poniedziałek, 19 września 2016

Alkoholizm, kac, zdychające bizony.

Alkoholizm, kac, zdychające bizony.
Dlaczego lubimy pić alkohol, tak wiem jak kto lubi, to wkracza w niebezpieczny taniec z nałogiem i takie tam bzdury. Nie ja mówię raczej o takim zdrowym alkoholizmie, o ile może być to zdrowe.

Ale przechodząc do sedna, ja z moimi przyjaciółmi mamy teorię na ten temat.

W głowie są neurony – zwane dalej bizonami. I te bizony tworzą stado – mózg – są młode bizony, średnie bizony i stare bizony. I jak to w stadzie bywa, poruszają się one wprost proporcjonalnie do najsłabszego ogniwa w stadzie, czyli starych bizonów, które tym samym spowalniają stado.

A alkohol jest jak myśliwy, nie mylić z kłusownikiem, gdyby był kłusownikiem musiał by polować częściej niż raz w tygodniu. I ten nasz myśliwy (alkohol) zabija te stare bizony. A skutek jest taki, że bizony biegną szybciej, czyli przepływ między komórkami jest lepszy i w rezultacie, Nasz mózg pracuje lepiej, szybciej. A kac jest właśnie wynikiem pozbywania się z mózgu tych starych bizonów.

Więc alkohol oczyszcza Nasz mózg, sprawia że Nasze stado bizonów biegnie szybciej. Ale jest jedna zasada, nie można za często polować na bizony, czyli pić alkoholu, bo naszych bizonów będzie po prostu za mało.

Genialna teoria wymyślona przy piwku. A jak tam Wasze Bizony…


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz