Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marzenia. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Marzenia. Pokaż wszystkie posty

Przeziębienie!!!! Śmiertelna choroba dla mężczyzn.

października 08, 2019

Obraz <a href="https://pixabay.com/pl/users/sasint-3639875/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=1807541"> Sasin Tipchai</a> z <a href="https://pixabay.com/pl/?utm_source=link-attribution&amp;utm_medium=referral&amp;utm_campaign=image&amp;utm_content=1807541"> Pixabay</a>

Nie wiem co wybrać?! Rezerwację miejsca na cmentarzu, a może zawołać księdza, po prostu mam w domu obłożnie chorego mężczyznę, ale tak okrutnie, 36,8 gorączka i kropelkowy katar! Przecież takie objawy wymagają natychmiastowej hospitalizacji!

Panika to dobre słowo, gdy nadchodzi życia kres, a ten jeszcze nie napisał testamentu! A tyle miał planów, marzeń. Żegnaj piękny świecie!!

Pora wiec na tryb awaryjny, następuje więc wyłączenie centralnego układu nerwowego, by choroba, nie rozprzestrzeniła się na dobre i nie narobiła jeszcze większych szkód we wątłym już ciele.

Dlatego my kobiety musimy zadbać o odpowiednie medykamenty, prowiant i oczywiście rozrywkę. A może uda się go uratować ze szponów ciężkiej choroby, jaką jest przeziębienie, która wręcz dziesiątkuje samców homo sapiens w okresie jesienno wiosennym.

Choć z drugiej strony czytając ulotki lekarstw i możliwość powikłań po ich zastosowaniustwierdzam, że mój facet nie zdąży umrzeć na przeziębienie, bo leki wykończą go szybciej niż w 7 dni.

Drogie panie, żeby nie ta miłość, to same byśmy im w tym cierpieniu ulżyły.

Ewa Kalina

Jak podnieść się z porażki?

listopada 27, 2018


 Jak podnieść się z porażki?

Sukces nie istnieje bez porażki, są one nierozerwalnym elementem naszej egzystencji. Każdy z nas pragnie odnosi same zwycięstwa, ale tak się niestety nie da, to wręcz przeczy prawom fizyki. Lasowany obraz idealnego świata na każdym kroku, ni jak ma się do rzeczywistości, a to co widzimy tylko czubek góry lodowej. Sukces składa z wielu elementów, wyrzeczeń, pracy, wytrwałość, a przede wszystkim z porażek. Pora zrozumieć, że porażka to nie koniec naszej drogi do sukcesu, a jej składowy elementy, który należy zaakceptować i wyciągnąć z niego wnioski. Każdy z nas ma prawo do błędów, szumnie zwanych porażkami, to kolejny krok na zwolnienie i wyciągnięcie wniosków, ku dalszej drodze ku marzeniom

Podniesienie się z porażki to duże wyzwanie dla każdego z nas, nie ważne, jaki ma ona rozmiar, bo każdy z was inaczej się na nią rozpatruje. Są jednak sprawdzone sposoby na to jak sobie z nią poradzić, bo często nasze porażki to nie koniec, a dopiero początek kolejnego etapu w życiu.

Zaklinanie rzeczywistości niestety nic nie da, można mydlić sobie oczy całe życie, ale nie na tym ono polega, gdy już opadną emocje i cała złość przejdzie, należy przyjrzeć się porażce z bliska, rozebrać się na czynniki pierwsze. Co ją spowodowało, jak kolejnym razem jej uniknąć, i przede wszystkim, co nowego wniosła do twojego życia? Może na pierwszy rzut oka brzmi to nieprawdopodobnie, ale życie a tym bardziej podąża za marzeniami to niestety nie spacer w słoneczny dzień, a wąska kamienista ścieżka na skraju przepaści gdzie wieje wiatr i wyją wilki. Do porażki należy podejść na chłodno, bo inaczej pozostanie ci jedynie żal do końca życia, że się poddałeś.

Jako ludzie mamy niepohamowaną chęć kontroli, zamiast skupić się na tym, co oferuje nam życie i korzystać z jego możliwości, my usilnie staramy się nad nim zapanować, przez co sami często pakujemy się w problemy, zakładając sobie klapki na oczy. Może pora poszerzyć horyzonty i zamiast kurczowo trzymać się jednej drogi pora rozejrzeć się i skorzystać, z które oferuje nam życie. Po co wciąż je sobie komplikować, czasem lepiej odpuścić i wykorzystać szanse dane nam od losu.

Odpoczynek i chwila zadumy na podsumowanie to świetny sposób na nabranie dystans, porażki nie biorą się z powietrza, są efektem pracy, więc może to sygnał, że czas się zatrzymać, odetchnąć i podsumować nasze dokonania. Życie lubi harmonię, więc gdy rozłoży cię na łopatki to nie znaczy, że to koniec to po prostu czas na chwilę wytchnienia, regeneracji, nabrania sił.

Z porażkami trzeba się zmierzyć, nie ma, co udawać, że jej nie ma w grze, że nic się nie stało, bo ona, bo wróci i to ze zdwojoną siłą. Daj sobie czas, to najlepszy doradca by nabrać dystansu do zaistniałej sytuacji, ale nawet nie próbuj sam siebie oszukiwać. Porażka to moment na podsumowanie, przewartościowanie, korektę w planie działania, należy wyciągnąć z niej wnioski i tak cenne doświadczenie.

 Życie to podróż droga pełna zakrętów, ale na końcu czeka cię to, na co tak wytrwale pracowałeś, i to powinno być twoją latarnią na tym wzburzonym oceanie życia, powinno trzymać zawsze na powierzchni mimo kolekty współrzędnych. 

Ewa Kalinowska

Konsekwencje odkładania, czyli prokrastynacja pod lupą.

listopada 11, 2018

Konsekwencje odkładania, czyli prokrastynacja pod lupą.

Życie to droga pełna wyzwań, każdego dnia musimy zmazać się z różnymi zadaniami, które nie zawsze są dla nas przyjemne, a nasz mózg tylko czekam na taką, okazję by odciągnąć nas od spraw ważnych na rzeczy tych błahych, ale przyjemnych. Przypomnij sobie ile razy czekałeś na ostatni moment z realizacją zadania, a potem siedzieć po nocach i przeklinałeś się w duchu. Pamiętasz może jeszcze swoje marzenia, chęć do bycia świata. Gdzie są te twoje plany, marzenia, co się z nimi stało? Mając możliwości ciągłego odkładała, potrafimy, wciskać sobie takie wymówki pasujące na każdą okazję, od braku czasu, pieniędzy, umiejętności, po starość. Koniec żartów pora wziąć się w garść i przyjrzeć temu podstępnemu gadowi, jakim jest odkładanie.

Prokrastynacja to sposób na odkładanie życia na później, a czas płynie nieubłaganie, dzień po dniu miesiąc po miesiącu, rok po roku a w końcu się obudzisz się stwierdzisz, że jesteś już za stary i zmarnowałeś swój czas na gonitwę za codziennością, nie spełniają się w tym, czego tak zawsze pragnąłeś. Może pora już ocknąć z tego snu znudzeni, że kiedyś tam, marzenia się spełnią bez twojej pracy, bo tak z pewnością nie będzie!  Wystarczy już tego czekania i szukam odpowiedzi wymówek, bo to i tak nic nie da.

Prokrastynacja to choroba naszych czasów, która promieniuje na każdy aspekt naszego życia, pora stawić jej czola i już przestać karmić się wymówkami.

 Ewa Kalinowska

Koniec z naruszaniem naszych GRANIC

czerwca 20, 2018

Koniec z naruszaniem naszych GRANIC!

Naruszenie osobistej przestrzeni to dla niektórych to chleb powszedni, te wszystkie ciotki dobre rady, niejednemu z nas zalazły za skórę, choć czasem nawet nie zdajemy sobie sprawy z tego, że inni nami manipulują. To zdarza się w większości relacji rodzinnych przyjacielskich, czasem nawet jest mylone jest z troską. Przekraczanie granic, może być bardzo subtelne, ale i tak czujemy się przyciśnięci do muru z nożem na gardle.


Szantaż emocjonalny to bardzo łatwy sposób na wykorzystywanie, po prostu w ten sposób niektórzy zrzucają odpowiedzialność na inne osoby. Bardzo sprytny i łatwy sposób by manipulować osobami, które kochają lub im zależy. Przypomnij sobie ile razy stałeś przed wyborem Ty lub ktoś inny, ale zawsze wybierałem podobno mniejsze zło. Może pora już skończyć dla własnego dobra z tym procederem, bo może się okazać, że po prostu jesteś czyimś niewolnikiem.

Nasi najbliżsi mają również na nas sposób, z jednej strony stawiają nas przed faktem dokonanym twierdząc, że to jest dla naszego rzekomego dobra, chodź gdybyśmy mieli podjąć decyzję, byłaby ona zupełnie inne, ale dzięki sile perswazji i odpowiednich argumentach ubrany w kolorowe słówka, nagle to nabiera sensu i się zgadzasz. Często niestety dochodzi do kuriozalnych sytuacji, bo te decyzje niejednokrotnie ważą na całe życie.

Przekroczenie granic zdarza się również w kontaktach przyjacielskich, gdzie dochodzi do manipulowania faktami, czyli powiem ci tylko pół prawdy, a resztę dowiesz się w trakcie, to jest po prostu nie do przyjęcia, a z drugiej strony stare dobre plotkowanie, czyli nietrzymanie języka za zębami. Ile razy spotkała się z taką z sytuacją, że gdy tylko ktoś opuścił pokój od razu zaczęło się go obgadywanie. Uważaj na takie osoby, bo z tobą robią tak samo, a poco ci to?

Niektórzy mają również pasją dobijają już leżących zamiast wsparcia ich wsparcia tak dla zasady, przecież, czego oczekiwałeś, każdy wiedział, że ci nie wyjdzie a ty naiwny czekałeś na cud. Takich ludzi naprawdę trzeba eliminować z życia szkoda na nich czasu i energii. Bo jeśli raz się poddasz to już więcej nie podejmiesz ryzyka i będziesz po prostu tylko i wyłącznie żałować.

To tylko niektóre sposoby na naruszanie naszych granic, nie dajmy się pora nauczyć się je rozpoznawać i walczyć o swoją przestrzeń, a czasem nawet o życie.

Ewa Kaina

Praca marzeń! Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej?

czerwca 20, 2018

Praca marzeń! Jak dobrze wypaść na rozmowie kwalifikacyjnej?

Wymarzona praca jest zasięgu ręki, często mniejsze znaczenie nasze doświadczenie zawodowe, a to jak potrafili zaprezentować się właśnie na owej rozmowie. Na szczęście samo prezentacji można się po prostu nauczyć, by jak najlepiej się sprzedać. Pamiętaj tam pracują też ludzie, więc nie ma, co się bać, bo strach to z pewnością zły doradca. Oto elementy, które składają się na całą twoją prezentację.


Pierwsze wrażenie ma niesamowitą moc, nie wchodź tam jak na ścięcie, uśmiechaj się, podnieś głowę twoja kontaktowość to podstawa dobrej współpracy oprócz twoich wiedzy i umiejętności, rzetelnie rozpisanych CV, ważny jesteś ty sam, jako osoba. Przecież wiesz, że lepiej pracuje się i przebywa z osobami miłymi i zadowolonymi z życia i samych siebie. Do tego właśnie jest potrzebna rozmowa kwalifikacyjna by zobaczyć i poznać człowieka, a nie kartkę ze zdjęciem. Dlatego tak ważny jesteś sam, nie zmarnuj tak ważnej w karty przetargowej, jaką jest osobista prezentacja.

 Wbrew pozorom to Ty nadajesz tron rozmowy, jeśli rekruter będzie wyduszał z ciebie każde zdanie i odpowiedzi, a rozmowa nie będzie się kleić, to przepraszam cię bardzo, ale jakiej decyzji oczekujesz? Jeśli już na pierwszym spotkaniu nie ma z tobą kontaktu, więc się skup i nie oszczędzaj gardła, wszystko możesz wykorzystać na swoją korzyść.

Dlatego tak ważne jest wcześniejsze przygotowanie się do rozmowy po prostu przygotuj się na najbardziej popularne pytania, wplatając w to swoje zawodowe i prywatne doświadczenia.  Tak wiem przyzwyczajono nas, że powinniśmy być skromni i się nie chwalić, ale tu jest wręcz odwrotnie.  Wszystko może zaważyć o twoim przyjęciu, nawet to, że kochasz zwierzęta i udzielasz się w schronisku czy powadzisz bloga. To twoje 10 minut na prezentację, wszystko możesz wykorzystać na swoją korzyść.

Wygląd to już połowa sukcesu tu nie ma, co dyskutować, należy ubrać się odpowiednio do miejsca pracy, a z drugiej strony nie możesz się czuć jak przebrany. Bo będzie to po prostu widać, musisz czuć się dobrze, jeśli nie chodzisz w szpilkach to sobie je daruj, bo możesz najeść się wstydu, a po co ci dodatkowy stres.


Praca marzenie jest w zasięgu ręki o zatrudnieniu często nie decyduje CV i doświadczenie, ale to jak zaprezentujemy się na rozmowie, więc pora się na nią po postu przygotować!

 Ewa Kalina

Koniec użalanie się nad sobą! Pora zmienić ustawienia!

maja 30, 2018

Koniec użalanie się nad sobą! Pora zmienić ustawienia!

 Mamy tendencję do użalania się nad sobą, dla niektórych do wręcz nałóg lub rodzaj sportu. Niestety, ale takie podejście do życia, w którym obarczasz innych winą i niepowodzenia za swój los, z pewnością nie skończy się dobrze. Pewnie, że prościej jest narzekać, a przez to być w swoich oczach czystym jak łza, tylko, że nic to w życiu nie zmieni, a tym bardziej na lepsze, raczej utwierdzi w przekonaniu, że świat i ludzie są źli, więc po co się w zasadzie starać i coś w nim próbować zmienić. To taka samonakręcający się maszyna, jeśli wciąż będziesz wracał do tego za złe i tak też będziesz się pewnie czuł.



Zastanawiasz się pewnie, dlaczego tak się dzieje, czemu niektórzy na własne życzenie pragną być ofiarami losu i może to wydawać się niedorzeczne, ale mają ku temu powody. Przez te narzekanie, czują rodzaj oczyszczenia, pragną akceptacji, wsparcia w trudnych dla nich chwilach. Oczywiście, że jest to dobre, jak najbardziej potrzebne, a czasem nawet taka szczera rozmowa z kimś zaufanym rzuca nowe światło na sprawę, która do tej pory wydawała się i beznadziejne. Trzeba natomiast bardzo uważać, żeby nie wpaść w wir narzeka, nie stając się osobą, która wciąż ma powody do marudzenia i czeka na pocieszenie.

Narzekanie to dla niektórych sposób zdobycia uwagi, po prostu lubią jak się jak nimi ludzie opiekują, bo oni takie żuczki nieboraczki, jak zawsze mają pod wiatr. Oczywiście, że jako ludzie lubimy słuchać o krwi i łzach, ale na dłuższą metę staje się to męczące, taka taktyka na zwrócenie na siebie uwagi, nie jest niczym nowym. Przebywanie z takimi osobami sprawia, że nasiąkamy tymi złymi emocjami, i sami możemy dołączyć do klubu cierpiętnika, a przecież nie o to chodzi w życiu

Niestety, ale kreowanie się na ofiary losu, utrwala ludziach przekonanie, że świat jest zły i okrutny, dlatego lepiej będzie nie wychodzić z jaskini. To nic innego jak po prostu rzucanie z siebie od odpowiedzialności za swoje życie, bo wiadomo, że im to zawsze wiatr w oczy i wilki wyją. Takie myślenie i podejście do życia, sprawia, że oddajemy je walkowerem, a jak wiadomo w życiu sami musimy na wszystko zapracować, i nic nie przychodzi od tak, ale skoro wolisz wierzyć pecha to twój wybór.

Zastanów się nad sobą sam i powiedz, do której z powyższych grup należysz i czy na pewno tak ma wyglądać twoja przyszłość. Pora obudzić się z tego snu i wziąć odpowiedzialny za swój los, bo w życiu nie ma dróg na skróty. To szczęście miesza się z żalem, a sukces z porażką pora je zaakceptować i nauczyć się z nimi żyć.

Ewa Kalina

Przestań odkładać życie na jutro!

maja 09, 2018

Przestań odkładać życie na jutro!

 Ta mistyczna kraina, w której zaklęty jest ludzki potencjał, marzenia, wszelkie dokonania, nazywa się JUTRO. Pomyśl, co by było gdybyś przestał odkładać swoje plany, marzenia i zaczął je realizować dziś, natychmiast! Oczywiście, że znajdziesz szereg wymówek, które świetnie usprawiedliwiam twoją rzekomo dobrą decyzję o jutrze tylko, że co to zmieni, skoro nadal stoisz w miejscu, a może nawet się cofasz. Niestety, ale odkładanie swojego życia na później, jeszcze nikomu na dobre nie wyszło.


Przyznaj się sam przed sobą, co robisz tylko dla siebie, w jaki sposób się rozwijasz. Pewnie ograniczyłeś pole widzenia do dwóch obszarów praca, dom, a gdzie ten trzeci najważniejszy element, ty sam. Motywowanie się do samorozwoju jest trudne i pełne wyrzeczeń, a do tego nikt nie stoi z batem jak za czasów szkolnych. Może pora abyś sam o tym pomyślał, metody są dwie, czy to za sprawą kija czy marchewki. Czasem trzeba niestety po prostu samemu zmusić do pracy nad sobą. Pora przyjrzeć się tej kwestii z bliska i w końcu zacząć robić coś dla siebie, a nie czekać na jutro i tylko marzyć.

Po pierwsze małymi krokami, wiem, że gdy nadejdzie ochota na samorozwój to jesteśmy w stanie góry przenosi. Tylko, że jest mały haczyk, ile wytrzymasz w takim tępię, tydzień miesiąc, a później będziesz po prostu wykończony i już nie wrócisz do zadania. Przypomnij sobie ile razy tak było i co? Gdy przychodziła szara rzeczywistość, zrezygnowałeś, bo ci się nie chciało, bo nie było widać od razu rezultatów. Dlatego ja jestem tak wielką zwolenniczką małych kroków, nie ingerują one w nasze dotychczasowe, życie zawsze jest na nie czas, nie przeraża nas ilość rzeczy do zrobienia. I dzięki nim stopniowo, krok za krokiem, codziennie będziesz się rozwijał.

Silna wola jest jak bańka na wodzie, chwilę zawahania i może pęknąć. Oczywiście, że można ją wyćwiczyć, ale trzeba wiedzieć jak? Prosto się zmotywować do dużych rzeczy, gdy znamy konsekwencje braku ich realizacji. Dlatego silną wolę należy ćwiczyć na tych małych, bez których świat się nie zawali, a staną się one małym trybikiem, wielkiej maszyny samorozwoju.

W rozwoju ważna jest powtarzalność i systematyczność, która pozwolą na wyrobienie nawyku. Dzięki nim będziesz stawał się z dnia na dzień coraz lepsze, a w żaden sposób nie odbije się na to w swoim dotychczasowym życiu. Taki sprytny sposób na to by się wciąż rozwijać, a nie stać w miejscu. Tak zwany efekt kuli śnieżnej, spróbuj a będziesz zaskoczony rezultatami.

Praca nad sobą to wielka sztuka, pamiętaj jesteś jedyną pewno inwestycją i najważniejszym człowiekiem w swoim życiu. Dlaczego więc się zaniedbujesz, już czas to zmienić i zacząć się rozwijać.

 Ewa Kalina

Siepacze marzeń, dlaczego niektórzy są zawsze na NIE.

kwietnia 27, 2018

Siepacze marzeń


Szukanie dziury w całym stało się dla niektórych wręcz misją i celem w życiu. Pewnie znasz takie osoby, które zawsze są na NIE, co by to nie było. Zawsze znajdą odpowiednią argumentację by zrównać z ziemią nawet najciekawsze pomysły. Walka z wiatrakami i ciągłe podcinanie skrzydeł może skończyć tragicznie, a mianowicie przystąpić do grona siepaczy marzeń. Najwyższa pora przyjrzeć się tym osobnikom z bliska, bo zazwyczaj są to o zgrozo najbliżsi. Kto by pomyślał, że rodzina, przyjaciele mogą niszczyć twoje marzenia, a przy okazji i ciebie?


Niektórzy naprawdę z czystym sumieniem życzą dobrze, próbując uświadomić, że ten pomysł, niekoniecznie może się sprawdzić. Dbają o twoje dobro, nie chcą abyś się rozczarował przy zderzeniu z rzeczywistością. Oczywiście, że wszystkie rady, należy brać pod uwagę, ale pamiętaj, to ty decydujesz o tym jak ma wyglądać twoje życie.
Z drugiej strony jak wiadomo, każdy martwi się o siebie i pod tą puchatą pierzynką zatroskania, znajduje się mały haczyk. Jeśli twoje marzenie zostanie zrealizowane, to już nic nie będzie takie samo. Twoje życie się zmieni, ale i ich również, rodziny, przyjaciół. Wbrew pozorom jesteśmy ze sobą połączeni, ale czasem trzeba siłowo uciąć pępowinę i nie dać się przywiązać na krótkim sznurku.

 Są osoby które zazdroszczą odwagi, wytrwałości, pracowitości przez to będą starały się, zniszczyć twoje plany i cele. Usilne powtarzają, że nie ma to sensu. Ich pobudki mogą być różne od braku odwagi nad przejęciem steru we własnym życiu, po strachu przed zmianą lub od tak dla zasady, bez przyczyny.  Należy na nich uważać, bo można bardzo łatwo zostać ich kumplem polującym na kolejne ofiary.

Choć tak naprawdę największymi siepaczami marzeń, jesteśmy my sami. Szukający wymówek, czekający na odpowiedni moment, okazję, łut szczęścia. A tak naprawdę do spełnienia planów, nie ma drogi na skróty, jesteś tylko ty, twój cel i praca nad nim. Jeśli ty będziesz wiedział i wierzył, że to, co robisz jest słuszne, to nic cię nie zatrzyma, od ich realizacji.

Pora skończyć słuchać bredni, wsłuchując się w eter, bo on przeważnie nic dobrego nie przynosi. Wiedz jedno nie ma głupich, marzeń dopóki ktoś ich nie zrealizuję. Pora zacząć słuchać siebie, bo to w końcu twoje życie i ty będziesz zbierał sukcesy i porażki nie inni.

 Ewa Kalina

 
Copyright © Ewa Freya. Designed by OddThemes