Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozwój osobisty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Rozwój osobisty. Pokaż wszystkie posty

Przeziębienie!!!! Śmiertelna choroba dla mężczyzn.

października 08, 2019

Obraz <a href="https://pixabay.com/pl/users/sasint-3639875/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=1807541"> Sasin Tipchai</a> z <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=1807541"> Pixabay</a>

Nie wiem co wybrać?! Rezerwację miejsca na cmentarzu, a może zawołać księdza, po prostu mam w domu obłożnie chorego mężczyznę, ale tak okrutnie, 36,8 gorączka i kropelkowy katar! Przecież takie objawy wymagają natychmiastowej hospitalizacji!

Panika to dobre słowo, gdy nadchodzi życia kres, a ten jeszcze nie napisał testamentu! A tyle miał planów, marzeń. Żegnaj piękny świecie!!

Pora wiec na tryb awaryjny, następuje więc wyłączenie centralnego układu nerwowego, by choroba, nie rozprzestrzeniła się na dobre i nie narobiła jeszcze większych szkód we wątłym już ciele.

Dlatego my kobiety musimy zadbać o odpowiednie medykamenty, prowiant i oczywiście rozrywkę. A może uda się go uratować ze szponów ciężkiej choroby, jaką jest przeziębienie, która wręcz dziesiątkuje samców homo sapiens w okresie jesienno wiosennym.

Choć z drugiej strony czytając ulotki lekarstw i możliwość powikłań po ich zastosowaniustwierdzam, że mój facet nie zdąży umrzeć na przeziębienie, bo leki wykończą go szybciej niż w 7 dni.

Drogie panie, żeby nie ta miłość, to same byśmy im w tym cierpieniu ulżyły.

Ewa Kalina

Wymówka i wina

marca 04, 2019

Wymówka i wina

 Stałeś się mistrzem w samo oszukiwaniu, potrafisz tak zawzięcie usprawiedliwić swoje nieróbstwo, że nawet nie jest ci już przykro. Dzień za dniem mija, a ty nadal z uporem maniaka karmisz się wymówkami. Jak tam twoje plany noworoczne? Pewnie jeszcze z nimi nie wystartowałeś, pewnie, że będzie nowy rok i kolejny dzień. No cóż kochamy się okłamywać, by zagłuszyć wyrzuty sumienia, które, obudzą się, gdy już naprawdę nie będziesz mógł nic zmienić i spojrzeć sobie w twarz.

Twoje zgrabny piękne wymówki dobrały do pary winę, która jak się możesz domyślić nigdy nie leży po twojej stronie. Obarczać nią, kogo tylko się da, teoretycznie zrzucasz ze swoich barków odpowiedzialność za swoją rzeczywistość, a po prostu żyjesz w takim tańcu śmierci dla siebie samego. Nie przecierają oczu, nie rób zdumionej miny, ty to przecież doskonale wiesz, a czy chcesz dopuścić do własnych świadomości, to już inna sprawa.

Kochamy się oszukiwać, szukają wymówek i winnych, to gdzie dziś jesteś, jest rezultatem twoich decyzji lub ich braku, bo poszły w tango wymówką i winą.

Ewa Kalinowska

JESTEŚ SAMOBÓJCĄ?!

lutego 20, 2019

JESTEŚ SAMOBÓJCĄ?!

Tworzymy swoją rzeczywistość, dzięki myślą i DZIAŁANIU, to gdzie teraz jesteś to nie sprawka ślepego losu, i krasnoludków, jak sobie wmawiasz, ale twoich decyzji lub co gorsza ich braku. Oczywiście, że prościej zrzucić odpowiedzialność za swój los na coś lub kogoś, lecz pora zrozumieć, że to ty jesteś władcą swojego świata, jego budowniczym i kreatorem. A często tkwisz w mylnym przeświadczeniu, że jesteś tylko malutkim trybikiem w wielkie maszynie i zamiast kształtować swoje życie, tylko reagujesz na to, co się w nim dzieje. Pora przyjrzeć się podejściu do życia, bo to ono zabija, powoli od środka, robiąc z ciebie przeklętego samobójcę, którego decyzję tak ciężko zrozumieć.

Zacznijmy od początku, czyli JUTRO, to ta Magiczna Kraina, w której pochowany jest większość potencjału i ludzkich możliwości. Świat tylko czeka na twój ruch i realizację celów czy marzeń. Ale gdy spychasz swoje plany na kolejny dzień, nic się w nim nie zmieni, a co najbardziej absurdalne, często oczekujesz rezultatów. Pewnie, że każdy pretekst jest dobry, ale każde jutro życia, może być szansą, albo wymówką na zagłuszenie wyrzutów sumienia.

Perfekcjonizm zabija, ogranicza pole widzenia i zakuwa w kajdanach nie dając możliwości wyboru. Jest bardzo podstępne, wymaga od nas nadludzkiej siły, pracy zaangażowania, wysysa wszystkie siły, zajadając się potencjałem, a jednocześnie wciąż mu mało. Nie pozwala się rozwijać, ono pragnie nas całych i tylko dla ciebie. Co w perspektywie czasu okazuje się, ślepym zaułkiem, bo ideały nie istnieją, a zmiana czasu i położenia zmienia punkt widzenia. Ale może będziesz miał szczęście i się ockniesz z tego snu wariata.

Brak odpowiedzialności za siebie i swoje decyzje, niektórzy zapadają na tą ciężką chorobę, albo przestają się rozwijać mentalnie w wieku pięciu lat, nie wiem, co gorsze, końce końców okazuje się to początkiem drogi przez mękę. Uświadomienie sobie, że jesteśmy odrębnymi jednostkami, które same o sobie decydują to wielka sztuka. Odcięcie się od całości boli, wprawia w zakłopotanie, a jednocześnie daje tak upragnioną wolność, a przecież, o co tak naprawdę chodzi.

I na koniec moja ukochana litania wymówek, odpowiednich na każdy czas, dzień, porę. Mogę stwierdzić, że niektórzy powinni prowadzić kursy z wymówek, bo takiego daru nie można w końcu zmarnować. Straszne, ale prawdziwe, szycie sobie samemu ograniczeń i robienie wody z mózgu, a co najbardziej przykre, że w nie wierzysz i twardo się ich trzymasz.

Bycie samobójca za życia to norma dla niektórych, ale uświadomienie sobie tego to powolne obcinanie gałęzi, na której się już wisi.

Ewa Kalinowska

Jak podnieść się z porażki?

listopada 27, 2018


 Jak podnieść się z porażki?

Sukces nie istnieje bez porażki, są one nierozerwalnym elementem naszej egzystencji. Każdy z nas pragnie odnosi same zwycięstwa, ale tak się niestety nie da, to wręcz przeczy prawom fizyki. Lasowany obraz idealnego świata na każdym kroku, ni jak ma się do rzeczywistości, a to co widzimy tylko czubek góry lodowej. Sukces składa z wielu elementów, wyrzeczeń, pracy, wytrwałość, a przede wszystkim z porażek. Pora zrozumieć, że porażka to nie koniec naszej drogi do sukcesu, a jej składowy elementy, który należy zaakceptować i wyciągnąć z niego wnioski. Każdy z nas ma prawo do błędów, szumnie zwanych porażkami, to kolejny krok na zwolnienie i wyciągnięcie wniosków, ku dalszej drodze ku marzeniom

Podniesienie się z porażki to duże wyzwanie dla każdego z nas, nie ważne, jaki ma ona rozmiar, bo każdy z was inaczej się na nią rozpatruje. Są jednak sprawdzone sposoby na to jak sobie z nią poradzić, bo często nasze porażki to nie koniec, a dopiero początek kolejnego etapu w życiu.

Zaklinanie rzeczywistości niestety nic nie da, można mydlić sobie oczy całe życie, ale nie na tym ono polega, gdy już opadną emocje i cała złość przejdzie, należy przyjrzeć się porażce z bliska, rozebrać się na czynniki pierwsze. Co ją spowodowało, jak kolejnym razem jej uniknąć, i przede wszystkim, co nowego wniosła do twojego życia? Może na pierwszy rzut oka brzmi to nieprawdopodobnie, ale życie a tym bardziej podąża za marzeniami to niestety nie spacer w słoneczny dzień, a wąska kamienista ścieżka na skraju przepaści gdzie wieje wiatr i wyją wilki. Do porażki należy podejść na chłodno, bo inaczej pozostanie ci jedynie żal do końca życia, że się poddałeś.

Jako ludzie mamy niepohamowaną chęć kontroli, zamiast skupić się na tym, co oferuje nam życie i korzystać z jego możliwości, my usilnie staramy się nad nim zapanować, przez co sami często pakujemy się w problemy, zakładając sobie klapki na oczy. Może pora poszerzyć horyzonty i zamiast kurczowo trzymać się jednej drogi pora rozejrzeć się i skorzystać, z które oferuje nam życie. Po co wciąż je sobie komplikować, czasem lepiej odpuścić i wykorzystać szanse dane nam od losu.

Odpoczynek i chwila zadumy na podsumowanie to świetny sposób na nabranie dystans, porażki nie biorą się z powietrza, są efektem pracy, więc może to sygnał, że czas się zatrzymać, odetchnąć i podsumować nasze dokonania. Życie lubi harmonię, więc gdy rozłoży cię na łopatki to nie znaczy, że to koniec to po prostu czas na chwilę wytchnienia, regeneracji, nabrania sił.

Z porażkami trzeba się zmierzyć, nie ma, co udawać, że jej nie ma w grze, że nic się nie stało, bo ona, bo wróci i to ze zdwojoną siłą. Daj sobie czas, to najlepszy doradca by nabrać dystansu do zaistniałej sytuacji, ale nawet nie próbuj sam siebie oszukiwać. Porażka to moment na podsumowanie, przewartościowanie, korektę w planie działania, należy wyciągnąć z niej wnioski i tak cenne doświadczenie.

 Życie to podróż droga pełna zakrętów, ale na końcu czeka cię to, na co tak wytrwale pracowałeś, i to powinno być twoją latarnią na tym wzburzonym oceanie życia, powinno trzymać zawsze na powierzchni mimo kolekty współrzędnych. 

Ewa Kalinowska

Ludzka maszyna. Zostałeś zaprogramowany.

listopada 14, 2018


Ludzka maszyna. Zostałeś zaprogramowany.

Zostaliśmy zaprogramowani przez rodziców, środowisko, patrzymy na świat, przez ten pryzmat zakodowany w naszych głowach. Wszystko jest w porządku, gdy sami ze sobą czujemy się dobrze, doceniamy się i znam swoją wartość, gorzej niestety, gdy te schematy nie pozwalają nam oddychać i cieszyć się życiem pełną piersią. Czując się przytłoczeni i rozczarowani własną osobą. Nie ma, co płakać nad rozlanym mlekiem pora uświadomić sobie nasze błędy w systemie i zacząć nad nimi pracować. Pewne jest tylko jedno, jeśli nie spróbujesz zmienić swoich schematów, to nikt za ciebie tego nie zrobi.

Uświadomienie sobie, że jednak ktoś wgrał ci błędne przekonania, i to najważniejszy krok, samoświadomość to trudno sztuka, ale życie zaczyna się i kończy na tobie, więc pora przyjrzeć się tej najważniejszej osobie w twoim świecie. A niestety wadliwe schematu rzutują na całą naszą egzystencję, promieniują na każdą jej dziedzinę od rodzinnej, zawodowej po samorozwój, który jest kluczem do dobrego życia.

Zastanawiasz się czasem, dlaczego nie potrafisz nawiązać bliższej relacja, niby znasz dużo ludzi, ale w zasadzie nic nie jest na tyle ważne by zagrzać miejsce, jako przyjaciel, a nawet partner. Wmawiasz pewnie sobie, że jeszcze takie osoby nie spotkamy albo, że ci tak po prostu wygodnie. No niestety ludzie, jako istoty stadne potrzebują drugiej osoby do życia niczym tlenu. Może powinieneś się bliżej przyjrzeć tej kwestii, dlaczego tak się dzieje, czemu nie chcesz angażować się w bliższą relacji? Może to po prostu strach przed nowym, lub obawa że znów się  nie uda, a ty zostaniesz sam i nie będziesz w stanie znieść bólu rozstania, a może po prostu boisz się ludzi i trzymasz ich na dystans by nie zrobili ci znów krzywdy.

Zaniżona ocena niestety nie bierze się z powietrza, każdy z nas rodzi się, jako czyta karta, to rodzice, najbliższym otoczenie nanoszą schematy często niestety dla nas krzywdzące. Nikt z nas nie jest gorszy, nie ma równych i równiejszych. To zostało zakodowane i często robi wielkie spustoszenie w naszym życiu. Pora może odciąć się od ludzi, którzy twierdzą, że jesteś ofiarą losu, której nic nigdy się nie uda. Dość tego, pora otworzyć szeroko oczy i umysł i zweryfikować te błędne przekonania z rzeczywistością. Udowodnij samemu sobie że masz olbrzymią siłę i wolę walki o siebie i swoje życie, przestań oglądać się czekać , bać bo to nic nie da, to twoje życie i twój wybór co z nim zrobisz, czy poddasz się na starcie czy ruszysz w wielką podroż ku nowemu.

Nikt nie jest ważniejszy do ciebie, nie jesteś niczyim niewolnikiem, nic nikomu nie jesteś winien, a tym bardziej się dla kogoś poświęcać. Często ludzie oplatają nas w poczucie obowiązku, przez co stajemy się nieświadomie ich niewolnikami. Zaczyna się to niestety od dzieciństwa, a kończy na relacjach rodzinno, zawodowy. Pora przeciąć ten bluszcz powinności i uwolnić się każdy z nas to odrębna jednostka i pora sobie to uświadomić.


Sukces i porażka żyję od lat nierozerwalne bez jednego nie ma drugiego, dlaczego więc tak wielu z nas boji się porażki, jednocześnie pragnąc sukcesu. Właśnie ten strach przed porażką oplecioną dokładnie w wymówki sprawia, że tylko kilka procent ludzi spełnia swoje plany, reszcie niestety pozostaje czekanie, na co dokładnie nie wiadomo. Uświadomienie sobie fak, że sukces i porażka to siostry syjamskie, nierozerwalnie, a tak różne.

Wydostanie się z krepujących schematów to wielka sztuka, ale życie to ciągły wybór połączony ze zmianą, więc może i na ciebie już pora ruszyć w drogę ku lepszemu sobie.

 Ewa Kalinowska

Konsekwencje odkładania, czyli prokrastynacja pod lupą.

listopada 11, 2018

Konsekwencje odkładania, czyli prokrastynacja pod lupą.

Życie to droga pełna wyzwań, każdego dnia musimy zmazać się z różnymi zadaniami, które nie zawsze są dla nas przyjemne, a nasz mózg tylko czekam na taką, okazję by odciągnąć nas od spraw ważnych na rzeczy tych błahych, ale przyjemnych. Przypomnij sobie ile razy czekałeś na ostatni moment z realizacją zadania, a potem siedzieć po nocach i przeklinałeś się w duchu. Pamiętasz może jeszcze swoje marzenia, chęć do bycia świata. Gdzie są te twoje plany, marzenia, co się z nimi stało? Mając możliwości ciągłego odkładała, potrafimy, wciskać sobie takie wymówki pasujące na każdą okazję, od braku czasu, pieniędzy, umiejętności, po starość. Koniec żartów pora wziąć się w garść i przyjrzeć temu podstępnemu gadowi, jakim jest odkładanie.

Prokrastynacja to sposób na odkładanie życia na później, a czas płynie nieubłaganie, dzień po dniu miesiąc po miesiącu, rok po roku a w końcu się obudzisz się stwierdzisz, że jesteś już za stary i zmarnowałeś swój czas na gonitwę za codziennością, nie spełniają się w tym, czego tak zawsze pragnąłeś. Może pora już ocknąć z tego snu znudzeni, że kiedyś tam, marzenia się spełnią bez twojej pracy, bo tak z pewnością nie będzie!  Wystarczy już tego czekania i szukam odpowiedzi wymówek, bo to i tak nic nie da.

Prokrastynacja to choroba naszych czasów, która promieniuje na każdy aspekt naszego życia, pora stawić jej czola i już przestać karmić się wymówkami.

 Ewa Kalinowska

Osiągnij sukces w biznesie!

czerwca 26, 2018

Osiągnij sukces w biznesie!

Nie ma magicznej sztuczki, która sprawiłaby w twoim życiu cud, tak naprawdę na polu bitwy o swoje życie jesteś tylko ty sam. Bo wszystko zaczyna i kończy się na tobie. Marzenia o lepszej przyszłości należy zamienić na konkretne cele, tworząc plan działania, który będzie niczym mapa podróży w lepsze jutro.  Dzięki nim przestaniesz się szarpać sam ze sobą, po prostu pójdziesz swoją drogą, zdobywając kolejne szczyty tej podróży.


Praca nad swoimi celami to ciężki kawałek chleba, nie ma tu miejsca na słabości i chwilę zawahania. Często czas zabierają nam zadania pilne i obowiązkowe, a nie wystarcza czasu na te naprawdę istotne. Pora, więc wprowadzić hierarchię do planu działania, bo inaczej mimo poświęconego czasu i energii nadal będziesz stał w miejscu.


Niestety, ale rozpraszacze to zmora obecnych czasów, atakują z każdej strony od telewizji i Internetu przez przyjaciół. Czasem trudno się oprzeć, ale należy jak najszybciej znaleźć na nie swój sposób, inaczej, gdy się ockniesz z tego amoku zauważysz, że tracisz czas na durne seriale, zwiedzanie dna dla Internetu i plotki o życiu erotycznym innych.

Wymówki krocząc za nami bez ustanku, czekając tylko na chwilę zawahania, by przystąpić do ataku. Co dziś sobie wmówisz, by nie ruszyć z miejsca, brak czasu, opinie innych, starość? Sam się sobie posłuchaj, a stwierdzisz, że to jakiś zwyczajny bełkot, który odciąga się od celu, a tym samym sukcesów. Pora uporządkować swoje myśli i przejąć kontrolę nad tym wiecznym krytykiem i marudą, jakim jest nasz mózg.

Plan działania powinien iść w parze z podsumowaniem tygodnia, miesiące. Po pierwsze wiesz, co masz robić, a po drugie, jakie daje to rezultaty i co można udoskonalić w planie, aby szybciej realizować cele. Oczywiście, że wiele osób wzdryga się na samą myśl o takim sposobie, tylko pamiętaj, dzięki temu będziesz miał kontrolę nad swoją praca, a naprawdę warto poświęcić te 15 minut dziennie. Jeśli wytrzymasz miesiąc to stanie się to twoim nawykiem i pewnie nie będziesz wyobrażam sobie życia bez planowania i podsumowań.

Osiąganie sukcesu w biznesie jest jak najbardziej możliwy pora wprowadzić kilka zmian i sukces murowany.

 Ewa Kalina

Blokady w efektywnym zarządzaniu czasem

czerwca 23, 2018

Blokady w efektywnym zarządzaniu czasem

Nawał informacji prowadzi do rozkojarzenia i braku efektywności w działaniu. Pewnie nie raz przychodzisz do domu zmęczony i wykończony, marząc tylko o śnie, ale tak naprawdę, nie udało ci się nic konkretnego, zrobić oprócz tego, co konieczne. Nasz mózg codziennie musi odsiewacz tysiące informacji tych potrzebnych i ważnych od tych zbędnych. Wbrew pozorom nie jest to takie łatwe i proste. Jest wiele barier, które skutecznie utrudniają nam osiąganie, celów wprowadzając hałas i zamieszanie. Czas im się przyjrzeć i raz na zawsze pozbyć się rozpraszam.


Świat daje nam nieograniczone możliwości rozwoju, tylko czy potrafimy z nich skorzystać nie zamieniając rozwoju na same przyjemności. Pewnie, że łatwiej i przyjemniej jest spędzić wieczór z przyjaciółmi niż uczyć się i doskonalić. Gdy po latach szkolnych, nakazów i zakazów uważamy, że taka przyjemność nam się po prostu należy. Tylko, że wcale nie jest tak do końca i sam musisz sobie odpowiedzieć czy potrafisz rozdzielić przyjemność od rozwoju, a może pora znaleźć dla siebie dziedzinę, która połączy te obydwie cechy.

Planowanie to klucz do sukcesu o ile potrafisz to dobrze robić. Żyjemy w ciągłym pędzie, zmiana to normalny element każdego dnia, tylko pytanie brzmi, czy potrafisz wykorzystać nadarzające się okazje. Czasem nie ma, co trzymać się sztywno wyznaczonego planu, bo w dłuższej perspektywie może wydać się to frustrujące, a okazję zaczną przylatywać koło od nosa. Pamiętaj plan działania, to tylko punkty na mapie, a nie wytyczne całej podróży, jakim jest życie.

W życiu ważna jest równowaga, jeśli nie będziesz utrzymywał odpowiednich proporcji między pracą, a odpoczynkiem, to któregoś pięknego dnia pękniesz i padniesz na twarz, twierdząc, że nie idziesz dalej, bo nie masz po prostu siły. To nie ma magiczne sztuczki, traktuj odpoczynek jak konieczny punkt do zrealizowania a niezmarnowany czas, dzięki temu nabierzesz chęci i siły na zmaganie się z kolejnymi wyzwaniami.

Rozpraszacze to chleb powszedni od social mediów przez Internet, telewizję, które tylko czekają, aby wciągnąć nas na kilka godzin w swój świat. Tu nie ma, co się oszukiwać, że zajrzysz tylko na moment, każdy z nas sam sobie musi znaleźć na nie sposób by kolejny raz nie zwiedzać dna Internetu.

Nie tylko ty zmagasz się z brakiem czasu, dlatego tak ważne jest planowany określenie priorytetów, często wciągają nas zadania konieczne i pilne, a brakuje czasu na te, które wnoszą zmiany nasze życie. Pora nauczyć się zarządzać sobą w czasie, bo inaczej będzie prześladować się wrażenie, że, mimo iż dużo robisz to nie posuwa się do przodu.

Asertywność to dla wielu z nas tylko modne słowo, poświęcenie się dla innych tylko, dlatego żeby nas lubili, a bynajmniej tak nam się wydaje, jest na prawdę bez sensu. Trzeba znaleźć tą cienką granicę między wsparciem, a wykorzystywaniem jesteś dorosły odpowiedzialnym człowiekiem i jeśli czego nie chcesz, to po prostu odmów,  koniec z marnowaniem czasu dla innych.

Efektywne zarządzanie czasem to sztuka, pora przyjrzeć się jej z bliska i nie dać się złapać pułapki, które stawia przed nami świat, ograniczając nasze działanie.

Ewa Kalina



Czy jesteś gotowy na zmiany? Skąd się one biorą?

czerwca 21, 2018

Czy jesteś gotowy na zmiany? Skąd się one biorą?

Czasem w życiu przychodzą takie momenty, w których czujemy, że przyszedł najwyższy czas na zmiany, inaczej po prostu się udusimy. W końcu nadchodzi pora na decyzję, która zmieni nasze życie, mimo całej ekscytacji i targającymi nami obawami decydujemy się na nią. Taka radykalna zmiana ma kilka przesłanek, to nie tak, że budzimy się rano i chcemy odmienić swoje życie, jak wszystko w naszym życiu i zmiana to proces. Pora przyjrzeć się sobie z bliska i stwierdza czy już nadszedł na nią czas, a może to tylko chwilowa zachcianka.


Nagły zwrot akcji w życiu to dobry czas na zmiany, nieważne, której strefy życia dotyczy, czy zawodowej czy prywatnej. Taki szok i ściągnięcie na ziemię doskonale pokazuje, że wcale nie było tak idealnie jak nam się do tej pory wydawało. Właśnie przez taki szok, widzimy swój świat z perspektywy. Oczywiście, że na początku możesz być przerażony, czemu tobie się to przytrafiło, ale może właśnie to idealny moment na zmianę, na samorealizację, bo pamiętaj bic w naszym życiu nie dzieje się przypadkiem.

Odnosisz czasem wrażenie, że nie należysz do tego świata, że chcesz od życia więcej, a to gdzie jesteś, to tylko chwilowa przystań. Bo tam gdzieś daleko, czeka na ciebie życie, o którym zawsze marzyłeś. Wiele osób zna to uczucie, ale nic z nim nie robi poddaję się fali życia to, która niesie ich bezwiednie. Może pora się ocknąć i podjąć decyzję o zmianie, przestać się zastanawiać, gdybać, stawiając sobie cel, dążąc do jego realizacji.

Twój wewnętrzny głos wie, że przyszła pora na zmiany, wystarczy już tego czekania w porcie. Ale to od ciebie zależy czy dasz mu dojść do głosu, często na siłę próbujemy go zagłuszyć, a głos, który do nas przemawia uważając za fanaberie. Tylko, że bez ciebie i twojego działania nic się w twoim życiu nie zmieni, tego możesz być pewien. Od ciebie zależy czy będziesz siedział i czekał na to, co przyniesie los czy sam ruszył po swoje.

Twój organizm aż wyje za zmianą, ten ciągły niepokój, znudzenie, takie wewnętrzne niezadowolenie to nic innego jak fizyczne objawy pragnienia zmiany. Żyjesz z dnia na dzień robisz, co musisz, a najlepiej zaszyłbyś się w ciemnym pokoju i stamtąd nie wychodził. Twój organizm pragnie zmiany, wykańcza go rurtyna i szarobura rzeczywistość. Pamiętaj to droga donikąd chyba, że zdecydujesz się na podjęcie wyzwania i zaczniesz walczysz o swoją przyszłość.

Czujesz to w środku, że to ostatni moment na zmianę, albo teraz albo zawsze będziesz żałował ni podjętej decyzji. Tak wewnętrznie wiesz, że pragniesz tego z całych sił, na samą myśl masz dreszcze. Więc Cóż pora zakasać rękawy i brać się za urzeczywistnienie swoich marzeń. To uczucie ma moc sprawczą już się nie boisz, bo wiesz, że to twoje przeznaczenie.

Chęć do zmiany przychodzi w różnych etapach naszego życia, trzeba wsłuchać się nasze ciało nie ignorować jej, bo tylko zmiana napędza nasze życie, koniec z marazmem, pora otworzyć się na siebie i świat.

Ewa Kalina


Co sprawia, że nadal stoisz w miejscu?

czerwca 21, 2018

Co sprawia, że nadal stoisz w miejscu?

Życie to sztuka wyboru, niestety często sami nie potrafimy podjąć decyzji o swojej przyszłości, tkwiąc w zawieszeniu. Wciąż na coś czekają, ponadto mając nadzieję, że za sprawą magicznej różdżki albo, co gorsza księcia z bajki zostaniemy ocaleni z marazmu życia. No niestety, ale nie ma, co na to liczyć, pora samemu zakasać rękawy i zadbać o swoje życie. Tu nie ma, co szukać wymówek, to ty jesteś panem swojego losu, czas sobie to uświadomić.


Wyznaczenie swojego szczytu to podstawa, jeśli nie znasz celu podróży to przepraszam, ale jak chcesz tam dotrzeć. To niestety błąd, wiele osób chce wszystkiego, a jednocześnie niczego, przez to często nie starcza im siły, a tym bardziej motywacji. Pora skończyć z mrzonkami i wziąć pełną odpowiedzialność za swoje życie, ustalenie celu, misji znacznie ułatwi życie, a ponadto nie będziesz tracić energii na poboczne spraw. Ustalenie priorytetów to podstawa to one są w naszym życiu drogowskazami, które pilnują byśmy dotarli na swój szczyt.

Tak wiem, jako ludzie jesteśmy istotami stadnymi, ale to wcale nie znaczy, że mamy ślepo iść za tłumem. Oczywiście, że zdaję sobie z tego sprawę, iż nasze plany marzenia często mogą nie odpowiadać ludziom z naszego pierwotnego otoczenia. Inność jest powszechnie tępiona i niezrozumiała, a nawet w skrajnych przypadkach budzi strach i agresją. Natomiast jedno wiem na pewno, to twoje życie i to ty i tylko ty o nim decydujesz. Środowisko, miejsce zamieszkania można zmienić i poznać osoby takie jak ty, pełne pasji, mający swój plan i wizję na życie. Więc nie ma, co się załamywać, a później żałować, że się nie spróbowało odmienić swojego losu. Należy żyć tak jak się tego chcę, a nie tak jak tego ktoś od nas oczekuje.

Strach ma tylko wielkie oczy, ale może paraliżować i trzymać kurczowo przez lata w jednym miejscu, ale to tylko emocja nic więcej. Nie ma człowieka na świecie, który się nie boi. Ale nauczył się na nim panować i zamiast traktować go jak wroga zaakceptował i przeciągnął na swoją stronę, traktując jak siłę napędową do stawiania czoła kolejnym wyzwaniem. Pora abyś ty sam zapanował nad strachem i żył tak jak zawsze tego chciałeś.


Wena i motywacja do kapryśne siostry nie ma, co to się rozwodzić, więc może z łaski swojej przestał byś czekać na cud, aż któraś z nich zapuka do Twych drzwi, tylko wziąć się do pracy. Pewnie, że można karmić się wymówkami, brak czasu, umiejętności, piękne te wymówki tylko, co to zmieni w twoim życiu, właśnie nic. Więc zamiast czekać, usiadłbyś na tyłku i popracować nad swoim marzeniami, ale jak zawsze wybór należy tylko i wyłącznie do ciebie.

To tylko niektóre rzeczy, które blokują rozwój, trzymając w zawieszeniu. Sam zdecyduj, co z nimi zrobisz i czy nadal chcesz stać w miejscu i czekać na cud.

 Ewa Kalina


Efektywność w życiu i pracy!

czerwca 20, 2018

Efektywność w życiu i pracy!

Pragniemy wycisnąć z życia jak najwięcej, nie stracić żadnej szansy i okazji, ale okazuje się, że rzeczywistym weryfikuje nasze plany. Z jednej strony narzucamy na swe barki zbyt wiele, przez co tracimy siły i zapał, a z drugiej rutyna dnia codziennego nas po postu dobija. Przez to niejednokrotnie odkładamy plany w nieskończoność żyją z dnia na dzień, wciąż łudząc się, że coś się w nimi samo zmieni, albo czekając na zbawcę, który wyrwie nas z tego padołu. No pora spojrzeć prawdzie w oczy, bez ciebie nic się twoim życiu na pewno nie zmieni, więc pora wprowadzić kilka zasad, które ułatwią życie i zaprowadzą cię na sam szczyt.


To praca zmienia rzeczywistości, samo myślenie i marzenia jej z pewnością nie zmienią. Oczywiście, że lepiej być przygotowanym, ale jak nie zaczniesz działać to tak naprawdę nie będziesz wiedział, jakie przeszkody mogą stanąć ci na drodze. Wielu z nas karmi się wymówkami wciąż coś dopracowywując, ale tak naprawdę, nic się nie zmieni jest twój plan zostanie ukryty na dnie szuflady lub co gorsza w twojej głowie. Chcesz to zrobić to zrób już nie czekaj, bo w zasadzie, na co, a czas ucieka.

Planowanie dnia, tygodnia, miesiąca to klucz do sukcesu, dzięki niemu zapanujesz nad rzeczywistością, nie narzucając na siebie zbyt dużo i posiadając kontrolę nad postępami. Jestem wyznawcą małych kroków, więc ty również przestać odkładać i zrób cokolwiek dziś, co przybliżyć cię do twoich celów. Pewnie, że przyjemnie jest mieć wielkie cele, choć je często odkłada się w nieskończoność. Pamiętaj duże cele składają się z małych, które należy wypełniać dzień po dniu.

Planowanie działania to podstawa, ale pamiętaj to są tylko drogowskazy, a nie sztywne ramy, dlatego należy być elastycznym i wykorzystywać nadarzające się okazje i szanse. Czasem mała zmiana planów może wprowadzić istotną rewolucje, bądź czujnym obserwatorem życia, dostosowuj się do sytuacji, dzięki temu w pełni wykorzystasz nadarzające się okazję i niczego nie będziesz żałował.

Asertywność to nie tylko modne słowo, to sztuka wyboru, a na pierwszym miejscu powinieneś być ty sam. Więc pora przestać bawić się w zbawcę świat i czas zająć się przede wszystkim sobą i swoimi sprawami. Pewnie, że na początku nie będzie to łatwe, ale tu chodzi o twoje dobro i twoje plany, więc zacznij myśleć przede wszystkim o sobie. W życiu nie ma często czasu na sentymenty, a po co masz tracić swój czas i energię dla kogoś innego, niech szuka sobie innego Jelenia, ty masz plany i jesteś zwyczajnie zajęty.

Rozpraszacze to nasz chleb powszedni, jesteśmy wręcz bombardowani z każdej strony informacjami, a to tylko szum, który wprowadza niepotrzebne zamieszanie. Pora się ich pozbyć i wyłączyć social media, telewizję, Internety i zająć się tym, co dla nas naprawdę ważne, czyli rozwojem i pracą. Reszta to zbędne rozpraszacze, które tylko zabierają cenny czas. Tu niestety nie ma magicznej sztuczki, czasem po prostu należy, wyciągnąć kabel od Internetu czy wyciszyć powiadomienia, ale każdy sam powinien znaleźć swój sposób na ich ograniczenie.

Efektywność w życiu i pracy składa się z wielu elementów, choć najważniejszy jest nasz cel i plan działania, który obronisz dzięki asertywności i modyfikacji.

Ewa Kalina


Koniec użalanie się nad sobą! Pora zmienić ustawienia!

maja 30, 2018

Koniec użalanie się nad sobą! Pora zmienić ustawienia!

 Mamy tendencję do użalania się nad sobą, dla niektórych do wręcz nałóg lub rodzaj sportu. Niestety, ale takie podejście do życia, w którym obarczasz innych winą i niepowodzenia za swój los, z pewnością nie skończy się dobrze. Pewnie, że prościej jest narzekać, a przez to być w swoich oczach czystym jak łza, tylko, że nic to w życiu nie zmieni, a tym bardziej na lepsze, raczej utwierdzi w przekonaniu, że świat i ludzie są źli, więc po co się w zasadzie starać i coś w nim próbować zmienić. To taka samonakręcający się maszyna, jeśli wciąż będziesz wracał do tego za złe i tak też będziesz się pewnie czuł.



Zastanawiasz się pewnie, dlaczego tak się dzieje, czemu niektórzy na własne życzenie pragną być ofiarami losu i może to wydawać się niedorzeczne, ale mają ku temu powody. Przez te narzekanie, czują rodzaj oczyszczenia, pragną akceptacji, wsparcia w trudnych dla nich chwilach. Oczywiście, że jest to dobre, jak najbardziej potrzebne, a czasem nawet taka szczera rozmowa z kimś zaufanym rzuca nowe światło na sprawę, która do tej pory wydawała się i beznadziejne. Trzeba natomiast bardzo uważać, żeby nie wpaść w wir narzeka, nie stając się osobą, która wciąż ma powody do marudzenia i czeka na pocieszenie.

Narzekanie to dla niektórych sposób zdobycia uwagi, po prostu lubią jak się jak nimi ludzie opiekują, bo oni takie żuczki nieboraczki, jak zawsze mają pod wiatr. Oczywiście, że jako ludzie lubimy słuchać o krwi i łzach, ale na dłuższą metę staje się to męczące, taka taktyka na zwrócenie na siebie uwagi, nie jest niczym nowym. Przebywanie z takimi osobami sprawia, że nasiąkamy tymi złymi emocjami, i sami możemy dołączyć do klubu cierpiętnika, a przecież nie o to chodzi w życiu

Niestety, ale kreowanie się na ofiary losu, utrwala ludziach przekonanie, że świat jest zły i okrutny, dlatego lepiej będzie nie wychodzić z jaskini. To nic innego jak po prostu rzucanie z siebie od odpowiedzialności za swoje życie, bo wiadomo, że im to zawsze wiatr w oczy i wilki wyją. Takie myślenie i podejście do życia, sprawia, że oddajemy je walkowerem, a jak wiadomo w życiu sami musimy na wszystko zapracować, i nic nie przychodzi od tak, ale skoro wolisz wierzyć pecha to twój wybór.

Zastanów się nad sobą sam i powiedz, do której z powyższych grup należysz i czy na pewno tak ma wyglądać twoja przyszłość. Pora obudzić się z tego snu i wziąć odpowiedzialny za swój los, bo w życiu nie ma dróg na skróty. To szczęście miesza się z żalem, a sukces z porażką pora je zaakceptować i nauczyć się z nimi żyć.

Ewa Kalina

Jak zaplanować dzień, by każdy wykorzystać?

maja 11, 2018

Jak zaplanować dzień, by każdy wykorzystać?

Nieraz pewnie zastanawiałeś się jak to zrobić, w końcu motywowanie się to ciągła walka z samym sobą. Choć każdy dzień to cegiełka dokładana do samorozwoju to jednak nasz mózg woli odkładać, czekając na najlepszy moment lub karmiąc cię wymówkami. Dość tego, pora pokazać mu, kto tu rządzi, pewnie myślisz, że co to da w końcu nie jesteś odpowiednio przygotowany, a rzeczywistość zaskakuje, a ty masz stworzyć plan i to dnia?
 Wystarczy już tego czekania, pora zacząć wykorzystywać każdy dzień. Bo meritum planu dnia nie leży w samych zadaniach, które wykonałeś, ale z satysfakcji i radości, którą ci przynosi codzienny rozwój. Pora stworzyć samonakręcający się maszynę już nie będziesz potrzebował motywować się, ani zmuszać gdyż każdy dzień przyniesie satysfakcję, która będzie promieniowała na kolejne dni. 

 Nie dam ci gotowego przepisy, bo to wręcz niemożliwe, ale dam wskazówki, którymi należy się kierować, aby dzień był satysfakcjonujący, a ty żebyś miał siłę i chęci by działać w kolejnych.

Mamy tendencje do narzucania na swe barki zbyt wielu zadań, przypominam, że nie jesteś super bohaterem i niestety twoje zasoby energii motywacji są wyczerpywane. Dlatego nie wolno przesadzać, po pierwsze doba ma tylko 24 godziny i w tym musisz uwzględnić czas na sen, pracę, odpoczynek i zawirowania losowe. Dzięki takiemu podziałowi, nic cię nie zaskoczy, nie będziesz mieć wyrzutów sumienia, że nie starczyło ci czasu, a zadania znów się piętrzą w kalendarzu.

Wypisz konkretne zadania, ale dokładnie jest sprecyzuj to podstawa, często wypisujemy tylko slogany, które ciężko jest za jakiś czas rozszyfrować, i nie będzie się po prostu chciało. Dlatego tak ważne jest sprecyzowanie zadania, wtedy jest jasność, co to ma być konkretnie i większa szansa, że jej zrealizujesz.

 Nie można zapomnieć również o hierarchii zadań, to podstawa, dobrego planowania, często przy tych obowiązkowy, a niemających wpływu na rozwój spędzamy najwięcej czasu, dlatego nadanie ważności wprowadza ład i porządek. Po prostu nie marnujesz czasu, nie szarpiesz się, wiesz, co masz zrobić, a co możesz ewentualnie odłożyć na następny dzień. Nie zapomnij o tym.

Nie ma, co się oszukiwać, że dzięki planowaniu dzień upłynie miło i spokojnie. Zawirowania losu, pech, ludzkie błędy czy złośliwość rzeczy martwych potrafią zniszczyć nawet najdoskonalszy plan dnia. Dlatego tak ważne są rezerwy czasowe i nie narzucanie sobie zbyt dużej ilości zadań, bo się zapętlisz, a po co ci to.

Każdy dzień daje możliwość na rozwój, tu nie ma magicznego sposobu, po prostu musisz robić to regularnie, a rezultaty przyjdą z czasem

Ewa Kalna

Zwiększ swoją motywację! Osiągnij to, czego pragniesz.

maja 10, 2018

Zwiększ swoją motywację! Osiągnij to, czego pragniesz.


Każdy z nas chciałby codziennie odnajdować w sobie pokłady chęci i motywacji do działania. A już gdyby można je wykorzystać w każdej dziedzinie życia, to dopiero byłby sukces. Bez zastanawiania się, gdybania, czekania na odpowiedni moment czy zwykłego lenia. No niestety, ale często tak nie jest, można jednak się z tą kwestią uporać. Oczywiście, że nie są to magiczne sztuczki za pomocą, których od razu będzie ci się chciało, a raczej drogowskazy, dzięki którym łatwiej ci będzie zebrać się w sobie i działać.


Kij czy marchewka, to najbardziej skuteczna opcja. Kij, czyli konsekwencje, które zaistnieją, gdy nie zrealizujesz zadania. Najlepiej wpisz je na kartce, będą bardziej do ciebie przemawiały. To samo dotyczy marchewki, czyli nagrody, która cię czeka po ich ukończeniu. To wszystko ma ci uświadomić i prowadzi do jednego realizacji zadań. Nasz mózg pracuje zadaniową, jeśli będziesz wiedział, co cię czeka na końcu z pewnością nie będziesz już niczego odkładał.

Nasz wewnętrzny monolog i słowa, które do siebie wypowiadamy mają niesamowitą moc. Pamiętaj nic na siłę, bo ty nic nie musisz, ty chcesz to zrobić. Naprawdę słowa mają wręcz moc sprawczą, nikt nie lubi być zmuszany, do czegokolwiek, więc dlaczego sobie to robisz. Pora stać się dla siebie przyjacielem wsparciem, a nie wrogiem.

Zastanawiam się, czemu tak często odkładasz duże zadania na później czekając często na ostatnim moment, bo po prostu się ich boisz. Żeby samemu się zmotywować do pracy należy je podzielić na mniejsze części. Jak już pisałam, mózg pracuje zadaniowo, gdy widzi wielką rzeczy po prostu się od niej wzbrania, ale gdy podzielisz je na kawałki, nie będzie z tym najmniejszego problemu.

Planowanie to nieodłączny element sukcesu w życiu. Dzięki niemu zaplanujesz swoją przyszłość, nic cię nie zaskoczy i nie tracisz czasu na zastanawianie się, co dalej. To obowiązkowy element samorozwoju i klucz do motywacji i realizacji wszystkich celów, które sobie postawisz.

Rozpraszacze to chleb powszedni, gdzie by nie spojrzeć czekają na nas, na każdym rogu, telefon, Internet, telewizja. A nasz mózg tylko czeka na chwilę nieuwagi by się rozsiąść przy odmóżdżającej telenoweli. Ograniczanie rozpraszaczy to wyzwanie i ciągła walka, którą niestety musisz sam stoczyć.

Podobno jesteśmy zlepkiem pięciu osób, z którymi najczęściej przebywamy, rozejrzyj się dookoła i co widzisz. Czy są to osoby, które nawzajem się wspierają, motywują, pracują czerpiąc radość z życia, czy ciągle marudzą i narzekają? To, którą grupę wybierzesz i będziesz przebywał zależy twoja przyszłość.

Motywowanie się to wielka sztuka, ale jak wiadomo to od ciebie wszystko się zaczyna, więc wykorzystaj swój potencjał i już nie trać więcej czasu.

Ewa Kalina

Przestań odkładać życie na jutro!

maja 09, 2018

Przestań odkładać życie na jutro!

 Ta mistyczna kraina, w której zaklęty jest ludzki potencjał, marzenia, wszelkie dokonania, nazywa się JUTRO. Pomyśl, co by było gdybyś przestał odkładać swoje plany, marzenia i zaczął je realizować dziś, natychmiast! Oczywiście, że znajdziesz szereg wymówek, które świetnie usprawiedliwiam twoją rzekomo dobrą decyzję o jutrze tylko, że co to zmieni, skoro nadal stoisz w miejscu, a może nawet się cofasz. Niestety, ale odkładanie swojego życia na później, jeszcze nikomu na dobre nie wyszło.


Przyznaj się sam przed sobą, co robisz tylko dla siebie, w jaki sposób się rozwijasz. Pewnie ograniczyłeś pole widzenia do dwóch obszarów praca, dom, a gdzie ten trzeci najważniejszy element, ty sam. Motywowanie się do samorozwoju jest trudne i pełne wyrzeczeń, a do tego nikt nie stoi z batem jak za czasów szkolnych. Może pora abyś sam o tym pomyślał, metody są dwie, czy to za sprawą kija czy marchewki. Czasem trzeba niestety po prostu samemu zmusić do pracy nad sobą. Pora przyjrzeć się tej kwestii z bliska i w końcu zacząć robić coś dla siebie, a nie czekać na jutro i tylko marzyć.

Po pierwsze małymi krokami, wiem, że gdy nadejdzie ochota na samorozwój to jesteśmy w stanie góry przenosi. Tylko, że jest mały haczyk, ile wytrzymasz w takim tępię, tydzień miesiąc, a później będziesz po prostu wykończony i już nie wrócisz do zadania. Przypomnij sobie ile razy tak było i co? Gdy przychodziła szara rzeczywistość, zrezygnowałeś, bo ci się nie chciało, bo nie było widać od razu rezultatów. Dlatego ja jestem tak wielką zwolenniczką małych kroków, nie ingerują one w nasze dotychczasowe, życie zawsze jest na nie czas, nie przeraża nas ilość rzeczy do zrobienia. I dzięki nim stopniowo, krok za krokiem, codziennie będziesz się rozwijał.

Silna wola jest jak bańka na wodzie, chwilę zawahania i może pęknąć. Oczywiście, że można ją wyćwiczyć, ale trzeba wiedzieć jak? Prosto się zmotywować do dużych rzeczy, gdy znamy konsekwencje braku ich realizacji. Dlatego silną wolę należy ćwiczyć na tych małych, bez których świat się nie zawali, a staną się one małym trybikiem, wielkiej maszyny samorozwoju.

W rozwoju ważna jest powtarzalność i systematyczność, która pozwolą na wyrobienie nawyku. Dzięki nim będziesz stawał się z dnia na dzień coraz lepsze, a w żaden sposób nie odbije się na to w swoim dotychczasowym życiu. Taki sprytny sposób na to by się wciąż rozwijać, a nie stać w miejscu. Tak zwany efekt kuli śnieżnej, spróbuj a będziesz zaskoczony rezultatami.

Praca nad sobą to wielka sztuka, pamiętaj jesteś jedyną pewno inwestycją i najważniejszym człowiekiem w swoim życiu. Dlaczego więc się zaniedbujesz, już czas to zmienić i zacząć się rozwijać.

 Ewa Kalina

Od czego zależy twoja przyszłość?

maja 07, 2018

 Od czego zależy twoja przyszłość?

Każdy człowiek jest wyjątkową jednostką, obdarzoną talentami to niezaprzeczalny fakt. Problem polega na tym czy potrafisz je w sobie odkryć i wykorzystać. Pewnie, że prościej jest szukać wymówek i obarczać innych odpowiedzialnością, za nie, ale co to ci właściwie da. Może tylko chwilowo zagłuszyć poczucie winy, że nie wykorzystało się jedynej szansy, by przeżyć życie tak jak się tego pragnie. Więc, od czego zależy nasza przyszłość, co musisz się wydarzyć, abyś żył tak, jak zawsze o tym marzyłeś? Odpowiedź jest prosta sam musisz tego chcieć!


Podstawą jest odpowiedzialność za swoje życie. Zrzucanie winy na innych jest dobre na krótką metę, ale w perspektywie czasu stajesz się marionetką w czyjś rękach. Oczywiście, że prościej i łatwiej być prowadzonym za rękę, by w razie, czego oczyścić się. Tylko, że to prowadzi donikąd nie masz, o co walczyć, co poprawiać, do czego dążyć. Pora zmienić to podejście i wziąć odpowiedzialność za swoje decyzje, zarówno sukcesy jak i porażki, bo dzięki nim będziesz pragnął rozwoju, stając się coraz lepszym.

Twoja przyszłość zależy również od tego ile razy wstaniesz i będziesz szedł dalej. Pewnie, że łatwiej jest odpuścić sobie po pierwszym niepowodzeniu i stwierdzić, że się do tego nie nadajesz, wracając do szarej rzeczywistości. Przyszłość zależy od twojej determinacji, zawziętości to niezaprzeczalny fakt. Jeśli będziesz pracował działał i mimo porażek w końcu dotrzesz na swój upragniony szczyt. Więc już przestań się mazać, wierzyć w mannę z nieba wstań i idź dalej po swoje życie.

Niestety kierowanie się opinią, innych zawsze się źle kończy. Nie wierz w cuda, że od razu znajdzie się szereg pochlebców, którzy będą cię wspierać i motywować do realizacji swoich marzeń. Sam musisz wiedzieć, co chcesz osiągnąć i że to dobry pomysł na życie. Jedni będą ci zazdrościć, inni nie będą cię rozumiem, a trzeci będą się bać, co będzie, gdy to, czego pragniesz zdobędziesz, więc z założenia będą na nie. Jak wiadomo każdy martwi się o siebie i swoje dobro, więc i ty w końcu zacznij martwić się o siebie i używać własnego rozumu.

Twoje podejście do życia to podstawa, musisz zrozumieć, że to ty jesteś najważniejszy. I od twojego podejścia zależy jak ono jak ono będzie, wyglądało. Twój pomysł na życie nie wszystkim musi odpowiadać, ale gdy ty widzisz tam dla siebie miejsce, to okej, bo świat czeka na takich jak ty. Lecz gdy jesteś niepewny, sam nie wiesz czy tego pragniesz, lub co gorsza ktoś ci to każe robić to sorry, ale nic z tego nie będzie, albo ty staniesz się nieszczęśliwy, bo to nie będzie twoje miejsce.

Pewnie znasz takie osoby, które ciągle pracują, rozwijają się, a ponadto mają czas na wszystko. A ty siedzisz robisz, co ci każą i czekasz na wypłatę. Potem jeszcze zazdrościsz awansu, komplementów. Wiesz, co masz rozumieć, że tamta osoba odnalazła swoje powołanie to, co robić sprawę jej przyjemność, pragnie się rozwijać poznawać dla niej ważny jest sam rozwój, a nie wynik. Może już czas przyjrzeć się sobie i znaleźć takie zajęcie, które będzie cię nakręcić każdego dnia.

Pora może się ocknąć i zawalczyć o swoją przyszłość, podążając drogą, której się pragnie. Oczywiście, że nie będzie to łatwe, ale jaką daję radość i satysfakcję budząc z marazmu życia.


 Ewa Kalina

Dlaczego nie zmienisz swojego życia?

maja 07, 2018

Dlaczego nie zmienisz swojego życia?

 Pewnie nieraz zastanawiał cię fakt, dlaczego jedni osiągają w życiu to, czego pragną, a inni nie. Co decyduje o tym, że jedni osiągają szczyty, a drudzy się tylko im przyglądają? Odpowiedź jest prosta, wszystko zależy od nas samych, tu nie ma innej odpowiedzi, to my kształtujemy naszą rzeczywistość. Dlaczego tak się dzieje? Oczywiście, że możesz szukać odpowiednich wymówek, ale prawda jest taka, że sam nie chciałeś podjąć ryzyka, przykre i przerażające, ale niestety prawdziwe.


Zamiast usiąść i zacząć pracować nad zmianą swojego życia i lepszą przyszłością, wmawiasz sobie, że masz jeszcze dużo czasu, bo jesteś młody, musisz się wyszaleć, a czas nieubłaganie mija. Później dochodzą obowiązki praca, rodzina i znów coś sobie wmówisz by nie zacząć spełniać swoich celów. Co to będzie, gdy spłacisz kredyt, dzieci podrosną, a dzień po dniu, a ty nawet nie ruszyłeś z miejsca?! Ponadto mając pretensje do świata, że masz takie, a nie inne życie. Na emeryturę stwierdzasz, że jest po prostu już za późno, bo, po co i tak kończysz swój żywot w ciągłym poczuciu braku spełnienia.

Uważasz, że ktoś wybawi cię z beznadziejnego położenia, zapuka do drzwi książę na białym koniu i porwie do swojego pałacu. Myślisz, że świat się o ciebie upomni i wyzwoli ze smutnej szarej rzeczywistości. No to muszę cię rozczarować, bo o 99% przypadków tak się nie dzieje. Skoro tkwisz po pas w swoim bagnie to przepraszam, ale sam musisz się z niego wydostać, bo jeśli nie, to będziesz zapadać się coraz głębiej. Pora samemu poznać swoją wartość i nadać sens życiu, nie czekać na nikogo, bo z pewnością się nie pojawi.

Za wszystko w życiu się płaci, czasem, energią, pracą stresem to one prowadzą do sukcesu, ale gdy ty chcesz prowadzić byle, jakie życie i dajesz z siebie minimum robiąc tylko to, co do ciebie należy albo i tego nie, to, jakich rezultatów oczekujesz? Praca nad marzeniami to wyrzeczenia, zaangażowanie, ale jak ty wolisz patrzeć w sufit i nic nie robić ze swoim potencjałem to myślisz, że co się stanie. No właśnie nic, będziesz tkwił tam gdzie jesteś i tyle.

Co bardzo kuriozalne, ale można bać się sukcesu? Myślisz, że to niemożliwe, a właśnie, że tak, bo przynosi on zmiany, wprowadza rewolucje w życie, stawia przed nowymi wyzwaniami. A jak wiadomo spadanie z wysokiego konia boli najbardziej. Dlatego wielu boi się w ogóle podjąć próbę i zawalczyć o swoją przyszłość właśnie, dlatego, że boi odnieść tego sukces i zmian za nim idących.

Ta sama kwestia dotyczy porażki, nie przeraża praca, wyrzeczenia, ale to jak sobie poradzą z porażką. Co powie rodzina, przyjaciele, dlatego nawet nie podejmują próby, oddając życie walkowerem, wolą to niż stracić w swoich oczach i oczach najbliższych czy otoczenia. Ale niestety, każdy sukces jest okuty w porażki to jego nieodłączny element, ale skoro się boisz to nie szukaj winnych i rozgrzeszenia.

Są jeszcze tacy ludzie, którzy wymagają od życia dużo, ale nie chcą dać nic w zamian. Nie pracują, nie rozwijają się, tylko chcą, wierząc w szczęścia albo, co najlepsze, że coś im się od świata należy od tak. No niestety, bez ciebie i twojej pracy, zaangażowania, nic twoim życiu się nie zmieni tego to możesz być pewien.

Zastanów się, co ciebie trzyma i zacznij na tym pracować.

 Ewa Kalina

Samodyscyplina, klucz do wspaniałego życia.

maja 06, 2018

Samodyscyplina, klucz do wspaniałego życia.

Wszystko w życiu w zaczyna się od ciebie i na tobie kończysz, to twoje decyzje i działanie kształtują rzeczywistość. Twoja obecna sytuacja to nic innego jak suma decyzji i działań, które odjąłeś w przeszłości. Nic nie dzieje się przypadkiem nie ma, co szukać winnych, wierząc w pecha lub łut szczęścia. Sam odpowiadasz za swoje życie i to, co się w nim dzieje, skoro jesteś dorosłym człowiekiem pewnie zdajesz sobie z tego sprawy.

 Więc jeśli wiesz, że sam możesz kształtować swoją rzeczywistość to, czemu tego nie robisz. Jasne, że prościej jest narzekać, zazdrościć robią z siebie ofiarę losu skrzyżowaną z cierpiętnikiem. Skoro tak chcesz to proszę bardzo, ale nie żądaj od świata więcej niż sam dajesz. Najwyższa pora, więc zacząć żyć dla siebie, łącząc decyzję z działaniem, odmieniają w ten sposób swoje życie.


Praca nad sobą i realizacja celów to niestety ciężki kawałek chleba, tu już nie ma miejsca na wymówki, jesteś ty i twoje cele. Osiąganie swoich szczytu to nie zawsze podróż pełna euforii radości, a mozolne dłubanie nad zmianą rzeczywistości.

 Ustalenie planu działania wspiera nas, z walką z samą sobą. Po prostu ty wiesz, co masz zrobić nie szukasz wymówek i okazji do rezygnacji. Czasem sam cel i wizja jego realizacji nie wystarcza, potrzebna jest silna wola i samodyscyplina, która będę towarzyszyć ci przy obranym kursie.

Najważniejsze w życiu jesteś ty sam, jesteś jedyną pewno inwestycją we własnym życiu. Czasem lepiej zrezygnować z pseudo mentorów, którzy nie mają pojęcia o tym, co zamierzasz robić. Niestety, ale często rodzina przyjaciele się nie sprawdzają, lecz przy dzisiejszym postępie technologicznych znajdź osoby, które staną się twoją siłą i motywacją, a ponadto będą mogły ci pomóc, w razie, czego.

Jednego jestem pewna inwestycją i tylko regularne systematycznych działanie może zbliżać cię do celu. To właśnie rozwój sprawia, że stajemy się szczęśliwi i dowartościowany. Samodyscyplina to trudna sztuka życia, ale sam wybierz do której grupy chcesz należeć.

Ewa Kalina

Zaplanuj swój tydzień i drogę do sukcesu.

maja 06, 2018

Zaplanuj swój tydzień i drogę do sukcesu.

Jesteśmy mistrzami w samo okłamywani się, dni lecą nieubłaganie, a my czekamy z realizacją naszych planów, przekładając je na weekend, poniedziałek, nowy miesiąc, a nawet rok. Sęk w tym, że to nie zmienia położenia, a karmienie się mrzonkami po prostu nic nie da, bo bez twojego zaangażowania, a przede wszystkim pracy nawet nie drgnie. Pora zacząć wykorzystywać każdy dany nam dzień i małymi krokami realizować swoje założenia. Często nasza rzeczywistości, obowiązki, skutecznie przeszkadzają w pracy nad samą rozwojem.


Nierzadko niestety sami się okłamujemy nie wymagając od siebie więcej niż zostało nam to narzucone, a co najzabawniejsze mamy jeszcze pretensje, że nie jesteśmy wystarczająco docenieni. Pora przyjrzeć się naszemu życiu i oprócz dbania o to prywatne i zawodowe dorzucić kolejny element, jakim jest tak często zapominamy samorozwój. Tydzień to idealny czas by rozplanować sobie zadania i wykorzystać każdy dzień, najlepiej jak tylko jest to możliwe.

Przygotowanie się do nadchodzącego tygodnia to podstawa, większość z nas prowadzi dziennik i kalendarz. Pora, więc je przejrzeć i przygotować się do wyzwań czekających nas w nadchodzącym tygodniu. Często niestety o tym zapominam, po co masz się stresować, nie lepiej się po prostu przygotować. Dzięki temu nie będziesz odkładł zadań do końca tygodnia i nie będą się one kumulowały, a tydzień minie gładko i bezstresowo.

Pora na planowanie, dzięki podsumowaniu wiesz, co i kiedy, nie boisz się, że o czymś zapomnisz, możesz przejąć kontrolę nad każdym z dni. A ponadto wykorzystać je w pełni, czyli rozpisać sobie dodatkowe szkolenia, kursy zająć się realizacją dużych projektów. Po prostu wiesz ile masz na to czasu i zamiast siedzieć i się zastanawiać ty będziesz pracował. To znacznie ułatwi życie, przestaniesz się po prostu szarpać.

Ponadto możesz spokojnie sobie planować czas dla siebie, czytanie książek, realizacja pasji, spotkania. Często, gdy nie zapiszesz tego jako swój cel do realizacji to po prostu nie będzie ci się chciało, a dzięki temu i znajdziesz w sobie siłę i motywację by znaleźć czas tylko dla ciebie.

Lista rzeczy do zrobienia to też jest mega sposób na rozwój, podpisać umowy z iloma klientami, skończyć kurs, pojeździć rowerem, dostać się na ważne spotkanie, konferencję. Cokolwiek by to nie było, oprócz standardowego planu dnia, który pokaże ci drogę wpisujesz sobie cele do zdobycia. To niesamowite motywujące. Nigdy więcej nie stracisz zaangażowania czy prywatnie czy zawodowo, bo osiąganie celu będzie cię nakręca. Nie ma mowy o syndromie poniedziałku, bo już tego dnia będzie zaczynał swoją podróż ku lepszemu sobie.

Można przeżyć życie na wiele sposobów, dzięki planowaniu tygodnie odkryjesz, że życie może być cudowną podróżą pełną wyzwań i sukcesów. Trzeba je tylko mądrze rozplanować by dojść tam gdzie się zawsze pragnęło.

Ewa Kalina





 
Copyright © Ewa Freya. Designed by OddThemes