wtorek, 4 lipca 2017

Typowe kłamstwa szefa.


Praca jest ważną częścią naszego życia, w końcu spędzamy w niej 1/3 naszego życia. Co może przerażać, ale tak jest, dobrze, gdy praca daje nam satysfakcję. Bo jak wiemy praca to nie tylko zarobki, choć ważne to i duże znaczenie mają godne warunki, jak i sam atmosfera, dzięki temu wiele osób spędza w firmie często lata, a nawet całe swoje życie zawodowe.

Szef to jedna z najważniejszych osób w firmie, poprawne, a raczej Obr stosunki z szefem są wręcz obowiązkowe, żeby praca nie stała się męką. Szef to wbrew pogłoskom też człowiek, który często zaczynał tak jak i my od hierarchicznych katakumb. Często jego zachowanie sprawia, że mamy wrażenie, że zawsze był w rasie panów, do której my nigdy nie będziemy kwalifikowani.

Jeśli chodzi o sam początek pracy, to już na samej rozmowie kwalifikacyjnej zaczyna się ciąg kłamstw. Od magicznych słów, że niby wszystko w porządku, ale nie może nam tyle zapłacić, bo coś tam. To samo dotyczy kwestia samych godzin pracy, oczywiście, że 40 tygodniowo, nie wliczając w to pracy w domu.

W trakcie pracy szefowie często wymigują się ze swych deklaracji, oczywiście żadna prośba o podwyżkę nie może być zrealizowana, bo firma przeżywa kryzys lub inna litania o złym odbierze przez współpracowników i innych bredniach tak w sumie to jest możliwości, że cała firma może upaść z powodu kilku złotych podwyżki.

Często szefowie żyją w innej czasoprzestrzeni tworząc wizualizacje szczęśliwej rodziny, która tworzą jego pracownicy, zakrawa to o chorobę psychiczną. A w szczególności, gdy chodzi o wspólny projekt czy zawody między działami.

To samo dotyczy niby anonimowych ankiet i innych głupot, nich cie nie zwiedzie ten podstępny plan rzekomej anonimowości, szef jest w stanie ściągnąć grafologa, by dowiedzieć się kto to.

Oto najpowszechniejsze kłamstwa szefów, choć to podobno ludzie to jednak uważam, że należy się nam szacunek.


Ewa Kalina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz