czwartek, 6 października 2016

Rady jak poradzić sobie na randce. Prosto z poradnika uwodzenia.

Rady jak poradzić sobie na randce. Prosto z poradnika uwodzenia.

Ostatnimi czasy wpadł mi w rękę poradnik uwodzenia dla mężczyzn, cztery z nich zasługują na wyjątkową uwagę.

Po pierwsze.

 Rozmawiając z kobietą zawsze patrz jej głęboko w oczy, a niby gdzie ma patrzeć. Tłuc gałkami ocznymi po blacie stołu, czy przyglądać się swojemu przyrodzeniu w pozycji siedzącej.
No proszę was jesteście dorosłymi ludźmi, a przynajmniej za takich się uważacie, mam nadzieje że, zdajecie sobie z tego sprawę. Choć szczerze wam powiem raz miałam wrażenie, że chłopak z którym rozmawiam nie ma pojęcia, do tej pory jak wyglądam.

Po drugie.

Rozmowa z kobietą to nie wywiad bo pomyśli, że traktujesz ją jak kandydatkę na żonę. Uwaga. No proszę Was, nie oszukujmy się , my kobiety zawsze was tak traktujemy i oczyma wyobraźni widzimy wspólny dom i śliczne różowe bobaski. Ale mówimy o nich jak są już w drodze, no niestety czasem trzeba wam pomóc dobre wybrać. I wybaczcie, ale skoro już spełniliście nasze srogie wymagania to trzeba wiedzieć co dalej i jaki kolor bukietu ślubnego, będzie pasował do karety wiązowej was do ślubu.

Po trzecie,

Będąc z kobietą na randce zawsze dawnej z siebie 100%, a ile za przeproszeniem ma dać, 75% przeszkadzając sobie tylko piciem, a może 50% pijąc i obczajając inne laski bo przecież nadal jest wolny i to idiotyczne sformowanie, gdy zagapić się na biuście jakiejś dziewczyny, tłumacząc, że mężczyźni tak mają bo są wzrokowcami. A zawjechy łapią bo tak ich matka natura stworzyła.

Po czwarte.

Nigdy nie zastanawiaj się nad efektem końcowym randka yyy jasne. Każdy się zastanawia to jeden z najbardziej stresujących momentów w całej pierwszej randce. I przez głowę leci cała seria, czy mu się spodobałam czy zauważył jak ten brunet na końcu baru ci się przyglądał, czy masz świerzy oddech i jeszcze setki myśli przewijają się przez głowę

I uwaga kontumacja, po prostu nie myśl o tym czy uda ci się zdobyć jej numer czy randka zakończy się seksem. W sumie jak bym miała zostać za siedem miesięcy to bym się może przemogła.

Ewa Kalina

Zapraszam:


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz