na świat poznając go z różnych perspektyw.

 Ewa Kalina

Co zyskujesz mówiąc NIE? Kilka słów o Asertywności.

kwietnia 11, 2018

Asertywność

 Nie potrafimy odmawiać, to niezaprzeczalny fakt, nauczono nas, że powinniśmy być pomocni i oddani, często niestety narzucając na swe barki zbyt wiele. Najwyższy czas z tym skończyć i na stałe wprowadzić do swojego słownika słowo NIE. Oczywiście, że na początku będziesz mieć wyrzuty sumienia i czuć się nieswojo, ale pokażę ci co zyskasz, dzięki nauczeniu się trudnej sztuki asertywności. Już czas postawić siebie i swoje dobro na pierwszym miejscu, przestań być dobrym Samarytaninem od wszystkiego, pora mieć wybór, a nie ja z automatu zgadzać się na wszystko, bo wypada.


Zajmowanie się wieloma zadaniami naraz, nie sprzyja naszej produktywność, często zadania dla kogoś odciągają nas od tych, które powinniśmy zrobić dla siebie, przez to często tracimy w oczach szefa czy nawet we własnych. Dość tego, pora jasno określić sobie granice, najpierw ty i twoje zadania, a na drugim miejscu inni. Często niestety brakuje nam czasu, a nawet siły na wykonanie swoich zadań. Zastanów się, co jest dla ciebie ważniejsze ty i twoje zadanie, a przy tym konsekwencje ich niezrealizowania, czy czyjeś poklepanie po ramieniu.

Wykorzystywanie to niestety norma, niektórzy ludzie żerują na tych, którzy nie potrafią odmawiać. Tak świetnie omotają pochwałami i komplementami, że nawet nie zauważysz, kiedy na twoim biurku usypia się sterta zadań do wykonania, przez ciebie. A ty w duszy będziesz znów siebie przeklinał, że znów dałeś się omotać i się zgodziłeś. Dosyć tego, czemu masz odwalać za kogoś czarną robotę i często nic z tego nie mieć. Pomyśl, co ci to da, że będziesz robić za tanią siłę roboczą, myślisz, że ktoś będzie cię szanował, szczerze nie sądzę, ludzie nie lubią ludzi, którzy dają sobie wchodzić na głowę.

Brak asertywności często powoduje wewnętrzny konflikt, w środku wiesz, że nie powinieneś się zgodzić, ale znów to sobie zrobiłeś. Siedzisz teraz i mam żal do siebie, że znów nie dałeś rady odmówić. Zmuszanie się do robienia czegoś dla innych, mimo że tego nie chcesz nie może skończyć się dobrze. Może już wystarczy, pora skupić się na sobie, a nie bawić się w tanią siłę roboczą, bo tak długo nie pociągniesz.

Nadmiar obowiązków nie sprzyja nikomu, zamiast pracować za innych, pora skupić się na sobie. Zainwestuj ten czas we własny rozwój, zajmij się swoimi sprawami by zrobić je jak najlepiej. Często przez natłok zadań tracimy swój cel z oczu. To ty jesteś dla siebie najważniejszy, a dodatkowe zadania i stres z nimi związanymi, nie sprzyjają nikomu.


Asertywność to trudna sztuka, ale pora wprowadzić ją na stałe do naszego życia, w końcu w pełni wykorzystać swój potencjał, a nie robić za tanią siłę roboczą.

 Ewa Kalina

Przestań żyć na ochłapach, weź odpowiedzialność za swoje życie!

kwietnia 10, 2018

Życie na odpadach


Przyzwyczajono nas, że powinniśmy reagować na zaistniałe sytuacje, i albo je przyjmować, albo nie, i niby wszystko jest w porządku, ale pomyśl, co by było gdybyś to ty kreował własne życie. Nie czekał na to, co będzie, tylko sam po to szedł. Brzmi nieprawdopodobnie, a jednak da się to zrobić i wprowadzić w życie. Od małego byliśmy przyzwyczajeni do roli marionetek, osób, które wykonują polecenia i zakładają, że nie mogą nic z tym zrobić, to nieprawda, wystarczy zmienić myślenie i samemu kreować swoim życiem. Oczywiście, że jest prościej i łatwiej jest czekać na polecenia, ale czy o to chodzi, najwyższa pora wziąć od życia, co nam się należy, a nie czekać na odpady, które inni odrzucili, nam trafiły z przydziału.

Pora definitywnie zakończyć rozdział: wymówek, czekania na cud, czy odpowiedni moment. Jak widzisz to się nie sprawdza, a raczej ściągam jeszcze większą otchłań rozczarowania i niepowodzeń? Pora otrzeźwieć z tego koszmaru oczekiwań i wziąć za siebie odpowiedzialność. Tu już nie ma miejsca na tłumaczenie i odwlekanie, jest decyzja i są jej skutki. Koniec z byciem cierpiętnikiem, któremu świat ciągle kładzie kłody pod nogi, weź się za siebie i przestań czekać, co przyniesie kolejny dzień, sam o tym zdecyduj. Oczywiście, że będzie trudno, ale gdy w końcu zobaczysz rezultaty swoich decyzji zrozumiesz, że to był najlepszy wybór, jakiego mogłeś dokonać. Odpowiedzialność za siebie to podstawa dobrego i szczęśliwego życia.

Pamiętaj to ty jesteś najważniejszą osobą na tym świecie, często przekładamy nasze dobro na rzecz innych, ale pomyśl, jeśli ty nie będziesz spełniony i szczęśliwy to i wszyscy dookoła nie będę. Pora określić cel w życiu i za nim podążać, przestań sobie wmawiać, że masz za dużo obowiązków czy brakuje ci czasu, bo to żadna wymówka. Posiadanie celu w życiu i spełnianie marzeń to nie żadne wymysły to element konieczny do prawidłowego funkcjonowania każdego człowieka. Więc już czas zacząć dbać również o siebie, a nie tylko o wszystko i wszystkich dookoła. Wbij sobie do głowy, to ty jesteś najważniejszą osobą na tym świecie.

Ciągły rozwój, zdobywanie wiedzy i nowych umiejętności to również nie jest żadna fanaberia. Jednego możesz być w życiu pewien, tylko siebie i jeśli zaczniesz dodatkowo inwestować we własny rozwój, to nic cię nie zaskoczy w życiu, bo zawsze będziesz mieć alternatywne, wyjście z sytuacji. Dziwnie się przyjęło, że jak skończyło się studia i dostało pracę to nie trzeba więcej od siebie, wykonuje czasem tylko obowiązki i nic poza. Pora skończyć z tym i wciąż się rozwijać, zdobywać nowe doświadczenia i umiejętności, poznawać ludzi. By przypadkiem samemu nie zatrzasnąć się w szarej rzeczywistości bez możliwości wydostania się.

Pamiętaj, jesteś jedyną pewną inwestycją w swoim życiu, więc przestań żyć na odpadach, weź odpowiedzialność za siebie i zacznij żyć na własnych zasadach.


 Ewa Kalina

Dbaj o siebie, czyli trochę o poczuciu własnej wartości.

kwietnia 09, 2018

Rozwój

To, co myślisz o sobie ma bezpośredni wpływ na twoje życie, myśli kształtują rzeczywistość i to od nas zależy jak się czujemy i czy jesteśmy szczęśliwi i spełnieni we własnym życiu. Uświadom sobie, że to ty jesteś kowalem własnego losu i im prędzej sobie to uświadomić tym lepsze będziesz miał życie. Nie ma, co już szukać wymówek czy winnych, porach stanąć przed lustrem i wykonać rachunek sumienia. Koniec z oszukiwaniem się i czekaniem na cud, a tym bardziej obarczać innych za swój los, to ty jesteś za niego odpowiedzialny i tylko ty.


Trzeźwe myślenie to sztuka, często opieramy się na opinii innych, przez to tracimy nierzadko kontakt z rzeczywistością. Trzeba na własnej skórze przekonać się czy się coś da zrobić czy nie, a te rzekome dobre rady to zostaw sobie, jako wskazówkę, a nie, jako jedyną prawdę. Często ludzie nie mają racji, a doradzają kwestia, o których nie mają pojęcia. Pora oprzeć swoje życie na faktach a nie na iluzjach.

Poświęcenie się dla innych nie przynosi nic dobrego, a tym bardziej dla ciebie. Nie ma, co rezygnować z planów, marzeń na rzecz innych osób, bo oni kuriozalnie w ten sposób martwią się o siebie i swoje dobro. Pora postawić jasno granicę innym ludziom i obciąć te macki rzekomej powinności i obowiązki. Bo ona naprawdę nie sprawiał, że będziesz szczęśliwy, a raczej będziesz uszczęśliwiać innych, a nie o to przecież chodzi. Zastanów się, więc czego pragniesz i zacznij to realizować, bo to twoje życie.

Przestań patrzeć na innych, porównywać, zazdrościć to naprawdę nic nie da. A ponadto podążanie za tłumem może skończyć się dla ciebie tragicznie, bo sami się na własne życzenie stajesz się nieszczęśliwym, zgorzkniałym człowiekiem, co nie jest takie trudne do osiągnięcia. Przestań się bać życia, nie kierując się opinią innych tego, że odstaniesz. Pamiętaj twoje życie i ty decydujesz, co z nim zrobisz i jak je przeżyjesz  

Naszą pasją ostatnio stało się podglądanie innych przy dostępie do mediów społecznościowych jest wręcz nałogiem. Przestań to robić, zamiast podglądać i marnować czas, zainwestuj go w siebie a sprawisz, że to inni będą ci zazdrościć i to ciebie podglądali. Chyba, że ci ludzie są dla ciebie inspiracją, to jak najbardziej, ale tutaj też nie wolno przesadzać.

Ciągła nauka rozwój i zdobywanie umiejętności to wyzwanie, powiedzmy sobie szczerze, co robisz by nie stać w miejscu i się rozwijać no właśnie? Więc czego oczekujesz od życia, skoro nic nie dajesz od siebie. Pora już to zmienić i zacząć inwestować przede wszystkim siebie, bo to jedyna pewna inwestycja.

Pora nauczyć się siebie na nowo bez ograniczeń, narzucanych ram i oczekiwań. To twoja decyzja jak wygląda twoje życie, a dzięki ciągłemu rozwojowi staniesz się coraz lepszym, bo to ty jesteś jedyną pewną inwestycją.

Ewa Kalina

Co blokuje twój ROZWÓJ? Odpowiedź jest prosta TY SAM!

kwietnia 09, 2018

Blokada

Zastanawiasz się, czasem, co Cię ogranicza i blokuje, sprawiając, że czujesz, iż stoisz w miejscu, nie rozwijasz się czekasz już tylko na cud. Przeważnie szukamy w takim momencie odpowiednich wymówek, brak czasu, pieniędzy albo, co prostsze zrzucasz odpowiedzialność na innych. Choć tak naprawdę to my sami jesteśmy największymi blokadami i przeszkodami we własnym życiu. Przez lata młodości byliśmy traktowani jak masa, stado niestety w dorosłym życiu już niestety ten numer nie przejdzie, tu nie ma kolegi z ławki, czy rodzeństwa pod ręką. Zostałeś sam na polu bitwy o swoje życie, pora się zastanowić, co cię blokuje przez samorozwoju, ale nie tam w świecie, gdzieś ale tu w tobie. 

Narzekanie nie pomoże w rozwoju a raczej utwierdzi w przekonanie, że świat jest zły i okrutny i nie ma, co się wychylać się ze swojej jaskini. Pomyśl, dlaczego z góry zakładasz, że ci się nie uda zrealizować celu, sam tak uważasz, czy nasłuchałeś się bredni od innych i założyłeś to za jedyną prawdę. Skąd wiesz, że tak jest skoro nawet nie spróbowałeś. Oczywiście, że tak jest prościej tylko, co to da, no właśnie nic. Może już czas ograniczyć kontakty z tymi wiecznie niezadowolonymi, którzy wciąż z nadzieją czekają na cud i wybawienie z podłego losu, który sami sobie zafundowali. Pomyśl, czego ty pragniesz od życia, jednocześnie zacznij to realizować. Pora nauczyć się korzystać z życia, a nie ich bezwiednie iść za tłumem ku własnej zagładzie.

Tak ja wiem, że żyjemy w stadzie i duży wpływ ma na nas opinia innych, którą się często tak przyjmujemy, że nie próbujemy wdrożyć naszych planów w życie. Postanawiamy żyć jak każdy? nie wychylając się, choć cierpią w środku, bo skoro wszyscy to i my. Tylko, jaki to ma sens, zostać zgorzkniałym smutnym człowiekiem, który na starość uświadomi sobie, że zmarnował życie, bo patrzył na innych i bał się być sobą. Każdy ma wolną wolę i do ciebie należy decyzja, jak chcesz żyć..

Często odkładamy swoje życie na później, wyszukujemy najróżniejszych wymówek, tylko nie wierz w te bzdury, że odpowiedni moment nadejdzie wraz z motywacją i weną pod pachą. No cóż nie ma takiej opcji. Jeśli sam nie usiądziesz, nie zaczniesz pracować na spełnieniem swoich celów, no to będziesz nadal tkwił w tym samym miejscu. To samo dotyczy kwestii ciągłego przygotowywania się, nigdy nie będziesz wystarczająco gotowy, to praktyka uczyni z ciebie mistrza. Pora już przestać czekać i wmawiać sobie, że jutro będzie ten dzień tylko od razu usiądź i przestań się oszukiwać.

Największe blokady rozwoju siedzą w nas samych, nie szukaj ich na, zewnątrz bo to my kształtujemy swoją rzeczywistość, a nie na odwrót.

Ewa Kalina

Zmień ustawienia, wyrywając się z koszmaru lunatyka.

marca 31, 2018

Schemat życia



Od małego jesteśmy programowani, wtłaczani w normy, zasady, ogląd na świat i rzeczywistości. A każde odbieganie od narzuconych zachowań, jest tępione i równanie z ziemią, rzekomo dla naszego dobra. Narzucone schematy, jak mamy żyć, zachowywać, robić, a nawet myśleć robią nam niesamowitą krzywdę. Wydaje się to straszne, abstrakcyjne, ale niestety tak jest. Wszystko jest dobrze, gdy się zgadzasz, pracować jak wół, rozmnażać i umierać, nie zadając przy tym zbędnych pytań. W szarym mundurku ślepo podążać przez życie zakładając, że taki podły los przypadł ci w udziale i nic nie możesz z tym robić.


Często niestety trzeźwiejemy z tego koszmaru lunatyka i zaczynamy się zastanawiać czy tak chcemy tak egzystować i czy to życie, które wybraliśmy. Sprzeciwianie się i życie dla siebie na własnych zasadach wymaga dużo odwagi i samoświadomości, ale od ciebie zależy, jaką podejmiesz decyzję. Chcesz żyć czy wegetować.

Idąc ulicą, zastanawiasz się czasem, dlaczego jest tyle nieszczęśliwych ludzi, którzy snują się jak cień. Oni nie wybrali swojego życia, po prostu poddali się narzuconemu schematowi. Jak widać na tych setkach, tysiącach, a może nawet milionach ludzi ten model się nie sprawdza, bo nie uwzględnia przede wszystkim najważniejsze elementu, pierwiastka ludzkiego i naszej indywidualności.

Przypomnij sobie, czego pragnąłeś w młodości, kim chciałbyś, zostać i dlaczego tak się nie stało. Na kogo zrzucić ciężar odpowiedzialności, rodzinne, środowisko, a jedynym winnym jesteś ty sam. Bo się podałeś, nie walczyłeś o siebie, sugerują się czyimś zdaniem i wykonując go jak posłuszny żołnierz. Oczywiście, że ludzie podcinają skrzydła, jedni z rzekomej troski, drodzy z zawiści, a trzeci tak ślepo wierzą w narzucony model, że cię po prostu nie rozumieją. To nie jest powód, aby się poddawać, bo w końcu to twoje życie i twój wybór.

Wyzwolenie się z tych narzuconych norm, schematów oczywiście, że nie jest proste, gdy pragniesz od życia więcej i mocniej. Oczywiście, że mogłeś uwierzyć w te brednie, że się nie da, że nie dasz rady, ale co ci to. Tylko właściwie, co ci to dało, że się zgodziłeś, a tym samym poddałeś, właśnie nic. Dałeś się zakuć w ograniczenia, które są niczym kajdany, nie pozwalają ruszyć z miejsca.

Najstraszniejszy z tego wszystkiego jest fakt, że wiele osób nie widzi, że nie żyje, robiąc tylko to, co konieczne. Do tego wciąż narzekając, marudzą i oczekując na cud, mannę z nieba czy szczęście, bo ktoś im to wmówił. Co robisz, by spełnić swój sen, co robisz dla siebie?… Właśnie, ale to tylko twój wybór?

Pamiętasz, jesteś wyjątkową, indywidualną jednostką i to twoje życie. Więc przestań słuchać innych, zacznie używać swojego mózgu, wyrywając się z ograniczających schematów.

Ewa Kalina


Co wpływa na poczucie własnej wartości? Złota klatka to złe rozwiązanie.

marca 31, 2018


Codzienność często nas tak wciąga, że dbamy o wszystko, zaczynając od życia prywatno-rodzinnego kończąc na pracy zawodowej, zapominając o najważniejszym elemencie tej układanki, a mianowicie samym sobie. Masz rodzinę, dobrą pracę to jednak zaczyna czegoś ci brakować, bo często zapominamy, że to my jesteśmy najważniejsi. Nasze poczucie wartości, rozwój są nieodłącznym elementem poczucia szczęścia i spełnienia. Złota klatka, którą wytrwale budujemy, poświęcając się dla innych, często staje się więzienie dla nas sami. Pora to raz na zawsze zapamiętać i wbić sobie do głowy, jeśli ty będziesz spełniony i szczęśliwy to i wszyscy dookoła tacy będą. Zacznij przede wszystkim dbać o siebie, nie to nie jest egoistyczne, to zdrowe podejście do życia, w którym  należy zachować równowagę, nie stwarzając pozorów a tym bardziej stać się cierpiętnikiem w więźniu własnego życia.


Ustalenie priorytetów jest najważniejsze, są one niczym drogowskazy, koniecznie musisz wiedzieć, czego chcesz od życia i wytrwale pracować nad ich realizacją. Oddając życie walkowerem, pozwalając, by to inni za nas decydowali, aby w razie, co mieć, na kogo zrzucić odpowiedzialność za niepowodzenie jest absurdalne i nie do przyjęcia. Pewnie, że tak jest prościej i łatwiej, ale czy naprawdę o to chodzi. Świadome satysfakcjonujące życie to cel sam w sobie, więc ustal priorytety i zacznij i spełniać się w każdej strefie życia.

Nie ma, co się oszukiwać, że stanie się cud i coś się zmieni w naszym życiu ot tak, a tym bardziej na lepsze. Dzięki ustaleniu priorytetów będziesz odnajdywał w sobie siłę i motywację do podejmowania kolejnych wyzwań. Możesz się motywować na dwa sposoby kijem albo marchewką, kara czy nagroda nieważne, którą opcje wybierzesz najważniejsze, aby działały a ty, aby się realizował i żył dla ciebie.

Życie to podróż, ciągła nauka, rozwój, zdobywanie nowych umiejętności, przestań trwać w próżni, rozwijaj się, nie stój w miejscu, gdy świat wciąż gna. Pamiętaj, jedyną pewną inwestycją w życiu jesteś ty sam. Nikt ci tego nie zabierze twoich przeżyć, umiejętności, wspomnień, ale jak chcesz czekać, proszę bardzo, tylko żeby nie okazało, że przegapiłeś ostatni pociąg i już nie masz wyboru.

Każdy człowiek jest wartością sam sobie, jedyną pewna inwestycja jest samorozwój, dlatego tak ważne jest ustalenie priorytetów, bo one mają bezpośredni wpływ na jakość naszego życia.

Ewa Kalina


 
Copyright © Ewa Kalina. Designed by OddThemes