Świecka religia. Dieta.



Dziwnym zrządzeniem losu jedzenie został, wyniesione na piedestał, zwykła podstawowa życiowa czynność weszła na salony. Zdjęcia potraw i ich wykonanie przypominają magiczne mikstury zamienione w arcydzieło na talerzu. Kult jedzenia połączył się ze sztuką podania, jest celebrowany jak nigdy dotąd.



Jedzenie jako podstawowa potrzeba stała się czymś wyjątkowym, zastępując modę na świeckie kościoły, jakim były centra handlowe. Bo dziś w domowym zaciszu tworzymy te cuda.

Jedzenie wskoczyło na kolejny level, tu już nie chodzi o to, by było zdrowe, ale pyszne i jednocześnie piękne. Media jak zwykle zapoczątkowały swoistą modę, dzięki propagowaniu kulinarnych geniuszy czy też programów, bo na każdym kanale można odnaleźć choć jeden.

Kolejny etap tej mody, a mianowicie jedzenie pudełkowe, ilość pożywienia zbilansowania w takich proporcjach, aby odpowiadała naszym potrzebą, mi się to kojarzy z futrowaniem zwierząt na fermach, nie ma w tym przyjemności tworzenia i odkrywania, ale no cóż, żyjemy szybko to i nie chcemy tracić czasu na przygotowywanie jedzenia.

Kult jedzenia ogarną naszą rzeczywistość, może i to dobrze, że mamy coraz większą świadomość, ale nie przeginajmy.

Ewa Kalina

Share this:

1 komentarz :

 
Copyright © Ewa Kalinowska. Designed by OddThemes