poniedziałek, 5 czerwca 2017

Co mnie denerwuje w kobietach ?


Choć jestem, przedstawicielką tej płci to są, pewne sprawy, które mnie jako kobietę denerwują w ich zachowaniu. Są one tak charakterystyczne dla naszej płci, że nierzadko wiemy, jakie będzie zakończenie.

Nie wiem, skąd nam się to wzięło, ale te wiecznie niezdecydowanie, nie mam pojęcia czemu kobiety ciągle się wajchą, albo nie wiedzą, czy mają ochotę na jedno, czy na drugie. A mnie to doprowadza do szału, szczególnie w większym gronie, gdy jedna księżniczka nie wie, czy kino, czy bar. Choć co prawda jedną mantrę powtarzamy, nie mamy się w co ubrać.



Patrząc z boku to kobiety to bardzo sprytne istoty i nie ma to większego znaczenia czy są nie w hordach, czy parami. Zawsze ma to jednak podobny scenariusz, najpierw kobiety zaznaczaj, swój teren począwszy, od płomiennych spojrzeń po pytania z cyklu kochasz mnie, aby każda wiedział nawet trzy stoliki dalej, że to jest jej zdobycz. Choć czasem są to bardzo wymowne gesty, całowanie i obmacywanie, ale tylko wtedy gdy mamy dobry humor, natomiast gdy zły czas na sto pytań do i ten biedny chłopak siedzi i się tłumaczy, a niech mu nie daj, Boże głos zadrży, będzie to jego ostatnia spowiedź. No cóż, taki nasz urok.

Co jeszcze mnie denerwuje w kobietach a ich przerysowana emocjonalność, bo czasem ich zachwyt nad lakierem do paznokci przechodzi najśmielsze oczekiwania. 

Tak samo sprawa ma się z kupnem butów, sukienek, czy co nie tylko, lecz są to rzecz, nic więcej, ale takie samonakręcanie się pcha maszynę konsumpcjonizmu na wyżyny.

Nasze albo przesadne dbanie o siebie, albo wciąż twierdzenie, że jest się grubą, zjawisko, które można zauważyć wszędzie, najpierw jęczy, że gruba a najpierw po kinie zalicza Macka, a potem loda. Zaprzeczanie sobie samej też leży w naszej naturze. Obłęd.



Wielkie monstrualnie torby, w których nie wiadomo co się mieści, są niezbędnym atrybutem kobiecości, a to szarpanie się z nią przy każdej możliwej okazji no coś pięknego. Często widzę, jak kobiety zagłębiają, się w niej i kopią, nie wiadomo co napotkają na swej drodze, nieprawdopodobne widowisko.

I to by było z grubsza tyle ode mnie.


Ewa Kalina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz