Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mężczyzna. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Mężczyzna. Pokaż wszystkie posty

Toksyczni rodzice

czerwca 23, 2018

Toksyczni rodzice

Wbrew pozorom to bardzo powszechny problem, choć nadal jest tematem tabu. Tak czy inaczej niestety tak się dzieje, gdy jesteś od nich zależny i nieświadomie uważasz, że tak ma być, ale im jesteś starszy to czuję, że coś w tym układzie jest, nie tak, a rodzice zamiast wspierać, to wwysysają z ciebie energię i nie chcą się pogodzić, że jesteś dorosły samodzielnym człowiekiem.

Rodzice podobno wiedzą lepiej, co jest dla nas najlepsze, w skrajnych przypadkach, wybierają zawód, nawet męża i mieszkanie obok nich, bo przecież możesz sobie nie poradzić z nowymi obowiązkami, a drugiej strony oni są coraz starsi i cię po prostu potrzebują. Ile znasz takich przypadków z pewnością wiele, niestety nie można nazwać to zwykłą troską, a wielu rodziców to robi by wciąż mieć kontrolę nad życiem swoich dzieci.

Kolejnym przykładem toksycznych rodziców jest obciążanie dzieci za swoje nieudane życie. Bo przecież mogli podbić świat, ale ty się pojawiłeś i poświęcili ci życie, dlatego teraz mają prawo decydować o swoim losie. I nic się nie zmieni dopóki ty sam tego nie zrozumiesz, że w tej relacji to nie ty ponosisz odpowiedzialność za ich życie i nikomu nie jesteś niczego winien. A wręcz czasem możesz odnosić wrażenie, że to oni chcieliby być w twojej skórze, a ty jesteś manekinem, który wypełnia ich polecenia.

Brak wiary w ciebie i to, że możesz mieć swoje plany i marzenia, a ponadto osiągniesz sukces, może przerazić każdego toksycznego rodzica. Przecież ja bez nich, bez ich zgody, tobie się może coś udać szok i niedowierzanie. Zamiast wspierać stwierdzą tylko, że ja głupi to ma szczęście, a po drugie to, co ty z tego masz, i po co ci to? Lepiej byłby gdyś zajął się czymś pożytecznym. I tak niestety często kończy się przygoda z marzeniami.

Chwiejność emocjonalna takich rodziców to norma, nie wiesz w zasadzie, czego się spodziewać, nawet cię nie słuchają, a gdy czasem zdarzają im się przebłyski dobroci to wtedy, są w stanie ci nieba przychylić. Na takiej huśtawce emocjonalnej, sam nie wiesz, jak się zachować, dlatego często odpuszczasz by nie narażać się na krytykę.

Problem z toksycznymi rodzicami pewnie będzie jeszcze przez wiele lat tematem tabu. Gdy tylko czujesz się, że coś jest nie tak, a rodzice mimo pełnoletniości nadal decydują o twoim losie to pora przyjrzeć się sprawiedliwe bliżej i zastanowić, co dalej robić.

Pamiętaj nie jesteś niczyją zabawką, ale odrębną jednostką, która sama decyduje o swoim losie i życiu. Pępowinę należy odciąć jak najszybciej, a najlepiej od razu po porodzie, bo później to już choroba.

Ewa Kalina


Koniec z naruszaniem naszych GRANIC

czerwca 20, 2018

Koniec z naruszaniem naszych GRANIC!

Naruszenie osobistej przestrzeni to dla niektórych to chleb powszedni, te wszystkie ciotki dobre rady, niejednemu z nas zalazły za skórę, choć czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że inni nami manipulują. To zdarza się w większości relacji rodzinnych przyjacielskich, czasem nawet jest mylone jest z troską. Przekraczanie granic, może być bardzo subtelne, ale i tak czujemy się przyciśnięci do muru z nożem na gardle.


Szantaż emocjonalny to bardzo łatwy sposób na wykorzystywanie, po prostu w ten sposób niektórzy zrzucają odpowiedzialność na inne osoby. Bardzo sprytny i łatwy sposób by manipulować osobami, które kochają lub im zależy. Przypomnij sobie ile razy stałeś przed wyborem Ty lub ktoś inny, ale zawsze wybierałem podobno mniejsze zło. Może pora już skończyć dla własnego dobra z tym procederem, bo może się okazać, że po prostu jesteś czyimś niewolnikiem.

Nasi najbliżsi mają również na nas sposób, z jednej strony stawiają nas przed faktem dokonanym twierdząc, że to jest dla naszego rzekomego dobra, chodź gdybyśmy mieli podjąć decyzję, byłaby ona zupełnie inne, ale dzięki sile perswazji i odpowiednich argumentach ubrany w kolorowe słówka, nagle to nabiera sensu i się zgadzasz. Często niestety dochodzi do kuriozalnych sytuacji, bo te decyzje niejednokrotnie ważą na całe życie.

Przekroczenie granic zdarza się również w kontaktach przyjacielskich, gdzie dochodzi do manipulowania faktami, czyli powiem ci tylko pół prawdy, a resztę dowiesz się w trakcie, to jest po prostu nie do przyjęcia, a z drugiej strony stare dobre plotkowanie, czyli nietrzymanie języka za zębami. Ile razy spotkała się z taką z sytuacją, że gdy tylko ktoś opuścił pokój od razu zaczęło się go obgadywanie. Uważaj na takie osoby, bo z tobą robią tak samo, a poco ci to?

Niektórzy mają również pasją dobijają już leżących zamiast wsparcia ich wsparcia tak dla zasady, przecież, czego oczekiwałeś, każdy wiedział, że ci nie wyjdzie a ty naiwny czekałeś na cud. Takich ludzi naprawdę trzeba eliminować z życia szkoda na nich czasu i energii. Bo jeśli raz się poddasz to już więcej nie podejmiesz ryzyka i będziesz po prostu tylko i wyłącznie żałować.

To tylko niektóre sposoby na naruszanie naszych granic, nie dajmy się pora nauczyć się je rozpoznawać i walczyć o swoją przestrzeń, a czasem nawet o życie.

Ewa Kaina

Pora na szczęście. Eden czeka a każdego z nas.

marca 24, 2018

Pora na szczęście


Ciągle gonimy za tym mistyczny Edenem, krainą szczęśliwości pragnąc ją osiągnąć. Skutki niestety są różne, bo często sami jesteśmy powodem naszego braku zadowolenia z życia pora z tym skończyć. I przede wszystkim przyjrzyj się sobie i swojemu stosunkowi do życia. Recepta na szczęście nie należy szukać gdzieś tam daleko, ale znaleźć je w sobie. Może to dziwne, ale od nas zależy czy będziemy czuli się szczęśliwi. Już czas skończyć z rzeczami, które nas trawią I męczą powodują, że rzeczywistość staje się szara, zamiast oszałamiać nas paletę barw i smaków.


Szukanie szczęścia na zewnątrz to zmora obecnej rzeczywistości, wmówiono mam, że jeśli będziemy mieli więcej niż inni żyli w luksusach to będziemy szczęśliwi. Wcale tak nie jest otaczanie się drogimi przedmiotami nic nie zmieni w twoim życiu. To samo dotyczy naszego wyglądu czy myślisz, że nowy nos, piersi pięć kilogramów mniej sprawi, że będziesz się bardziej kochał, no właśnie nie. Będzie to tylko chwilowa euforia, która w końcu i tak stanie się zwykła i codzienna.

Często poddajemy się po pierwszych napotkanych trudności czy jak to się szumnie nazywa porażkami. Pamiętaj sukces i porażka to nieodłączne elementy rozwoju dwie siostry, które kroczą przez życie razem. Nie możesz po prostu rzucić wszystkiego i wrócić do szarej rzeczywistości, bo ci coś nie wyszło pomysł, że to jest koniec, a lekcja, choć gorzka.

Opinia innych jest dla nas bardzo ważna często rezygnujemy ze swoich planów, bo boimy się jak zareagują ludzie. Szczerze, co cię to interesuje to twoje życie i tylko twoje, a ludzie mówili, mówią i będą mówić. A raczej powinno być ci ich tak po ludzku po prostu żal, bo zamiast sami się rozwijać, zajmują się czyim życiem. Muszą mieć naprawdę nudne i bezwartościowe życie skoro muszę żyć, życiem kogoś innego.

Nie bój się wyjść poza strefę odgórnie przyjętych norm to, że ty masz inny pomysł na siebie nie znaczy, że masz się trzymać go w szufladzie i czekać na nie wiadomo na co. Strach ma wielkie oczy oczywiście, że nie wszystkim się podoba jak to w życiu bywa, będą zwolennicy i przeciwnicy. O ile ty będziesz wiedział, że warto i to jest twoja życiowa misja to przepraszam, ale nikomu nic do tego. W końcu znajdą się ludzie, którzy w ciebie uwierzą, a nawet będą cię wspierać, ale najważniejsze abyś robił to co kochasz.

Czekanie, na cud to zmora obecnych czasów, no cóż ja mogę ci powiedzieć, za dużo w dzieciństwie bajek się na oglądałeś, weź się za pracę, pamiętaj bez akcji nie ma reakcji tak zbudowany jest ten świat. Gdy będziesz czekał to najwyżej obrośnie mułem i kurzem, stając się marionetką w czyich rękach, ale wybór zawsze należy tylko i wyłącznie do ciebie.

Ewa Kalina


Co u ciebie napędza? Rzeczy, które prowadzą do szczęścia?

marca 09, 2018


Wiele dróg prowadzi do szczęśliwego życia każdy z nas jest wyjątkowy, dlatego i powody są tak różne. Zastanów się, co u Ciebie jest tym napędem, który sprawia, że wstajesz codziennie rano, jaka siła w tobie drzemie, że nie usiądziesz na miejscu i nie czekasz. Ale idziesz do tego uprawnionego Edenu. Oczywiście ile ludzi tyle powodów, które nami kierują żadne z nich nie jest ani zły, ani dobry po prostu to on z nas kieruje, dlaczego właśnie jesteśmy tak różni i spełniamy się w różnych dziedzinach.

 Pragniemy bezpieczeństwa i stabilności niezależnie, w jakiej dziedzinie życia to daje nam napęd i siłę. Gdy to wszystko mamy żyjemy spokoju i tak właśnie wygląda nasze szczęście. Wiele osób pragnie takiego spokoju, niestety życie różnie się układa, ale to już na inny temat. Z drugiej zaś strony, są osoby, które poszukują wrażeń, potrzebna jest im adrenalina i wyzwania. Przemierzają odległe zakątki globu czy mroźne szczyty. Takich osób jest decydowanie miejsc, ale swoją siłą i determinacją pokazują, że można osiągnąć wszystko, czego się tylko zapragnie. Ich niepohamowana chęć zdobywania jednych przeraża, innych zachwyca, ale to ich sposób na bycie szczęśliwym.

Niektórzy poświęcają życie swoim pasją i marzenia, chcę spełniając się w przeróżnych dziedzinach życia. Bogactwo, sława, wygląd to wywołuj poczucie bycia ważnym, wyjątkowym a dzięki temu i szczęśliwym. Czasem takich ludzi podziwiamy, a czasem jesteśmy przerażeni ich wyglądem czy pomysłem na życie. Ale nie nam to oceniać, skoro oni są szczęśliwi i znaleźli swój sposób to po prostu trzeba to uszanować.

Jesteśmy tacy różni przez to wyjątkowi, każdy z nas ma inną definicję szczęścia. Dlaczego należy akceptować ludźmi takimi, jacy są bo właśnie to nasza różnorodność sprawia, że życie jest takie piękne.


 Ewa  Kalina

Mistrzowie narzekania.

lipca 26, 2017


Jak dziś mija Ci dzień ? Z pewnością znajdziesz powód, by narzekać, za gorąco, pada, a może przysłowiowa główka i paluszek, przeszkadzają ci w spełnianiu marzeń i podjęciu działania. Co dziś stoi ci na drodze, ile znajdziesz jeszcze powodów, by marnować swój czas? No ile. Tak wiem, niektórzy są mistrzami narzekania, bo nic w ich życiu nie jest tak, jak zakładali, nie tworzą związku, jak chcieli, nie mają pracy, o jakiej marzyli. I tak dzień w dzień, wpadają w marazm, bo założyli, że taki ich los, a jedyne co potrafią to narzekać i zazdrościć.


Wielu z nas szuka wciąż usprawiedliwienia, winiąc za swój los, problemy wszystkich dookoła. My po prostu kochamy narzekać, kochamy wciąż szukać usprawiedliwienia, zamiast szukać rozwiązań. Każda twoja decyzja ma wpływ na twoje życie, a jeśli wciąż próbujesz, zrzucić odpowiedzialność na kogoś innego, to masz takie życie, a nie inne.

W końcu musisz pojąć, że twoje narzekanie nic nie zmieni, tylko ty czujesz się coraz gorzej, czując, jak życie ucieka, między palcami. Możesz oczywiście narzekać na pracę, w której masz podłe koleżanki i szefa psychopatę, a do tego wypłatę, która prosi o pomstę do nieba. Ale co to da, zamiast narzekać i użalać się nad sobą, przy okazji wpadać w nerwicę, bezsenność czy depresję. Idzi na kurs doszkalający, czy złóż CV gdzieś indziej, by w końcu uwolnić się i trzasnąć drzwiami. Ja wiem prosto mówić, ale jak nie spróbujesz i nie podejmiesz jakiejkolwiek decyzji to nic się nie zmieni, a może za to być tylko coraz gorzej.

To samo dotyczy twojego wyglądu, uważasz, że powinnaś schudnąć, bo zaczyna powoli brakować rozmiarów. To przestań narzekać i coś z tym zrób, ale nie stosuj magicznych diet, od wujka Google tylko idź do specjalisty. Ja wiem, że prościej jest założyć ręce i mówić, że inni to mają lepiej, wygrali na loterii genetycznej. Weź się za siebie nie jutro, za tydzień rok, tylko dziś. Idź do fryzjera kosmetyczki, stylisty w końcu po to są, by ci pomóc.

Przykładów można mnożyć, do związków, sytuacji rodzinnej, przyjaźni i każdej innej dziedziny życia. Ważne, żebyśmy przestali narzekać i wmawiać sobie, że nic nie da się z tym zrobić, musisz w końcu wziąć odpowiedzialność za siebie i zdecydować, a nie czekać i mieć nadzieje że coś samo się zmieni.


Ewa Kalina

Chyba jednak nie lubię ludzi ?

lipca 20, 2017


Homo sapiens to dziwna istota, która opanowała każdy kontynent, morza, oceany pozostawiając po sobie zgliszcza, śmierć i chaos. No niestety jesteśmy gatunkiem ekspensywnym, chciwym nieliczącym się z innymi gatunkami, ale co najdziwniejsze i sami ze sobą.


Ile razy słyszy się od ludzi, że nie udało im się to czy tamto, bo oczywiście ktoś inny zawinił, spychając, tym samym odpowiedzialność za swój podły los. Nie słyszałam jeszcze, żeby ktoś powiedział, dałem ciała, spróbuję kolejny raz, z pewnością mi się uda.

Wolą poddać się i zrzucić winę na kogoś, zamiast podnieść się i dalej przerzucać tony gnoju, nie to nie w ich stylu. Przyznać się samemu przed sobą do błędu, wolą czekać na mannę z nieba i mówić, że mają życie do dupy, bo taki ich los.

To samo dotyczy kwestii poddawania się czasem tuż przed startem, bo po co pewnie się nie idź, trzeba mieć koneksje, a własną praca to można się o najwyżej garba nabawić. I tak żyją w stagnacji w zawieszeniu. Wmawiając sobie, że skoro ktoś ma, lepiej to dostał to za darmo, a reszta pewnie los był dla niego łaskawy, a my żuczki nieboraczki no cóż.

Wielu ludzi uważa i naprawdę nie wiem skąd, im się to bieżże, zamiast pracować wolą krytykować, a jednocześnie skrycie zazdrościć. Nigdy nie wezmą pod uwagę faktu, że gdy oni leżeli, na kanapie inni zasuwali, nie spali po nocach, po prostu pracowali przez kilka , kilkanaście lat aż w końcu dopięli swego. Przecież nie nikt nie widział ich poświęcenia, większość podśmiewała się z boku i podpytywała, po co ci to, ale po osiągnięciu celu ruszyła cała lawina teorii spiskowych. W nich też jesteśmy rewelacyjni, od spadków od cioci z Ameryki po seks za karierę po znajomości.

Nikt głośnio nie powie, że ktoś sobie na coś zapracował, to byłoby zbyt proste, przecież nie ma takiej opcji, a po drugie takie rzeczy zdarzają się tylko w filmach.

Dlatego im dłużej znam ludzi i rozmyślam o ich postępowaniu i podejściu do życia to nie wróże nam długiej owocnej przyszłości.


Ewa Kalina

Nie żyj według wzoru !

lipca 20, 2017


Kochamy szablony, kochamy standardy, czasem wydaje mi się, że gdyby ktoś miał, taką moc to pozamykałby, ludzi w identycznych domach, w identycznych warunkach, gdzie mogliby szczęśliwie wegetować do końca swych dni. Tak, żeby nikt z tych ludzi nawet nie pomyślał, że, można żyć inaczej po swojemu.


Tak samo jest z dobrymi radami, ludzie próbują nam doradzić w kwestach, o których często nic nie wiedzą albo korzystają z utartych szablonów, żyj jak wszyscy. Zakładając tym samym, że wszyscy do niego pasują, dom z ogródkiem, pracę, którą będą się kurczowo trzymać, mąż dwoje dzieci i psa. No niestety tak nie jest.

Dobrymi radami jest piekło wybrukowane, tego jestem pewna, bo niby skąd ktokolwiek ma wiedzieć, co dla ciebie jest najlepsze, a tak przepraszam szablon. Uważam, żeby ktokolwiek miał prawo, na doradzaniu w jakiejkolwiek kwestii, to musiałby być samym Bogiem.

Każdy z nas jest, inny ma inne plany, marzenia musie iść swoją drogą a jak zacznie, słuchać tych dobrych rad to zleje się z pozostałymi, a ot przecież nie chodzi, by być jak każdy.

Wiecie, co jest najzabawniejsze, że ludzie, którzy udzielają tych rzekomo dobrych rad, wcale się w swoim życiu do nich nie stosowali, są to ich wyłącznie pobożne życzenia.

Bo w zasadzie kto ma prawo oczekiwać od kogokolwiek to czy tamto, odpowiedź jest prosta NIKT. Każdy z nas sam układa swój scenariusz, czy to podług szablonu, czy pisze własny, to jest wciąż tylko i wyłącznie jego wybór.

Sprawianie komuś przyjemności i rezygnacja ze swojego życia jest po prostu nieporozumieniem, bo to ty na starość siedząc w fotelu, będziesz albo rozczarowany swoim życiem, albo szczęśliwy, że żyłeś, tak jak chciałeś, a pamiętaj, tych doradców już nie będzie.


Ewa Kalina

Jesteś mordercą. Cmentarz marzeń

lipca 20, 2017


Zastanawiałeś się gdzie są twoje stare marzenia, gdzie się podziały, pamiętasz, jeszcze ile miałeś ich głowie i co się z nimi stało. Co zrobiłeś z marzeniami, które nie zostały częścią twoje go życia. Dlaczego nie żyjesz tak jak w swoich marzeniach, co im zrobiłeś. Zabiłeś je ! Nie patrz tak, nie musisz ocierać łez, po prostu przyznaj, że je zabiłeś.


Na kogo dziś zrzucisz winę za swój los, na rodziców, środowisko, politykę, sam wybierz, może będzie ci lżej. Kim chciałeś być, strażakiem policjantem, a może malarzem, reżyserem, ale nie miałeś tyle odwagi i determinacji, by to zrobić, a dziś pozostał tylko żal.

Mam jeszcze mnożyć wszystkie zabite marzenia, są w każdej dziedzinie twojego życia, w przyjaźni, miłości , rodzinie, i co sobie wmawiałeś, że taki los, że tobie nic się nie uda, więc wolałeś zabić swoje plany, niż spróbować, brawo.

Brzmi to strasznie i nieprawdopodobnie, ale niestety sami zabijamy swoje marzenia, bo one są nasze. Życie jest zaskakujące i na szczęście marzenia wciąż na nowo rodzą się w naszych głowach. Więc zapal znicza tym które zamordowałeś i daj szanse nowym, wiem, że będziesz już mądrzejszy i ich nie pozabijasz.

Na moim cmentarzu też leży wiele marzeń, które nie zrealizowałam, bo byłam za naiwna, łatwowierna, bo coś albo ktoś mi podobno przeszkadzał w ich realizacji.
Dziś wiem, że tylko ja odpowiadam za soje życie, nikt nie może ni zabronić spełniania marzeń no chyba, że sama je zamorduję.


Ewa Kalina
 
Copyright © Ewa Freya. Designed by OddThemes