niedziela, 2 lipca 2017

Nie daj się pożreć od środka. Trochę o wampirach energetycznych.


Wampiry żyją w naszej świadomości już od wieków, prezentowane jako krwiopijcze bestie w ciele człowieka pozbawiające nas życie. Choć może dla niektórych to może być śmieszne, ale ja jestem przekonana, że wampiry żyją wśród nas. Jak wiadomo, wszystko ewoluowało, tak samo zrobiły i wampiry, które obecnie wysysają, nie krew, ale energie z ludzi, są to tak zwane wampiry energetyczne. Pożerają nas od środka, wysysając chęci do życia, pozostawiając tylko ból i smutek.

Ludzie na swoje szczęście nie pozbyli się jeszcze całkowicie instynktu samozachowawczego i przy takich osobach czujemy jakiś wewnętrzny niepokój, strach. Nie to nie twój wymysł czy gorszy dzień, często nasz organizm ostrzega nas przed takimi ludźmi. Możemy reagować tak na nowo poznane osoby, ale i często niestety bywa tak, że całymi latami jesteśmy, wysysani z energii nawet o tym nie wiedząc, że twoja życiodajna energia żywi innego człowieka. Nie to nie są bajki, opowieści skrypty, ale niestety prawda.

Jak rozpoznać wampir energetyczne, oj różnie to bywa, niektóre bardzo dobrze maskują, swoje prawdziwe oblicze, ale łączy ich kilka wspólnych cech, które trudno ukryć.


Wampiry energetyczne często są gadułami, duszami towarzystwa, żeby jak najwięcej niewinnych ofiar zwabić i wypić z nich energię. Wampirzy monolog nie jest bezsensowną paplaniną, ale ma osłabić twoją czujność, bo gdy on tak wciąż gada, opowiada, zaczynasz czuć, że boli cię aż coś w środku i już odeszła ci ochota na dalszą konwersację, to znaczy, że wampir już cię omotał i wyssał, zostawił tylko wydmuszkę, za to on będzie czuł się świetnie.

Oczywiście żaden wampir nie zwraca, uwagi na to, co masz, do powiedzenia, on musi ogłupić cię swoim monologiem, choć z drugiej strony jak już słucha to tylko podczas twojego przesłuchania, który jest również ich metoda na wypicie cię. Wampir nigdy nie pyta ogólnikowo, są to pytania, które robią dziurę w twoim brzuchu, abyś jeszcze bardziej otworzył się przed nim, by mieć lepszy dostęp to twojej energii.

Z drugiej strony niektóre wampiry opanowały taktykę na sierotkę Marysię, wciąż narzekając, bo wciąż w ich życiu jest nie tak, albo za dużo, albo za mało, ale nigdy nie jest dobrze. A ty, gdy słuchasz tych żalów, trosk i smutków, w końcu starasz się, pocieszyć Marysię, przez co oddajesz, jej swoją energię. By potem w domu, w samotności zacząć się samemu zastanawiać czy ta osoba nie miała racji, czy warto się starć, bo przecież na pewno ci się nie uda.

Wampirów energetycznych jest wiele rodzajów, trzeba się ich strzec jak ognia, bo możemy, latami karmić jednego z nich nawet tego nie zauważając, jak codziennie będziesz, dowlekał, swoje truchło do łóżka uważając, że tak ma być. Gdy w tym czasie ktoś inny będzie żywił się twoją energią. Więc uważajcie na siebie i nie dajcie się pożreć.


Ewa Kalina

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz