Motywacja

Planowanie

Życie

Najnowsze posty

Ludzka maszyna. Zostałeś zaprogramowany.

listopada 14, 2018


Ludzka maszyna. Zostałeś zaprogramowany.

Zostaliśmy zaprogramowani przez rodziców, środowisko, patrzymy na świat, przez ten pryzmat zakodowany w naszych głowach. Wszystko jest w porządku, gdy sami ze sobą czujemy się dobrze, doceniamy się i znam swoją wartość, gorzej niestety, gdy te schematy nie pozwalają nam oddychać i cieszyć się życiem pełną piersią. Czując się przytłoczeni i rozczarowani własną osobą. Nie ma, co płakać nad rozlanym mlekiem pora uświadomić sobie nasze błędy w systemie i zacząć nad nimi pracować. Pewne jest tylko jedno, jeśli nie spróbujesz zmienić swoich schematów, to nikt za ciebie tego nie zrobi.

Uświadomienie sobie, że jednak ktoś wgrał ci błędne przekonania, i to najważniejszy krok, samoświadomość to trudno sztuka, ale życie zaczyna się i kończy na tobie, więc pora przyjrzeć się tej najważniejszej osobie w twoim świecie. A niestety wadliwe schematu rzutują na całą naszą egzystencję, promieniują na każdą jej dziedzinę od rodzinnej, zawodowej po samorozwój, który jest kluczem do dobrego życia.

Zastanawiasz się czasem, dlaczego nie potrafisz nawiązać bliższej relacja, niby znasz dużo ludzi, ale w zasadzie nic nie jest na tyle ważne by zagrzać miejsce, jako przyjaciel, a nawet partner. Wmawiasz pewnie sobie, że jeszcze takie osoby nie spotkamy albo, że ci tak po prostu wygodnie. No niestety ludzie, jako istoty stadne potrzebują drugiej osoby do życia niczym tlenu. Może powinieneś się bliżej przyjrzeć tej kwestii, dlaczego tak się dzieje, czemu nie chcesz angażować się w bliższą relacji? Może to po prostu strach przed nowym, lub obawa że znów się  nie uda, a ty zostaniesz sam i nie będziesz w stanie znieść bólu rozstania, a może po prostu boisz się ludzi i trzymasz ich na dystans by nie zrobili ci znów krzywdy.

Zaniżona ocena niestety nie bierze się z powietrza, każdy z nas rodzi się, jako czyta karta, to rodzice, najbliższym otoczenie nanoszą schematy często niestety dla nas krzywdzące. Nikt z nas nie jest gorszy, nie ma równych i równiejszych. To zostało zakodowane i często robi wielkie spustoszenie w naszym życiu. Pora może odciąć się od ludzi, którzy twierdzą, że jesteś ofiarą losu, której nic nigdy się nie uda. Dość tego, pora otworzyć szeroko oczy i umysł i zweryfikować te błędne przekonania z rzeczywistością. Udowodnij samemu sobie że masz olbrzymią siłę i wolę walki o siebie i swoje życie, przestań oglądać się czekać , bać bo to nic nie da, to twoje życie i twój wybór co z nim zrobisz, czy poddasz się na starcie czy ruszysz w wielką podroż ku nowemu.

Nikt nie jest ważniejszy do ciebie, nie jesteś niczyim niewolnikiem, nic nikomu nie jesteś winien, a tym bardziej się dla kogoś poświęcać. Często ludzie oplatają nas w poczucie obowiązku, przez co stajemy się nieświadomie ich niewolnikami. Zaczyna się to niestety od dzieciństwa, a kończy na relacjach rodzinno, zawodowy. Pora przeciąć ten bluszcz powinności i uwolnić się każdy z nas to odrębna jednostka i pora sobie to uświadomić.


Sukces i porażka żyję od lat nierozerwalne bez jednego nie ma drugiego, dlaczego więc tak wielu z nas boji się porażki, jednocześnie pragnąc sukcesu. Właśnie ten strach przed porażką oplecioną dokładnie w wymówki sprawia, że tylko kilka procent ludzi spełnia swoje plany, reszcie niestety pozostaje czekanie, na co dokładnie nie wiadomo. Uświadomienie sobie fak, że sukces i porażka to siostry syjamskie, nierozerwalnie, a tak różne.

Wydostanie się z krepujących schematów to wielka sztuka, ale życie to ciągły wybór połączony ze zmianą, więc może i na ciebie już pora ruszyć w drogę ku lepszemu sobie.

 Ewa Kalinowska

Konsekwencje odkładania, czyli prokrastynacja pod lupą.

listopada 11, 2018

Konsekwencje odkładania, czyli prokrastynacja pod lupą.

Życie to droga pełna wyzwań, każdego dnia musimy zmazać się z różnymi zadaniami, które nie zawsze są dla nas przyjemne, a nasz mózg tylko czekam na taką, okazję by odciągnąć nas od spraw ważnych na rzeczy tych błahych, ale przyjemnych. Przypomnij sobie ile razy czekałeś na ostatni moment z realizacją zadania, a potem siedzieć po nocach i przeklinałeś się w duchu. Pamiętasz może jeszcze swoje marzenia, chęć do bycia świata. Gdzie są te twoje plany, marzenia, co się z nimi stało? Mając możliwości ciągłego odkładała, potrafimy, wciskać sobie takie wymówki pasujące na każdą okazję, od braku czasu, pieniędzy, umiejętności, po starość. Koniec żartów pora wziąć się w garść i przyjrzeć temu podstępnemu gadowi, jakim jest odkładanie.

Prokrastynacja to sposób na odkładanie życia na później, a czas płynie nieubłaganie, dzień po dniu miesiąc po miesiącu, rok po roku a w końcu się obudzisz się stwierdzisz, że jesteś już za stary i zmarnowałeś swój czas na gonitwę za codziennością, nie spełniają się w tym, czego tak zawsze pragnąłeś. Może pora już ocknąć z tego snu znudzeni, że kiedyś tam, marzenia się spełnią bez twojej pracy, bo tak z pewnością nie będzie!  Wystarczy już tego czekania i szukam odpowiedzi wymówek, bo to i tak nic nie da.

Prokrastynacja to choroba naszych czasów, która promieniuje na każdy aspekt naszego życia, pora stawić jej czola i już przestać karmić się wymówkami.

 Ewa Kalinowska

Osiągnij sukces w biznesie!

czerwca 26, 2018

Osiągnij sukces w biznesie!

Nie ma magicznej sztuczki, która sprawiłaby w twoim życiu cud, tak naprawdę na polu bitwy o swoje życie jesteś tylko ty sam. Bo wszystko zaczyna i kończy się na tobie. Marzenia o lepszej przyszłości należy zamienić na konkretne cele, tworząc plan działania, który będzie niczym mapa podróży w lepsze jutro.  Dzięki nim przestaniesz się szarpać sam ze sobą, po prostu pójdziesz swoją drogą, zdobywając kolejne szczyty tej podróży.


Praca nad swoimi celami to ciężki kawałek chleba, nie ma tu miejsca na słabości i chwilę zawahania. Często czas zabierają nam zadania pilne i obowiązkowe, a nie wystarcza czasu na te naprawdę istotne. Pora, więc wprowadzić hierarchię do planu działania, bo inaczej mimo poświęconego czasu i energii nadal będziesz stał w miejscu.


Niestety, ale rozpraszacze to zmora obecnych czasów, atakują z każdej strony od telewizji i Internetu przez przyjaciół. Czasem trudno się oprzeć, ale należy jak najszybciej znaleźć na nie swój sposób, inaczej, gdy się ockniesz z tego amoku zauważysz, że tracisz czas na durne seriale, zwiedzanie dna dla Internetu i plotki o życiu erotycznym innych.

Wymówki krocząc za nami bez ustanku, czekając tylko na chwilę zawahania, by przystąpić do ataku. Co dziś sobie wmówisz, by nie ruszyć z miejsca, brak czasu, opinie innych, starość? Sam się sobie posłuchaj, a stwierdzisz, że to jakiś zwyczajny bełkot, który odciąga się od celu, a tym samym sukcesów. Pora uporządkować swoje myśli i przejąć kontrolę nad tym wiecznym krytykiem i marudą, jakim jest nasz mózg.

Plan działania powinien iść w parze z podsumowaniem tygodnia, miesiące. Po pierwsze wiesz, co masz robić, a po drugie, jakie daje to rezultaty i co można udoskonalić w planie, aby szybciej realizować cele. Oczywiście, że wiele osób wzdryga się na samą myśl o takim sposobie, tylko pamiętaj, dzięki temu będziesz miał kontrolę nad swoją praca, a naprawdę warto poświęcić te 15 minut dziennie. Jeśli wytrzymasz miesiąc to stanie się to twoim nawykiem i pewnie nie będziesz wyobrażam sobie życia bez planowania i podsumowań.

Osiąganie sukcesu w biznesie jest jak najbardziej możliwy pora wprowadzić kilka zmian i sukces murowany.

 Ewa Kalina

Blokady w efektywnym zarządzaniu czasem

czerwca 23, 2018

Blokady w efektywnym zarządzaniu czasem

Nawał informacji prowadzi do rozkojarzenia i braku efektywności w działaniu. Pewnie nie raz przychodzisz do domu zmęczony i wykończony, marząc tylko o śnie, ale tak naprawdę, nie udało ci się nic konkretnego, zrobić oprócz tego, co konieczne. Nasz mózg codziennie musi odsiewacz tysiące informacji tych potrzebnych i ważnych od tych zbędnych. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe i proste. Jest wiele barier, które skutecznie utrudniają nam osiąganie, celów wprowadzając hałas i zamieszanie. Czas im się przyjrzeć i raz na zawsze pozbyć się rozpraszam.


Świat daje nam nieograniczone możliwości rozwoju, tylko czy potrafimy z nich skorzystać nie zamieniając rozwoju na same przyjemności. Pewnie, że łatwiej i przyjemniej jest spędzić wieczór z przyjaciółmi niż uczyć się i doskonalić. Gdy po latach szkolnych, nakazów i zakazów uważamy, że taka przyjemność nam się po prostu należy. Tylko, że wcale nie jest tak do końca i sam musisz sobie odpowiedzieć czy potrafisz rozdzielić przyjemność od rozwoju, a może pora znaleźć dla siebie dziedzinę, która połączy te obydwie cechy.

Planowanie to klucz do sukcesu o ile potrafisz to dobrze robić. Żyjemy w ciągłym pędzie, zmiana to normalny element każdego dnia, tylko pytanie brzmi, czy potrafisz wykorzystać nadarzające się okazje. Czasem nie ma, co trzymać się sztywno wyznaczonego planu, bo w dłuższej perspektywie może wydać się to frustrujące, a okazję zaczną przylatywać koło od nosa. Pamiętaj plan działania, to tylko punkty na mapie, a nie wytyczne całej podróży, jakim jest życie.

W życiu ważna jest równowaga, jeśli nie będziesz utrzymywał odpowiednich proporcji między pracą, a odpoczynkiem, to któregoś pięknego dnia pękniesz i padniesz na twarz, twierdząc, że nie idziesz dalej, bo nie masz po prostu siły. To nie ma magiczne sztuczki, traktuj odpoczynek jak konieczny punkt do zrealizowania a niezmarnowany czas, dzięki temu nabierzesz chęci i siły na zmaganie się z kolejnymi wyzwaniami.

Rozpraszacze to chleb powszedni od social mediów przez Internet, telewizję, które tylko czekają, aby wciągnąć nas na kilka godzin w swój świat. Tu nie ma, co się oszukiwać, że zajrzysz tylko na moment, każdy z nas sam sobie musi znaleźć na nie sposób by kolejny raz nie zwiedzać dna Internetu.

Nie tylko ty zmagasz się z brakiem czasu, dlatego tak ważne jest planowany określenie priorytetów, często wciągają nas zadania konieczne i pilne, a brakuje czasu na te, które wnoszą zmiany nasze życie. Pora nauczyć się zarządzać sobą w czasie, bo inaczej będzie prześladować się wrażenie, że, mimo iż dużo robisz to nie posuwa się do przodu.

Asertywność to dla wielu z nas tylko modne słowo, poświęcenie się dla innych tylko, dlatego żeby nas lubili, a bynajmniej tak nam się wydaje, jest na prawdę bez sensu. Trzeba znaleźć tą cienką granicę między wsparciem, a wykorzystywaniem jesteś dorosły odpowiedzialnym człowiekiem i jeśli czego nie chcesz, to po prostu odmów,  koniec z marnowaniem czasu dla innych.

Efektywne zarządzanie czasem to sztuka, pora przyjrzeć się jej z bliska i nie dać się złapać pułapki, które stawia przed nami świat, ograniczając nasze działanie.

Ewa Kalina



Toksyczni rodzice

czerwca 23, 2018

Toksyczni rodzice

Wbrew pozorom to bardzo powszechny problem, choć nadal jest tematem tabu. Tak czy inaczej niestety tak się dzieje, gdy jesteś od nich zależny i nieświadomie uważasz, że tak ma być, ale im jesteś starszy to czuję, że coś w tym układzie jest, nie tak, a rodzice zamiast wspierać, to wysysają z ciebie energię i nie chcą się pogodzić, że jesteś dorosły samodzielnym człowiekiem.

Rodzice podobno wiedzą lepiej, co jest dla nas najlepsze, w skrajnych przypadkach, wybierają zawód, nawet męża i mieszkanie obok nich, bo przecież możesz sobie nie poradzić z nowymi obowiązkami, a drugiej strony oni są coraz starsi i cię po prostu potrzebują. Ile znasz takich przypadków z pewnością wiele, niestety nie można nazwać to zwykłą troską, a wielu rodziców to robi by wciąż mieć kontrolę nad życiem swoich dzieci.

Kolejnym przykładem toksycznych rodziców jest obciążanie dzieci za swoje nieudane życie. Bo przecież mogli podbić świat, ale ty się pojawiłeś i poświęcili ci życie, dlatego teraz mają prawo decydować o swoim losie. I nic się nie zmieni dopóki ty sam tego nie zrozumiesz, że w tej relacji to nie ty ponosisz odpowiedzialność za ich życie i nikomu nie jesteś niczego winien. A wręcz czasem możesz odnosić wrażenie, że to oni chcieliby być w twojej skórze, a ty jesteś manekinem, który wypełnia ich polecenia.

Brak wiary w ciebie i to, że możesz mieć swoje plany i marzenia, a ponadto osiągniesz sukces, może przerazić każdego toksycznego rodzica. Przecież ja bez nich, bez ich zgody, tobie się może coś udać szok i niedowierzanie. Zamiast wspierać stwierdzą tylko, że ja głupi to ma szczęście, a po drugie to, co ty z tego masz, i po co ci to? Lepiej byłby gdyś zajął się czymś pożytecznym. I tak niestety często kończy się przygoda z marzeniami.

Chwiejność emocjonalna takich rodziców to norma, nie wiesz w zasadzie, czego się spodziewać, nawet cię nie słuchają, a gdy czasem zdarzają im się przebłyski dobroci to wtedy, są w stanie ci nieba przychylić. Na takiej huśtawce emocjonalnej, sam nie wiesz, jak się zachować, dlatego często odpuszczasz by nie narażać się na krytykę.

Problem z toksycznymi rodzicami pewnie będzie jeszcze przez wiele lat tematem tabu. Gdy tylko czujesz się, że coś jest nie tak, a rodzice mimo pełnoletniości nadal decydują o twoim losie to pora przyjrzeć się sprawiedliwe bliżej i zastanowić, co dalej robić.

Pamiętaj nie jesteś niczyją zabawką, ale odrębną jednostką, która sama decyduje o swoim losie i życiu. Pępowinę należy odciąć jak najszybciej, a najlepiej od razu po porodzie, bo później to już choroba.

Ewa Kalina


Czy jesteś gotowy na zmiany? Skąd się one biorą?

czerwca 21, 2018

Czy jesteś gotowy na zmiany? Skąd się one biorą?

Czasem w życiu przychodzą takie momenty, w których czujemy, że przyszedł najwyższy czas na zmiany, inaczej po prostu się udusimy. W końcu nadchodzi pora na decyzję, która zmieni nasze życie, mimo całej ekscytacji i targającymi nami obawami decydujemy się na nią. Taka radykalna zmiana ma kilka przesłanek, to nie tak, że budzimy się rano i chcemy odmienić swoje życie, jak wszystko w naszym życiu i zmiana to proces. Pora przyjrzeć się sobie z bliska i stwierdza czy już nadszedł na nią czas, a może to tylko chwilowa zachcianka.


Nagły zwrot akcji w życiu to dobry czas na zmiany, nieważne, której strefy życia dotyczy, czy zawodowej czy prywatnej. Taki szok i ściągnięcie na ziemię doskonale pokazuje, że wcale nie było tak idealnie jak nam się do tej pory wydawało. Właśnie przez taki szok, widzimy swój świat z perspektywy. Oczywiście, że na początku możesz być przerażony, czemu tobie się to przytrafiło, ale może właśnie to idealny moment na zmianę, na samorealizację, bo pamiętaj bic w naszym życiu nie dzieje się przypadkiem.

Odnosisz czasem wrażenie, że nie należysz do tego świata, że chcesz od życia więcej, a to gdzie jesteś, to tylko chwilowa przystań. Bo tam gdzieś daleko, czeka na ciebie życie, o którym zawsze marzyłeś. Wiele osób zna to uczucie, ale nic z nim nie robi poddaję się fali życia to, która niesie ich bezwiednie. Może pora się ocknąć i podjąć decyzję o zmianie, przestać się zastanawiać, gdybać, stawiając sobie cel, dążąc do jego realizacji.

Twój wewnętrzny głos wie, że przyszła pora na zmiany, wystarczy już tego czekania w porcie. Ale to od ciebie zależy czy dasz mu dojść do głosu, często na siłę próbujemy go zagłuszyć, a głos, który do nas przemawia uważając za fanaberie. Tylko, że bez ciebie i twojego działania nic się w twoim życiu nie zmieni, tego możesz być pewien. Od ciebie zależy czy będziesz siedział i czekał na to, co przyniesie los czy sam ruszył po swoje.

Twój organizm aż wyje za zmianą, ten ciągły niepokój, znudzenie, takie wewnętrzne niezadowolenie to nic innego jak fizyczne objawy pragnienia zmiany. Żyjesz z dnia na dzień robisz, co musisz, a najlepiej zaszyłbyś się w ciemnym pokoju i stamtąd nie wychodził. Twój organizm pragnie zmiany, wykańcza go rurtyna i szarobura rzeczywistość. Pamiętaj to droga donikąd chyba, że zdecydujesz się na podjęcie wyzwania i zaczniesz walczysz o swoją przyszłość.

Czujesz to w środku, że to ostatni moment na zmianę, albo teraz albo zawsze będziesz żałował ni podjętej decyzji. Tak wewnętrznie wiesz, że pragniesz tego z całych sił, na samą myśl masz dreszcze. Więc Cóż pora zakasać rękawy i brać się za urzeczywistnienie swoich marzeń. To uczucie ma moc sprawczą już się nie boisz, bo wiesz, że to twoje przeznaczenie.

Chęć do zmiany przychodzi w różnych etapach naszego życia, trzeba wsłuchać się nasze ciało nie ignorować jej, bo tylko zmiana napędza nasze życie, koniec z marazmem, pora otworzyć się na siebie i świat.

Ewa Kalina


Co sprawia, że nadal stoisz w miejscu?

czerwca 21, 2018

Co sprawia, że nadal stoisz w miejscu?

Życie to sztuka wyboru, niestety często sami nie potrafimy podjąć decyzji o swojej przyszłości, tkwiąc w zawieszeniu. Wciąż na coś czekają, ponadto mając nadzieję, że za sprawą magicznej różdżki albo, co gorsza księcia z bajki zostaniemy ocaleni z marazmu życia. No niestety, ale nie ma, co na to liczyć, pora samemu zakasać rękawy i zadbać o swoje życie. Tu nie ma, co szukać wymówek, to ty jesteś panem swojego losu, czas sobie to uświadomić.


Wyznaczenie swojego szczytu to podstawa, jeśli nie znasz celu podróży to przepraszam, ale jak chcesz tam dotrzeć. To niestety błąd, wiele osób chce wszystkiego, a jednocześnie niczego, przez to często nie starcza im siły, a tym bardziej motywacji. Pora skończyć z mrzonkami i wziąć pełną odpowiedzialność za swoje życie, ustalenie celu, misji znacznie ułatwi życie, a ponadto nie będziesz tracić energii na poboczne spraw. Ustalenie priorytetów to podstawa to one są w naszym życiu drogowskazami, które pilnują byśmy dotarli na swój szczyt.

Tak wiem, jako ludzie jesteśmy istotami stadnymi, ale to wcale nie znaczy, że mamy ślepo iść za tłumem. Oczywiście, że zdaję sobie z tego sprawę, iż nasze plany marzenia często mogą nie odpowiadać ludziom z naszego pierwotnego otoczenia. Inność jest powszechnie tępiona i niezrozumiała, a nawet w skrajnych przypadkach budzi strach i agresją. Natomiast jedno wiem na pewno, to twoje życie i to ty i tylko ty o nim decydujesz. Środowisko, miejsce zamieszkania można zmienić i poznać osoby takie jak ty, pełne pasji, mający swój plan i wizję na życie. Więc nie ma, co się załamywać, a później żałować, że się nie spróbowało odmienić swojego losu. Należy żyć tak jak się tego chcę, a nie tak jak tego ktoś od nas oczekuje.

Strach ma tylko wielkie oczy, ale może paraliżować i trzymać kurczowo przez lata w jednym miejscu, ale to tylko emocja nic więcej. Nie ma człowieka na świecie, który się nie boi. Ale nauczył się na nim panować i zamiast traktować go jak wroga zaakceptował i przeciągnął na swoją stronę, traktując jak siłę napędową do stawiania czoła kolejnym wyzwaniem. Pora abyś ty sam zapanował nad strachem i żył tak jak zawsze tego chciałeś.


Wena i motywacja do kapryśne siostry nie ma, co to się rozwodzić, więc może z łaski swojej przestał byś czekać na cud, aż któraś z nich zapuka do Twych drzwi, tylko wziąć się do pracy. Pewnie, że można karmić się wymówkami, brak czasu, umiejętności, piękne te wymówki tylko, co to zmieni w twoim życiu, właśnie nic. Więc zamiast czekać, usiadłbyś na tyłku i popracować nad swoim marzeniami, ale jak zawsze wybór należy tylko i wyłącznie do ciebie.

To tylko niektóre rzeczy, które blokują rozwój, trzymając w zawieszeniu. Sam zdecyduj, co z nimi zrobisz i czy nadal chcesz stać w miejscu i czekać na cud.

 Ewa Kalina


Koniec z naruszaniem naszych GRANIC

czerwca 20, 2018

Koniec z naruszaniem naszych GRANIC!

Naruszenie osobistej przestrzeni to dla niektórych to chleb powszedni, te wszystkie ciotki dobre rady, niejednemu z nas zalazły za skórę, choć czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że inni nami manipulują. To zdarza się w większości relacji rodzinnych przyjacielskich, czasem nawet jest mylone jest z troską. Przekraczanie granic, może być bardzo subtelne, ale i tak czujemy się przyciśnięci do muru z nożem na gardle.


Szantaż emocjonalny to bardzo łatwy sposób na wykorzystywanie, po prostu w ten sposób niektórzy zrzucają odpowiedzialność na inne osoby. Bardzo sprytny i łatwy sposób by manipulować osobami, które kochają lub im zależy. Przypomnij sobie ile razy stałeś przed wyborem Ty lub ktoś inny, ale zawsze wybierałem podobno mniejsze zło. Może pora już skończyć dla własnego dobra z tym procederem, bo może się okazać, że po prostu jesteś czyimś niewolnikiem.

Nasi najbliżsi mają również na nas sposób, z jednej strony stawiają nas przed faktem dokonanym twierdząc, że to jest dla naszego rzekomego dobra, chodź gdybyśmy mieli podjąć decyzję, byłaby ona zupełnie inne, ale dzięki sile perswazji i odpowiednich argumentach ubrany w kolorowe słówka, nagle to nabiera sensu i się zgadzasz. Często niestety dochodzi do kuriozalnych sytuacji, bo te decyzje niejednokrotnie ważą na całe życie.

Przekroczenie granic zdarza się również w kontaktach przyjacielskich, gdzie dochodzi do manipulowania faktami, czyli powiem ci tylko pół prawdy, a resztę dowiesz się w trakcie, to jest po prostu nie do przyjęcia, a z drugiej strony stare dobre plotkowanie, czyli nietrzymanie języka za zębami. Ile razy spotkała się z taką z sytuacją, że gdy tylko ktoś opuścił pokój od razu zaczęło się go obgadywanie. Uważaj na takie osoby, bo z tobą robią tak samo, a poco ci to?

Niektórzy mają również pasją dobijają już leżących zamiast wsparcia ich wsparcia tak dla zasady, przecież, czego oczekiwałeś, każdy wiedział, że ci nie wyjdzie a ty naiwny czekałeś na cud. Takich ludzi naprawdę trzeba eliminować z życia szkoda na nich czasu i energii. Bo jeśli raz się poddasz to już więcej nie podejmiesz ryzyka i będziesz po prostu tylko i wyłącznie żałować.

To tylko niektóre sposoby na naruszanie naszych granic, nie dajmy się pora nauczyć się je rozpoznawać i walczyć o swoją przestrzeń, a czasem nawet o życie.

Ewa Kaina

 
Copyright © Ewa Kalinowska. Designed by OddThemes