niedziela, 26 lutego 2017

Koniec znęcania się nad sobą postanowienia A.D. 2017.



Nadszedł taki okres w moim życiu, że czas na posumowanie i wyciągniecie wniosków, kolejny rok się rozpoczął i jak mam to w naturze czas na postanowienia.
Z pewnością przestanę spędzać czas z niewłaściwymi osobami, dla których moje poświęcenie nic nie znaczy, w sumie mają, mózgi jak krewetki pamiętają, tylko ostatnie dwie sekundy życia. Już wystarczy uszczęśliwiania ich na siłę.

Odkryłam, że nowi ludzie nie zawsze powinni nosić miano przyjaciół, ja niestety przez swoją wrodzoną naiwność ufałam wszystkim, choć nie każdy na nie zasługiwał. Więc teraz nie szukam już przyjaciół mam ich na dobre i na złe, już dosyć dostosowywania i zabiegania o czyjeś względy, to ja decyduję z kim się przyjaźnie.

Dlatego właśnie w nowym roku to ja będę najważniejsza dla samej siebie, już nie będę spychać swoich planów i marzeń na dalszy plan, czas się zając swoim życiem, Matka Teresa nie żyje, a ja mogę co najwyżej założyć fundację ofiar własnej głupoty, dość tego.

Czas już, by rozliczyć się z przeszłością, dosyć roztrząsania tego, co było, wracania do żywych i zapominam o sytuacjach, które były, bo nie mają one już wpływu na moje życie. Najwyższy czas oczyścić umysł i serce ze złych wspomnień, wziąć głęboki oddech i już więcej nie oglądać się za siebie.

Dlatego mówię, to głośno ten rok będzie, inny niż każdy poprzedni, i przestanę bać się ryzykować, chcę przestać żałować chwil i doświadczeń, które mnie ominęły.
I przede wszystkim w tym roku nie spędzę tylu godzin dni na bezczynnym czekaniu, na to, że wydarzy się cud. W końcu zrozumiałam, świat nie zmieni, się ot, tak, czas na samorozwój i pracę nad postanowieniami. A poza tym w końcu, wiem, czego chcę, to już niemarzenia skrzętnie owiane tajemnicą, notowane w pamiętniku, teraz je po prostu realizuje, ale już nie kiedyś, ale dziś, bo wiem, czego chce, i dążę do tego, już nie czekam.

W końcu czas przestać przygotowywać do czegoś bez końca, bo jest nie dość dobre, już wystarczy, teraz wiem, że to doświadczenie jest elementem doskonalenia się.
Moja przemiana w bardziej świadomą jest rezultatem pracy nad sobą, a dziś wyznaję jedną zasadę, gdy mi się coś nie podoba, to zmieniam, a gdy inny we mnie to nie muszą patrzeć.

Trzeba żyć chwilą, przeszłość nie wróci, a to dzięki teraźniejszości mam wpływ na swoją zajebistą przyszłość.
Oto moje postanowienia A.D. 2017 roku.

Ewa Kalina


Load disqus comments

0 komentarze