środa, 21 września 2016

Gdzie upolować faceta mając dobre 30 wiosen.


Gdzie upolować faceta mając dobre 30 wiosen.

Tak wiem czasem życie tak się układa, że sama masz takie przezucie, że za długo jesteś sama, a twoje życie proste i niewymagające jak SPA dla bezdomnych. Kandydatów oczywiście nie brakuje, ale jakoś nie dla Ciebie. Musisz kochana, po prostu sama zacząć się rozglądać, i go poszukać, będąc w odpowiednich miejscach. I ostatecznie rozwiązać kwestie zamążpójścia.

Pierwsze pytanie, gdzie spędzasz najwięcej czasu? Co prawda odpowiedź powinna brzmieć, że w łóżku z lubym, niczym gorące kobiety Syberii, lecz ty to tam co najwyżej leżysz, jak menel po za dużej ilości rumu na kościach, Ty masz za to kubeł lodów i chipsów przy uwsteczniającej telewizji, prawda.

Nie, chodzi o pracą i to jest chyba najprostsze rozwiązanie. Rozglądaj się przy ksero, podobno najbardziej podniecające miejsce, czemu to nie wiem, może bo oślepia.

Na lunchach, ja doskonale wie, że musisz być najlepsza i wydzielać gęste myśli, ale są same plusy takiej sytuacji. To są mężczyźni z twojego świata, masz o czym zagadać w windzie i nie oszukujmy się, nie jesteś już taka młoda jak wybranki Polańskiego, więc się spiesz.

A, do tego szybko możesz dowiedzieć się kim jest, przyszły prawie mąż i jakim jest człowiekiem, że szuka czwartej żony, choć ciał dwóch pozostałych jeszcze nie odnaleziono, a trzecia leży w śpiączce po tym jak zadławiła się obrączką.

Więc w kalendarzyku od poniedziałku wpisz sobie kolejne zadanie, POLOWANIE NA PLEMIKOROBA.

Po pracy idziesz gdze oczywiście na zakupy do wielkich centrów handlowych, tak nie do osiedlówek, bo tam co najwyżej możesz spotkać dozorcę z browarami i osiedlowych pomazańców. A więc włócz się po centrum, oglądaj, przymierzaj, rozglądaj się za sensownymi panami, masz chyba czas nie musisz spieszyć się do domu, prawda. Ok. już wystarczy bo wszystko wydasz i nie wystarczy na lody.

Kolejne miejsce poszukiwań zaginionego faceta to kluby, możesz już zacząć wybierać się w piątek, tak ale nie po to by samotnie strzelać lufy przy barze i doznać oczyszczenia dzięki wódzie, tylko skoro jesteś po zakupach, ubierz się seksownie, Ty masz  dobrze wyglądać, a nie się tak czuć, czyli szpile, miażdżący piersi stanik, dzięki któremu twoje piersi mają zaczynać się od obojczyka i oczywiście bielizna wyszczuplająca. Ale idź tam z koleżanką, będzie Cię miał kto pilnować przed lufami, ale nie pięć rozwrzeszczanych kobiet, które mężowie spuścili ze smyczy, bo będziecie wyglądały jak na wieczorze panieńskim i z łowów nici. I jak Ci się podoba w klubie, wiem długo tam nie byłaś, pustelnico z przymusu, ogarnij kto tam przychodzi, jak się ubierają, co piją, i przestań interesować się pięknymi dwudziestoletnimi, po pierwszej ejakulacji w kobiecie, na nich czas miną. A  w sobotę czyli jutro będziesz na 100% przygotowana na połowy. I odejdź od tego baru.

Kolejny punkt stanowią dodatkowe zajęcia, no niestety trzeba się poświecić, więc masz wolne cztery dni, w dwa piątek i sobotę obstawiasz kluby w całym mieście , a niedzielę ewentualnie  możesz jeść te lody.

Trzeba niestety ruszyć tyłek i zapisać się na przykład na siłownie, i znów powtarzam nie taką osiedlową, tylko taką większą w centrum, na siłowni tylko nie wczuwaj się zbytnio, żeby jak kto nie daj Boże podejdzie, żeby z ciebie nie leciało, spokojnie podskakuj, wypinaj, mniej zoom na siłowni jako ochroniarz w Rossmanie. Chyba że wymyślisz sobie inne hobby, tak wiem zbieranie znaczków jest pasjonujące, chodzenie po cmentarzu nocą również, ale Ty na razie szukasz kogoś mniej martwego. Choć do żywych , eventy , otwarcia, są też twoje.

Jest jeszcze jedno wyjście,  żeby umówić Siena randkę siedząc w ulubionych dresach i bamboszkach w jednorożce, mianowicie serwisy randkowe, tak wiem nie jesteś przekonana, czy to dobry pomysł, ale spróbuj, chociaż się zalogować. Bo przecież nie musisz podawać prawdziwych danych, nawet wagi, po tych lodach, rozejrzyj się , a może jakiś adonis porwie twe serce.

Ewa Kalina


2 komentarze:

  1. " upolować faceta " brzmi jakbyś szla polować na małpy. Te zdjęcie w tej masce jest na maxa śmieszne ;D
    www.pauladowlasz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja Ci tego nie życzę, ale w pewnym wieku jest deficyt facetów i ciężko znaleźć miłość. A co do maski. Bardzo sie cieszę ze spodobał Ci się mój look ;)

    OdpowiedzUsuń