poniedziałek, 23 stycznia 2017

Składniki postanowień noworocznych – sport.


Od nowego roku, kwartału, tygodnia od wczoraj zaczynam ćwiczyć, w tym momencie powinnam usłyszeć gromki śmiech, wiem, nowy rok bardzo sprzyja, takim deklaracjom a do tego ilość pieniędzy zainwestowanych w ubiór, sprzęt. A gdy postanowienie znów nie przejdzie, próby czasu to ich kwota w głowie staje się terrorystą z wyrzutów sumienia, a ładunkiem wybuchowym w autobusie pełnym dzieci stanie się fakt, że jesteśmy słabi i sami nie wiemy czego chcemy.

Każde postanowienie ma swoje potrzeby, żeby zacząć ćwiczyć, trzeba, zainwestować choćby w biegające buty z pewnością moje są, oryginalne i oddychającą koszulkę, bo inaczej będę się czuła jak karp we foliowej reklamówce, taka polska bożonarodzeniowa tradycja.

Czas na kolejny składnik noworocznego postanowienia, motywację, za zimno, za gorąco, wieje wiatr, tornado, wymówki godne pogodynki z menopauzą.

I chyba najważniejsze, jak przegonić z kanapy stworzenie, które jest ode mnie cięższe, silniejsze, ja postanowiłam z moim leniem postąpić niehumanitarnie i wyprowadziłam go na długi spacer, na razie jeszcze nie wrócił, mam cichą nadzieję że przygarnął go ktoś inny.

Jak już mówiłam nowy rok to świetny czas, by wciskać sobie kit, miło jest ze świątecznym pełnym brzuchem wymyślać postanowienia.

Kiedyś byłam wielką fanką przygód Jamesa Bonda i filmu "Jutro nie umiera nigdy", lecz mam nadzieje, że w tym roku Anno Domini 2017 spełni swoje postanowienia, nie mylić z marzeniami i wam też tego życzę.

Ewa Kalina


3 komentarze:

  1. To nie takie proste, że czegoś chcemy świadomie postrzegając korzyści i udaje się to na stałe wcielić w życie. Motywacja jest o wiele bardziej skomplikowana. Z biegu można wymienić choćby takie jej uwarunkowania jak potrzeby, wartości, przeszłe doświadczenia, czy wpływ innych ludzi.

    OdpowiedzUsuń
  2. Jak sie czegoś naprawdę chce to wszystko da się osiągnąc ;)
    Only Dreams

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja zacząłem od ok 20 minut dziennie rano i to daje dobrą motywację :)

    OdpowiedzUsuń