4 męskie grzechy główne.





Och ci mężczyźni, bo my byśmy bez nich zrobiły, w sumie to wszytko, ale tak lepiej brzmi. Mężczyzna to dość ciekawy przypadek, czasem aż przecieramy oczy ze zdumienia, że w ogóle można wpaść na taki szalony pomysł i co najbardziej zaskakujące, jak widać selekcja naturalna, sprawia, że najciekawsze przypadki zostają zgładzone, zanim zaczną się rozmnażać. A co do mężczyzn tych, którzy przeżyją, większość z nich popełnia te same grzeszki. Nie wiem, czy to ich urok, czy błąd w kodzie genetycznym, ale, tak czy inaczej, kilka grzechów w stronę kobiet ich łączy.



Nie mam pojęcia, skąd mężczyzną przychodzi do głowy pomysł, żeby nas okłamywać w różnych niby błahych sprawach, oczywiście dla naszego dobra, bo niby po co mamy się denerwować. Panowie niestety muszę was rozczarować, my mamy rentgena w oczach i zauważmy nawet najmniejszą nieścisłość w waszych zeznaniach. Nie lepiej byłoby dla wszystkich, gdybyście od razu się przyznawali, a nie cierpieli nasze fochy i ciche dni.

Czas na coś zabawnego, a mianowicie „więcej nie piję„ach te pobożne życzenia, gdyby tak się naprawdę spełniały, to gorzelnie musiano by pozamykać, i bylibyśmy krajem o największym procencie abstynentów. Drodzy moi nie powtarzajcie tej mantry co tydzień czy dwa, bo to już coraz mniej zabawne się robi. Umiar drodzy panowie i troszkę zdrowego rozsądku, a nie coniedzielne biadolenie jak moherowe berety.

Ostatnio zastanawiałam się, jak mój facet dożył do tej pory i do tego w całości, chociaż miał bliskie spotkanie pierwszego stopnia z dużym fiatem. Przecież on się niczego nie boi, jest oczywiście ognioodporny, a obsługa żadnej maszyny nie jest mu straszna, żeby tego było mało, to dodam, że idąc na żywioł, uważa, chyba że zasady BHP to kretynizm. Czasem boje się, na jaki pomysł wpadnie i zakładam, że naturalna śmierć mu nie grozi. Nie mam pojęcia skąd w nich ta chęć ryzykowania własnym życiem i zdrowiem no cóż, można zrobić ?

Grzech główny mężczyzn, bo tyczy się bezpośrednio nas, a mianowicie miłość, okazywanie uczuć i niechęć do sformalizowania związku, coś wam to mówi. Czasem poziom romantyzmu wręcz przyłącza, randka na kebabie, nie wspomnę o rocznicach. Tak panowie to duży grzech, żeby raz do roku nie kupić przysłowiowego goździka i rajstop to po prostu wstyd.

Tyle ode mnie o grzeszkach mężczyzn, pewnie jest ich dużo, dużo więcej, ale poco się denerwować i wszytko sobie z powrotem przypominać.

Ewa Kalina

Share this:

Prześlij komentarz

 
Copyright © Ewa Kalinowska. Designed by OddThemes