środa, 12 lipca 2017

Trzeba być egoistą.


Słowo egoista potocznie ma negatywną nomenklaturę, ale czy na pewno, czy nie daliśmy się ogłupić i wmówić sobie, że życie dla siebie jest czymś złym. Przecież każdy żyjący organizm na ziemi w pierwszej kolejności dba o siebie i jest to w pełni normalna rzecz. Choć świat kocha się w bohaterach, Matkach Teresach, to jednak ostatnimi laty nastał wielki bum na rozwój osobisty. Jest to niczym innym jak ładniej nazwany egoizm, ale obiektywnie patrząc ta cała motywacja, rozwój pasji ma nas rozwijać i nam sprawiać przyjemność, czasem wbrew opinii otoczenia.

Każdy z nas odpowiada za swoje życie, a przynajmniej tak powinno być, a odpowiedzialność za swoje życie składają się z elementów od naszego wyglądu i zdrowego trybu życia, po rozwój swojej osoby i właśni te wszystkie elementy składają się na egoizm, ale tak pozytywny.

Kobiety w swojej naturze mają duże predyspozycje do poświęcania się i zadowalania wszystkich wokół, często kosztem samej siebie. Wiele z nas narzeka, że mąż już jej tak nie kocha, jak kiedyś. Choć maniakalnie dba o męża i dzieci, ale czy dba jeszcze o siebie. Czy mężczyzna jej życia widzi nadal tę seksbombę z rozwianymi włosami, czy tylko pomoc domową? I takie przekłady można mnożyć, dbanie o siebie czy to w sferze psychicznej, czy fizycznej jest bardzo ważną częścią naszego życia. Przestańmy zatracać się dla innych, miejmy swoją egoistyczną, prywatną przestrzeń do życia i oddychania.

Wbrew często błędnym założeniom inni ludzie wcale nie wymagają od nas całkowitego poświecenia, nie musimy być idealną żoną, matką, kucharką, sprzątaczką. Bo nic nie jest wart człowiek bez własnej tożsamości, marzeń, pasji jest, jak którego manekin można przestawiać z kąta w kąt. Bo w końcu wżyciu chodzi, by być szczęśliwym i spełnionym, i z niego korzystać ile się tylko da, a nie stać się niewolnikiem własnej rzeczywistości.

Nie należy bać się słowa egoista, choć świat kocha się, w cierpiętnicach, to jednak należy korzystać z życia, nie odpuszczać i brać pełnymi garściami, bo tylko tak będziemy żyć dla siebie.


Ewa Kalina

4 komentarze:

  1. Ja też uważam, że każdy powinien czasem myśleć o sobie. Nie można uszczęśliwiać innych samemu będąc nieszczęśliwym.

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie boje się tego słowa, nie boję się być w pewnych sytuacjach i kwestiach egoistką. Gdybym nie dbała o siebie i nie zabiegała swoje sprawy z odpowiednią determinacją, moje życie pewnie wyglądało by inaczej (i chyba byłoby też mniej szczęśliwe).
    Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
  3. To jest ciekawy temat :)

    Generalnie to mamy dużo dziwnych teorii związanych z tym zagadnieniem. Dużo by o tym dyskutować. To, że nie zgadzamy się na niegodziwe traktowanie, wyzysk, bycie jakimś popychadłem, to nie znaczy, że jesteśmy egoistami. Po prostu wiemy kim jesteśmy jako człowiek i wiemy, że człowieczeństwo nie polega na tym, żeby każdemu dać się gnoić.. Chodzi o to, żeby szanować każdego, jego poglądy, itd., jednak też nie podporządkowywać się, bo tak wypada czy się czegoś boimy.. to nasze życie i my za nie ponosimy konsekwencje - tak to widzę w gigantycznym skrócie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Miłość do siebie jest fundamentem wszystkiego. Jak ktoś może nas szanować, kiedy my siebie sami nie potrafimy? Dlatego, gdy np. jakaś kobieta zalewa falą nadmiernej miłości i opiekuńczości swoich bliskich, zapominając o sobie, jakoś mało mnie dziwi, że jej tak nie szanują za to.

    http://projektk18.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń