niedziela, 9 października 2016

Nie jesteś wybrakowana.

Nie jesteś wybrakowana.
Wbrew pozorom nie wszystkim udaje się znaleźć partnera we wczesnej młodości, choć na początku nie zdajemy sobie z tego sprawy, to już w pewnym wieku, różnie to bywa, zaczyna nam to powolutku przeszkadzać, może nie do końca tak nam, jak naszym rodzinom czy przyjaciołom.

Przyczyny braku mężczyzny swoich marzeń u boku może być wiele.

Jesteś rodzajem introwertyczki, zamkniętej w sobie osoby, która wychodzi gdy musi, jesteś nieśmiała i nie masz specjalnie ochoty nawiązywać znajomości. Przeważnie każdy twój dzień wygląda tak samo, praca, zakupy w osiedlówce, książka, ukochany serial albo cztery, trzeba jeszcze nakarmić kota i iść spać. I to wszystko niestety w samotności bądź w towarzystwie jednej przyjaciółki. 

Podejrzewam, że masz hobby, łazisz nocami po cmentarzu, bądź malujesz obrazy w piwnicy. 
Niestety na twoja przypadłość są dwie rady, idź na terapię dla nieśmiałych introwertyków i przewalcz swój strach przed okrutnymi, złośliwymi homo sapiensami, lub zaryzykuj z portalami randkowymi.
No chyba, że masz zamiar zostać starą panną której rodzina , rodzeństwo podrzuca dzieci pod opinię, lub dziwną ciotką i masa kotów. Wybór jak zwykle należy do ciebie.

Inny przypadek dotyczy kobiet które dostały takiego kopa od mężczyzny, że teraz nie chcą mieć z tymi ogrami nic wspólnego. Po prosty boja się zaufać  i znów skończyć samemu jak zbity pies. A co najlepsze twoi najbliżsi zamiast Cię wesprzeć w tych trudnych momentach, mówią że to nie był facet dla ciebie i tak to musiało się skończyć – też mi pocieszenie.

Moja rada widocznie jeszcze nie odchorowałaś, jednym zajmuje to trzy miesiące, innym trzy lata, nie spiesz się, powoli na pewno wszystko się ułoży i na wszystko przyjdzie czas. A blizny na sercu, duszy przypominają nie tylko o bólu i stracie, ale i o szczęściu, pamiętaj.

Czasem przyczyna naszej niechęci do związku leży głęboko w nas, czyli pamiętasz przemoc domową, widzisz nieszczęście swojej siostry, przyjaciółki, i po prostu nie mas odwagi zaryzykować.
I znów to ty musisz podjąć decyzję, a uważając że każdy facet jest zły, żyjesz w  cieniu swego życia.
Mój ulubiony przykład uważasz że jesteś za brzydka, przemoc w szkole daje się we znaki nawet po latach, co ? Wyolbrzymianie swoich cech fizycznych czyli kompleksy, które ktoś Ci wkręcił,  spowodowały że nie masz ani jednego lustra w domu. Na szczęście jak mówi przysłowie ”każda potwora znajdzie amatora”, więc spokojnie, przestań przeżywać na temat swoich odstających uszu, zapuść dłuższe włosy, piegów, bo wbrew twoim przekonaniom ktoś może uznać je za seksowne. Więc pozbądź się demonów przeszłości i ruszaj na przygodę ż życiem.
]
 „Ty jesteś macho niech kobiety Ci wybaczą”, czyli gonisz za nieistniejących ideałem, bo gdy byłaś młoda zakochiwałaś się w ideałach z filmów Disneya, a dziś w mężczyznach którzy są nieosiągalni, a pasują do twojego kanonu urody, bądź są  żonaci.

Pamiętaj że oni są idealni, ale tylko w twojej głowie, może czas zejść na ziemie.

Może być i tak że jesteś osobą aseksualną, która nie czuje pociągu do którejkolwiek z płci, nie mylić  nieśmiałością. Takie osoby świetnie sobie radzą w życiu, znajdując sobie inne źródło satysfakcji. Koncentrując się na pracy, karierze, pomocy potrzebującym.

Pamiętaj to, że nie masz faceta nie znaczy e jesteś wybrakowana, po prostu nie miałaś okazji, przegapiłaś okazję, szukasz ideału, lub po prostu nie potrzebujesz mężczyzny.

Wiem niestety do aż za dobrze, świat potrafi być okrutny i działa schematami. Ale pamiętaj nie warto wiązać się z byle kim tak dla spokoju, bo to ty masz być szczęśliwa, a nie zbawiać cały świat. Pamiętaj.

Ewa Kalina

Zapraszam:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz