Uwierz w marzenia.

listopada 30, 2017

Większość z nas pragnie spełnić swe marzenia, ale często nie wie po prostu jak, wszystko wygląda pięknie i przejrzyście, ale tylko w teorii, w realu jest już trudno znaleźć czas czy też chęci. A może to nasze wymówki sprawiają, że nie dbam o samych siebie, a pragniemy zbawić cały świat najwyższy czas zrobić coś wyłącznie dla siebie, znaleźć tych kilka chwil w codziennym zgiełku i popracować nad swoimi marzeniami.


Przede wszystkim musisz wiedzieć, co chcesz, jakie są twoje plany, muszą być one konkretnie sprecyzowana. Chcesz założyć firmę, tak to może powiedzieć 5 letnie dziecko! Jaka będzie ta firma, czym będzie się zajmować, jaki kapitał, skąd pracowników, materiał, gdzie będzie się mieścić, ile będzie potrzebnych pieniędzy na rozkręcenie owej działalności? 

Przyszedł czas by przestać mydlić sobie oczy, bo ja bym coś tam chciał? Marzył o jachcie. No nie, takie marzenia były fajne w wieku 12 lat, czas konkretnie zaplanować cel ze wszystkimi wadami i zaletami, może już czas przestać się oszukiwać i wziąć się do konkretnej pracy.

Człowiek całe życie się uczy, pamiętaj o tym, jeśli nie uda ci się to czy tamto nie próbuj zrzucić winy na kraj, klimat, czy innych, bo to jest Twoja porażka, musisz ją przyjąć, jako lekcje by być bardziej czujnym następnym razem. Całe nasze życie to suma wzlotów i upadków, nie ma, co tracić głowy trzeba iść do przodu, ale za to być bogatszym w doświadczenia. Nie pozwól by porażki blokowały cię przed kolejnym krokiem, z każdym kolejną decyzją będzie łatwiej, więc głowa do góry i do przodu.

Wiem to doskonale, że dla ciebie samego nigdy nie będzie wystarczająco dobrze. Po prostu tak jest, że wymagamy od siebie czasem za dużo, może czas przystopować, zreflektować się i skończyć rozpoczęte zadanie, a nie bez końca je poprawiać. Nawet najmniejszy sukces zbliża cię do sukcesu, z takich małych kroków tworzą się właśnie w marzenia.

Pamiętaj o najważniejszym przysięgnij sobie, że tym razem już się nie wycofasz i nie ucieknie z krzykiem, bo coś ci nie wyszło. Uwierz w siebie i idź nie ważne co się będzie się działo, ty nie możesz już zrezygnować bo przysiągłeś to sobie, tym razem będzie inaczej i nie odpuścisz aż nie osiągnie swojego celu.

Najwyższy czas by uwierzyć w siebie i swoje marzenia, Przestać szukać już wymówek i dotrzeć na sam szczyt swoich marzeń.


Ewa Kalina

Jedyne ograniczenie stanowimy my sami.

listopada 29, 2017



Pewnie większość z nas kojarzy powiedzenie marzeniach, które się nie spełniają, ale trzeba je po prostu spełniać. Natomiast my obłudne wierzymy, że coś nam spadnie z nieba, czy że coś się nam należy, wiem jest wręcz głupie, ale nadal czekamy na coś, szukając odpowiedniego momentu. Nie tędy droga, nie ma niestety magicznego sposobu, by nasze marzenia same się zrealizować, trzeba w końcu podjąć decyzję i zacząć je spełniać czyli pracować nad ich urzeczywistnieniem.


Większość z nas ma marzenia, ale one niestety siedzą tylko w naszej głowie, czas by wyszły stamtąd i tworzyły naszą rzeczywistość. Wiem brzmi nierealnie, ale człowiek może wszystko pamiętaj o tym, a jedynym ograniczeniem jesteś ty sam.

Jesteś już na tyle dorosłą osobą, że w końcu przestań tylko marzyć, a ustal konkretny cel coś, czego pragniesz. Najgorsze, co może sobie zrobić to nie posiadanie konkretnego celu, bo wtedy twoja droga będzie zawieszona, ale gdy będziesz wiedział, dokąd idziesz wszystko stanie się dużo prostsze, w końcu wiesz, dokąd zmierzasz. I to jest ten najważniejszy krok w swoim życiu, bez niego nic się nie zmieni,, oczywiście nie może być tak pięknie czas na czarną robotę, czyli mozolna praca na spełnienie marzeń. Ale skoro ustaliłeś cel, to wiesz, dokąd idziesz niestety teraz czas uzbroić się w cierpliwość i codziennie dokładać cegiełka do cegiełki, by zbudować marzenie.

Staliśmy się mistrzami w zabijaniu czasu, pora to zmienić, nikt nie mówił, że będzie łatwo, może zacznij wykorzystywać swoją dobę bardziej produktywnie. Przestań wymyślać i szukać wymówek, bo one nic nie zmienią oprócz tego, że znów będziesz stał w miejscu i narzekał. Ważny jest również fakt żeby nie brać na siebie zbyt dużo, jak to mamy swojej naturze. Załóżmy, że wykonasz dwa zadania każdego dnia i tyle, każdego dnia zrobisz dwa kroki do przodu i myśli, że to mało, ale w sztuce spełnienia marzeń często liczy się nie tempo, ale wytrwałość.


Życzę wytrwałości.

PRZESTAŃ BYĆ OFIARĄ LOSU !!!

listopada 29, 2017


Czemu tak wiele z nas przyjmuje linię obrony, na tak zwaną ofiarę losu, to zawsze ich świat skrzywdzi od partnera, przez szefa po premiera. Tacy ludzie wychodzą chyba z założenia, że jak będą narzekać i ciągle spychać odpowiedzialną za swój podły los na innych to coś zmieni się w ich życiu, ale tak naprawdę nic to nie da, a wręcz coraz bardziej będzie ich pochłaniała rozpacz.


Przyjęcie odpowiedzialności za swoje życie jest trudne, a uświadomienie sobie, że te wszystkie nieszczęścia, które na spotkały to wynik naszych decyzji, albo wręcz i braku może być strasznie trudne. Dlatego niektórzy wolą szukać winnych za swój los, niż samemu przed sobą przyznać, że się zawiodło.

Czas zrozumieć, że to my jesteśmy centrum, a reszta toczy się dookoła nas, a nie gdzieś tam. Trzeba zacząć akceptować to, że w życiu nie zawsze idzie po naszej myśli. Taka jest kolej rzeczy, ale zamiast tracić czas na użalanie się nad sobą, pomyśl, co z tym zrobić, często ciężko odciąć się od takiego myślenia. Wszyscy są winni tylko nie ja, no niestety tak nie jest, im szybciej to zrozumiesz tym lepiej dla ciebie i twojego życia. Odpowiedz sobie na pytanie, co przyjemnego jest narzekaniu oprócz tego, że ładujesz się negatywnymi emocjami i zaczynasz wręcz się od środka się psuć.

Rozejrzyj się dookoła, pewnie znasz takich ludzi, którzy nie mówią o sobie, ale za to mogą powiedzieć wszystko o innych, bo ludzie to sami złodzieje i oszuści, chyba nie chcesz stać się taką osobą, a właśnie zaczyna się to od zrzucania winy na innych.

 Spójrz w lustro powiedz sobie sam czy jesteś taką osobą, jasne, że nie, więc przestań robić z siebie ofiary, bo naprawdę nie warto.  Pomyśl to od ciebie zależy jak wygląda twoje życie, to ty jesteś centrum swojego życia pamiętaj. Życie toczy się tu i teraz, a nie tam zacznij żyć na własnych warunkach i dla siebie.


Ewa Kalina

Czy jesteś człowiekiem sukcesu?

listopada 28, 2017

 

Zastanawiasz się czasem przed snem, co cię różni od ludzi sukcesu, dlaczego tak się dzieje, że jednym się udaje, a inni pozostają w cieniu. Z pewnością wiele razy czytałeś biografię swoich idoli, chcą być tacy jak oni, ale jakoś tak się nie działo, a zamiast tego pewnie szukałeś wymówek, bo przecież oni mieli bogatych rodziców, czasy były lepsze, wybierz dowolną wymówkę. Wiesz, co cię różni od tych wszystkich osób, sposób myślenia nic więcej.


Najważniejszą cechą ludzi sukcesu jest ciężka praca, bez wymówek, odkładania zadań na jutro, oni wstają i pracują po kilkanaście godzin dziennie, wciąż mając przed swoimi oczami cel, nie oglądają się za siebie, bo wiedzą, że tylko dzięki wytężonej pracy są w stanie dojść do wyznaczonego celu. Tak wiem brzmi to strasznie, ale nie ma innego sposobu.

By osiągnąć to, co się chce, często należy sprzeciwić się schematom, i to chyba najtrudniejsze zadanie oderwać się od ogółu, mimo przeciwności losu, niechęci ludzi, bo przecież społeczeństwo nie lubi osób, które wychodzą przed szereg, ale dzięki uporowi udaje się zdobyć swój szczyt. To samo dotyczy kwestii porażek, Ile razy będzie upadli, tyle razy musisz powstać, to ich odróżnia od przeciętnych zjadaczy chleba wytrwałość.

Ludzie sukcesu wiedzą, że tylko oni są odpowiedzialni za swoje życie, nie zrzucają winy na innych, nie chcą pomocy, bo wiedzą, że jeśli sami czegoś nie zrobią to nie będzie zrobione, po ich myśli. A ponadto powiększają swoje umiejętności, bo chcą mieć wpływ na to, co się dzieje w ich życiu, nie licząc na szczęście czy fart. Bo wiedzą, że ono tak naprawdę nie istnieje, a szczęście jest rezultatem ciężkiej pracy, a nie w zbiegu okoliczności.

Aby odnieść sukces trzeba iść do przodu, nie spoczywać na tak zwanych laurach, trzeba żyć dniem dzisiejszym, bo wczoraj już nie wróci, a jutro może nie nadejść. I to jest ich definicja sukcesu nigdy nie stać, nie liczyć na szczęście, bo takie sytuacje zdarzają się tylko w bajkach, a życie to nie bajka.

Sukces ma wiele twarzy, ale łączy go kilka wspólnych cech, praca, wytrwałość i odpowiedzialność, nikt nie zbuduje swojego życia marzeniu i czekaniu na odpowiedzi moment, czy szczęśliwy traf, więc sam musisz zdecydować, czy jesteś człowiekiem sukcesu, czy też zwykłym zjadaczem chleba.


Ewa Kalina

Chcesz znaczy możesz!!!

listopada 28, 2017

Ostatnio, zastanowiła mnie bardzo smutna kwestia, do tej pory nie mogę tego przetrawić. Każdy z nas ma marzenia plany cele, ale nic z mi nie robi, po prostu nie działa, pozostawia je sobie w strefie pobożnych życzeń i czeka, a na co, nie mam pojęcia. Licząc tak po cichu chyba na cud czy też gwiazdkę z nieba, albo zrządzenie losu, twierdząc przy tym, że inni mają lepiej i prościej, czy też mają talent a on taki żuczek nieboraczek. Tylko czeka zamiast działać.


No tak, muszę wszystkich marzycieli ściągnąć na twardą ziemię, jeśli nie zaczniesz działać w kierunku swoich planów to naprawdę nic się w tej kwestii nie zadzieje, a nawet mogę ci zagwarantować, że z pewnością nie staną się one częścią twojego życia. Najgorsze, co możesz samemu sobie zrobić to czekać, na co nie mam pojęcia, to właśnie działanie kształtuje nasze życie, a nie czekanie, najwyższa pora ruszyć z miejsca, bo świat nie czeka na nikogo, nie wież, że za rok czy pięc coś się zmieni, nie zmieni się, jeśli będziesz stał w progu.

Przestań się porównywać, wykonaj pierwszy ruch, potem kolejny, to będzie twój efekt kuli śnieżnej tylko trzeba zacząć ją toczyć, nie ma, na co czekać, to są twoje marzenia i to twoje życie. Działanie jest nieodłącznym elementem życia, a ty przecież chcesz żyć jak w marzeniach, czas na zmianę
Pamiętaj bezczynność to też decyzja, oddajesz walkowerem swoje życie, to tylko twoja decyzja czy idziesz czy stoisz. Ale, najważniejsze abyś podjął ją świadomie, a nie wmawiam sobie, że bez twojego działania coś się w twoim życiu zmieni. No niestety nie nawet jakbyś na marzeniom poświęcił lata to i tak nie wyjdą same twojej głowy, musisz im pomóc działaniem.

Wbrew pozorom marzenia to ciężki kawałek chleba, o ile chcemy je spełnić, dzięki naszym świadomym decyzją o działaniu, i to od nas zależy nasze życie, a nie od przypadku, zrządzenia losów czy innych głupot.

Chcesz spełnić marzenia i to zacznij działać już dziś.


Ewa Kalina

Przestań szukać akceptacji u innych.

listopada 28, 2017

Podcinanie skrzydeł to żadna nowość, stary sposób na pozbywanie się teoretyczne konkurencji. Przyznaj się przed sobą samym Ile razy ktoś ci powiedział, że jesteś, nie taka jak powinnaś, nieodpowiednia, za słaba albo, że i tak ci się nie uda. Tylko nieliczni nie posłuchają tych "dobrych rad", ale większość już na starcie da sobie spokój. Czyż to nieprzerażające, że ludzie zamiast się wspierać, niszczą potencjał innych w samym zalążku.


Każdy z nas ma takiego powiedzmy Anioła Stróża, który sprowadza szybko na ziemię, pomyśl jak by wyglądało twoje życie, gdybyś nie posłuchał tej bezpodstawnej krytyk, pewnie uwierzyłbyś i spełniaj swoje marzenia. Niestety ty jesteś jak oni blisko ziemi, gdzie cuda się nie dzieją, a beznadziejność można zobaczyć na każdym kroku. Choć czytasz o tym gazetach o kimś tam daleko, komu się udało, nie jemu się nic nie udało on nas swój sukces zapracował, bo nie słuchał przede wszystkim pseudo dobrych rad.

Jesteśmy tak zaprogramowani, że czekamy na akceptację naszych planów, a gdy tak się nie dzieje zamykały się swoich łupinka i ściągamy kolejnych ludzi, bo przecież nie można pozwolić, aby ktoś inny żył dla siebie i po swojemu. I tak koło się zamyka.

Najwyższy czas przestać czekać na akceptację, to twoje życie i twoje wybory, przestań szukać innych od potwierdzenia swoich decyzji, bo ich nie ujrzysz. Jedni z nich nie będą rozumieli sensu twoich marzeń i planów, a drugi będą tak po ludzku ci zazdrościć odwagi. To jak żyjemy i gdzie się znajdujemy jest sumą naszych wyborów, nie innych. Pamiętaj o tym.

Przestań oglądać się na innych, nie oczekuj od nikogo wsparcia i pochwały, bo ty sam musisz wiedzieć ile jesteś wart, to od ciebie wszystko się zaczyna i na tobie kończy.

Liczenie na czyjeś wsparcie może okazać się katastrofalne, a po drugie nie można opierać swoich planów i marzeń na czyjejś akceptacji, bo w sumie, po co ci ona, jeśli sam wiesz ile jesteś wart akceptacja innych jest zbędne, a może tylko namieszać w życiu.

Ewa Kalina

Utnij łeb przeszłość!

listopada 27, 2017


Liczy się tylko dziś, wczoraj już nie wróci, a z pewnością go nie zmienisz, więc czemu nadal jesteś tam myślami. To samo dotyczy kwestii jutra i wmawiają sobie, że właśnie w tym dniu zmienimy swoje życie. Wiemy, że wcale tak się nie stanie, ot, tak po prostu, jest to dla nas wymówka. Zostaliśmy tak zaprogramowani, że z jednej strony martwimy się tym, co było, a z drugiej widzimy tylko świetlaną przyszłość, która ma cudowny sposób odmienić nasze życie, a ja się pytam, gdzie podziało się dziś?


Uwielbiamy odkładać swoje życie na później, bo tak jest prościej, przecież nikt nie przyzna się przed samym sobą, że jest zwykłym leniem, a niestety czas mija i to bardzo szybko, bo dzisiejszy niewykorzystany dzień nie zmieni jutra, najwyższy czas sobie to uświadomić, jeśli czegoś nie zrobisz dziś, jutro nie będziesz zbierał owoców. Chcesz to dalej sobie wmawiać, że masz czas, choć wiesz doskonale, że z każdą chwilą masz go coraz mniej.

A co do przeszłości, najwyższy czas się z nią rozliczyć, to dopiero będzie droga przez mękę. Uwielbiamy żyć przeszłością, grzebać w niej, rozpamiętywać, a tym samym krzywdzić samych siebie. Przeszłość jest oczywiście częścią naszego życia, ale zostawmy ją w spokoju, bo nasze zadręczanie się nic nie da, a zabiera tylko czas i życie. Wyobraź sobie, że przeszłość jest jak potwór, ciągniesz i walczysz z nim, choć wcale nie musisz. Karmisz go wspomnieniami, żalem i łzami, a on rośnie i staje się coraz większy i cięższy, aż nie daje żyć dalej.

Przyszedł czas, aby obciąć łeb przeszłości, wszystko, co działo się wcześniej, nie ma już większego znaczenia, czas zapomnieć i się z tym pogodzić, nie ma innego wyjścia. Przestań się zadręczać, rozmyślać i gdybać to już nic nie da, sami musimy chcieć skończyć z katowaniem się psychicznym, wiem, czasem jest ciężko żyć, ludzie potrafią być podli i wykorzystywać naszą naiwność, takie rzeczy się zdarzają. Nie chcesz żyć jak męczennik, wstań i żyj.

Nikt nie mówił, że będzie łatwo, przeszłość to część ciebie, ale chociaż pozwól by, zajrzała do ciebie teraźniejszość, bo tu i teraz jest najważniejsze, może czas skończyć z mydleniem sobie oczu, odciąć łeb przeszłości, żyć dziś, planując jutro.


Ewa Kalina

Jak odmienić swoje życie?

listopada 22, 2017

Pytanie godne wybitnych filozofów, a wcale nie musi takie być. Sama świadomość, chęć zmiany jest już milowym krokiem do odmiany swojego losu. Patrząc z boku pewnie zastanawiasz się jak inni wytrzymują 30 lat w jednej pracy wykonując te same monotonne czynności, a ty wciąż czegoś szukasz, czegoś chcesz od życia. Odpowiedź jest prosta, te osoby żyją w nieświadomości, że można żyć inaczej, a ty pewnie albo jeszcze nie wyjawiłeś im swojego planu na przyszłość, bo pewnie potraktowano by cię jak dziwaka, albo po prostu go jeszcze nie masz, ale wiesz że chcesz żyć inaczej i chwała ci za to!


Czas zająć się twoją głową i nie swoimi przekonaniami, które kurczowo trzymają cię przy ziemi, bo zamiast te przekonania rozszerzać nam horyzonty i pokazywać piękny świat wręcz zakleiły nam oczy. Skąd się one biorą, ze świata zewnętrznego, bo tak uważają nasi rodzice, przyjaciele, bo tak jest wygodniej i łatwiej przeżyć, a nie żyć. Sam przed sobą się przyznaj ile razy przyjąłeś jakąś tezę bez zawahania, bo tak było łatwiej prościej, nie, nie mam zamiaru gmerać ci w mózgu sam musisz to zweryfikować

Dzieje się tak, gdy przychodzisz na świat i łapiesz pierwszy oddech wszystko już na ciebie czeka, bo rzekomo ma to ułatwić ci życie. Dostajesz numer i machina rusza, od systemu edukacji po często zaplanowaną przyszłość.  Przyznaj się przed samym sobą, czy na pewno tego sam chciałeś, że jesteś w tym miejscu, a nie w innym miejscu. Może po prostu ktoś inny podjął za ciebie decyzję, bo ty po prostu nie miałeś odwagi.

Co robić, gdy ruszyć z miejsca, czas zweryfikować swoje zakodowane poglądy brzmi prosto, ale wcale takie nie będzie?  Życie jest jak mapa najpierw ustal cel podróży potem tam idź, niestety nie da się tam dojść w tym całym ciężkim bagażem stereotypów, gniewu, narzekania, musisz zabrać w podróż przez swoje życie tylko swoje myśli, nadzieję i plany. Dla wielu może okazać się to dość szokujące, bo w końcu sami będą decydować o swoim losie, będą brali od świata tego, co chcą, a nie świat tego, czego oczekuje. Przykłady złego toku myślenia można mnożyć, w Polsce nie, nie da się żyć godnie czy też korporacja to solidna przyszłość, a może wszyscy ludzie są źli i zakłamani, a żeby stać się bogatym kraść. To niestety dopiero początek góry lodowej, którą sam musisz roztopić

Najwyższy czas by zacząć myśleć samodzielnie albo, chociaż weryfikować brednie, które nas zalewają, a my je wszystkie łykamy jak młody pelikan. Użyj mózgu, a świat sam się odmieni, choć z pewnością przyda się mapa.


Ewa Kalina

Kompleksy. Pudrowane wymówki.

listopada 22, 2017


Kochamy się nad sobą użalać, mówić to, jacy jesteśmy nieszczęśliwi czy to w związkach, czy we własnym ciele. Wiele naszych kompleksów bierze się z porównywania i oglądania tylko jednej strony medalu. Tak naprawdę, czym jest kompleks? Jest to po prostu przy pudrowana wymówka, by nic w swoim życiu nie robić, tylko chyba czekać na cud i odmianę losu. Oczywiście, że jest to prostsze niż działanie, bo to wymaga od nas ciężkiej pracy.


Kompleksy często dotyczą naszej powłoki, tu za dużo, tam za mało, pytanie brzmi, dlaczego nie pójdziesz na siłownię czy do dietetyka? Przestań szukać drogi na skróty, że nie masz pieniędzy, czasu czy chęci, to twoja koślawa wymówka, ale skoro tak chcesz, to przestań męczyć innych swoimi problemami. Bo skoro nie chcesz nic z nimi zrobić, to narzekanie tym bardziej nic nie zmieni, o ile nie zwiększy dołu, w którym już siedzisz. Zamiast płakać w rękach i użalać się nad sobą i swoim ciężkim losem coś z tym zrób, nie wmawiaj sobie, że nie wiesz, od czego zacząć dziś mamy taki postęp, że trener personalny i dietetyczka odwiedzą cię nawet domu.

To samo dotyczy kwestii twojego związku, jeśli nie odpowiada ci twój partner to może czas go zmienić i zacząć spotykać z kimś bardziej odpowiednim. Nie to nie żart, ja wiem, że prościej jest, aby wszystko zostało po staremu, bo po prostu się przyzwyczaiłaś, ale czy nie będziesz żałować. Jeśli postanowisz, że zostajesz, to przestań go gnębić, tylko doceń, bo to twój partner a przede wszystkim to twój wybór.

A może przeszkadza się inny mankament twojego ciała, może czas skonsultować się z lekarzem, po co masz cierpieć i męczyć się sama ze sobą, zrób coś z tym, albo pokochaj się taką, jaką jesteś. Nie ma innej opcji, tkwienie w obecnej sytuacji jest szkodliwe nie tylko dla ciebie, ale dla wszystkich dookoła.

Najwyższy czas coś ze sobą zrobić i nie zrzucać winy na innych, bo to twoja sprawa jak się czujesz, jeśli źle to zajmij się tym, nie szukaj wymówek, bo to nic nie da. Kompleksy to przeważnie wyimaginowane problem, które przerzucamy na świat zewnętrzny. Przestań przyglądać się tym pięknym paniom w retuszowanych zdjęciach, bo to zasługa grafiki i komputera, a nie żywy człowiek, najwyższy czas skupić się na swoim życiu i coś w nim zmienić by żyło nam się dobrze ze samym sobą.


Ewa Kalina

Jak skończyć rozpoczęte zadanie?

listopada 21, 2017


Jesteśmy kapryśni, często rozpoczynamy jakieś zadanie, a nie potrafimy, go skończyć pomyśl, jaki świat byłby cudowny, gdyby wszyscy kończyli to, co rozpoczęli. Nie byłoby niespełnionych artystów na etacie czy ludzi, którzy nienawidzą swojego życia, przykłady można mnożyć w nieskończoność. Zakończenie swojego postanowienia nie jest wcale taki proste, to droga pełna wyrzeczeń i wielkiego wysiłku. Z łatwością porzucamy projekty, plany, marzenia, bo brak nam czasu, zapału, cierpliwości a może, bo ktoś nam tak doradził.


Najwyższy czas samemu zdecydować, co nam sprawia przyjemność, oczywiście początkowy zapał uleci, a zostanie tylko ty i twoje zadanie, a jak już wiesz rzeczywistość jest brutalna, odbiera nam siłę, a daje zmęczenie oraz narzuca na nas masę obowiązków. A do tego jest jeszcze twoje zadanie, które powinieneś wcisnąć w kurczącą się dobę. Tak właśne tak to wygląda, ciągła walka z samym sobą.

Po pierwszym załamaniu będziesz sobie wmawiał, że to tylko odpoczynek, że ci się to należy i przyda, lecz za kilka lat zrozumiesz, że po prostu nie wykorzystałeś swojej szansy i się poddałeś. Najwyższy czas obudzić się z letargu o pięknym życiu, w którym wszystko jest łatwe, proste i czeka na ciebie. Jeśli chcesz nadal w to wierzyć, to twoja spawa, ale jeśli chcesz coś zrobić ze swoim życiem to czas na twój pierwszy krok.

Czas, aby zdobądź wiedzę, na temat, który cię interesuje, rozejrzyj się na rynku, to tylko wstęp do całej zmiany, najważniejsze i tak jest twoje działanie, bo zanim idzie doświadczenie, które właśnie kształtuje życie. Nie ma co się oszukiwać bez ciężkiej pracy nic się w twoim życiu nie zmieni, nie ma nawet mowy o wymarzonym życiu.

Uwielbiamy podziwiać, zachwycać się innymi ludźmi i sukcesami, a wszystko rzucając na ich rzekomy talent i tu zaczynają się schody, bo moim zdaniem talent to tylko procent z całości, reszta to intensywne ćwiczenia i żmudna praca. Nie ważne, o jaką dziedzinę chodź, więc zastanów się, czy twoja zachcianka to świadoma decyzja i obierz odpowiednie kroki, aby zacząć nowe życie.

To samo dotyczy kwestii zdobywania nowych doświadczeń jest to cudowne, uważam, że to, co widzieliśmy i przeżyliśmy, jest nasze, ale skakanie z miejsca na miejsce może sprawić, że lata lecą, a ty stoisz w miejscu, bo znowu zaczynasz coś nowego.
Doby plan nie zaszkodzi bez niego ani rusz, to twoja lista zadań, przepis i oczywiście tylko twoja chęć i zaangażowanie, ale skoro dzięki planowi wiesz, dokąd idziesz, to nie ma problemu.

Każde zadanie wymaga od was mnóstwo wysiłku i oddania, ale dzięki planowaniu wiesz, jak się to skończy i to jest kolejny krok do sukcesu, oczywiście, że będą targały tobą wątpliwości. Będziesz coraz bliżej celu, ale musisz wiedzieć jedno, tylko ty możesz zmienić swoje życie, nie licz na gwiazdkę z nieba, a przy odrobinie wytrwałości każde zadanie uda się, skończy.

Ewa Kalina


Jak pozbyć się wątpliwości?

listopada 21, 2017


Strach przed klęską często sprawia, że nie podejmuje wyzwanie, boimy się, że nasze decyzje z perspektywy czasu okażą się błędne i niestety często nawet nie zaczynamy. Większość z nas przy podjęciu decyzji ma wątpliwości, ale trzeba mieć świadomość faktu, że jeśli nie za ryzykujemy, to nigdy nie ruszymy z miejsca, a nawet będziemy się cofać. Życie po swojemu to nie lada wyzwanie oczywiście im bardziej będziesz się nad tym zastanawiał, tym bardziej będziesz dochodził do wniosku, że to nie ma sensu.


Kolejna genialna strategia, to czekanie na to aż z nieba spadnie na odpowiedź, ale tak z pewnością się nie stanie, a czas ucieka, gdy wątpliwości coraz więcej. No niestety ich nie da się pozbyć, one są czymś normalnym, a wręcz nas chronią. Wiem, że są przeważnie nastawione na niepowodzenie, porażkę, ale może już czas podzielić je na dwie części za i przeciw i wtedy łatwiej będzie podjąć decyzję. Bo w innym przypadku wciąż znajdujesz się w tym samym punkcie.

Przygotowywanie się bez końca to też jedna uników naszego umysłu, tak wiem jeszcze chwila i będziesz w 100% przygotowany i tak mija tydzień, miesiąc, rok, a ty wciąż coś ulepszasz, poprawiasz tylko odsunąć moment pokazania się świat i tak zawieszeniu czekasz a wątpliwości, że jesteś jeszcze nie gotowy, trzymając się tak mocno, że możesz, nigdy nie ruszyć z miejsca. Jakby to powiedzieć nigdy nie będziesz wystarczająco gotowy, to niezaprzeczalny fakt, najlepszym sposobem jest praktyka i ciągły rozwój.

Zmianom zawsze towarzyszy ryzyko i wątpliwości nie da się ich pozbyć, uciszyć, ale jeśli pozwolisz, aby rządziły twoim życiem, to nic się z nim nie zmieni, ani czekanie, ani dobre rady czy też wieczne przygotowanie się. Jeśli nie zaczniesz działać, to nic się w twoim życiu nie zmieni.


Ewa Kalina

Każdy z nas jest niewolnikiem.

listopada 20, 2017


Podobno czasy niewolnictwa minęły bezpowrotnie, ale czy na pewno jesteśmy od niego wolni, ludzie to istoty stadne i często nie widzimy niczego złego w tym, że robimy tak, jak nam każą. Myśląc, że to nasza decyzja stajemy się niewolnikami, bo zakładamy z góry, że wszystkie odchylenia zostaną źle odebrane i często rezygnujemy z siebie. W końcu, co może być złe w odgórnie zaplanowanym życiu, narodziny, szkoła, praca, rodzina, trumna, cóż można chcieć więcej, skoro tak żyją wszyscy, pewnie jest najlepsze.


Dawanie z siebie więcej niż ogół po pierwsze nie jest dobrze odbierane, więc nawet jak mamy marzenie i pomysł na siebie to dajemy sobie spokój, nie wiadomo, czemu odpuszczamy sobie, po prostu wydaje mi się, że przesiąkamy szarą rzeczywistością i wychodzimy z założenia, że i tak nie ma szansy na lepsze życie niż wszyscy dookoła.

Życie z dnia na dzień też ma swoje uroki, po co masz się martwić w końcu i tak nie jesteś nic w stanie z tym zrobić. Odrób swoją pańszczyznę w pracy, powiedz, jakiego masz złego szefa i nic z tym nie rób, po co masz się martwić na zapas. Skończyłeś studia, więc to wystarczy, po co masz się dokształcać, już przecież wszystko wiesz, a po drugie każdy wie, że liczą się kontakty, a nie umiejętności.

Po co masz spełnić swe marzenia, dziś lepiej poczekać do jutra, na pewno to będzie to lepszy dzień, by zacząć działać, a tak w sumie to masz dobre życie, po co masz się męczyć. Dlaczego masz myśleć i samemu analizować telewizja daje wszystko na tacy i nie przekłamuje faktów, tam są tylko rzetelne i prawdziwe fakty, po co masz się denerwować?

Idź za tłumem, wiadomo, że i tak nic nie zmienisz, po co się wychylać a po drugie wiadomo, że stare jest dobre. Praca na etacie ci wystarczy to bezpieczeństwo i nie musisz się martwić, odrobisz swoje i z głowy, własna działalność nikomu się to nie opłaca, wszyscy plajtują, lepiej trzymaj się tego, co pewnie.

Czasy, w których rzeczy materialne definiują status społeczny, mają się jak najlepiej, teraz nie liczy się sam człowiek, jako wyjątkowa indywidualna jednostka tylko to, co na sobie nosi. Oczywiście, że musisz mieć kilka par butów, torebek czy sukienek, nie masz pieniędzy, to weź kredyt przecież, co to za problem. Wychodzi kolejna kolekcja, musisz ją mieć, przecież nie możesz być z tyłu. Ja się pytam, gdzie w tym wszystkim jest sam człowiek jego indywidualny styl, sposób wyrazu, nie ma, jest tylko masa. I tak marnujemy swoje życie w tej wielkiej machinie konsumpcjonizmu, która stawia na ilość nie, na jakość, co dalej będzie, nie chcę nawet o tym myśleć.

Wnioski proszę wyciągnąć samemu.


Ewa Kalina

Jak podnieść się z kolan?

listopada 06, 2017


W życiu każdego z nas przychodzi niestety taki moment, gdzie wszystko wali się jak domek z kart, twoje dotąd spokojne i poukładane życie zmienia się pasmo nieszczęść i niepowodzeń. Znajdujesz się wtedy sam na zgliszczach rzeczywistości i nie potrafisz wstać. Nie wiedząc, od czego masz zacząć, i zastanawiasz się, czy w zasadzie warto się dalej szarpać, jak to i tak nie ma sensu.


Wiem, życie jest okrutne i nie masz na wszystko wpływ, ale co zrobić, trzeba iść dalej, musisz uświadomić sobie przede wszystkim fakt, że nic nie wybawi cię z problemu, jeśli sam nie będziesz tego chciał. Musimy niestety liczyć tylko i wyłącznie na siebie, nie ma złotej rady jak to zrobić, każdy z nas jest inny, ale jeśli sam nie będziesz chciał, wstać i żyć dalej, to nikt tego za ciebie nie zrobi.

Przyczyna naszego problemu jest ważna, ale nie wolno robić tego pod wpływem emocji, bo albo ty będziesz wszystkiemu winny, albo wszyscy inni, a czasem odpowiedź może być bardziej skomplikowana, niż ci się wydaje. Daj sobie na wstrzymanie, wtedy łatwiej będzie rozgryźć problem i nie dopuści do jego wystąpienia w przyszłości.

Czas wzmocnić ducha walki, pomyśl, ile razy dostałeś kopa od życia? Ile razy podniosłeś się, będąc silniejszym? Przypomnij sobie to jeszcze raz i zrób to samo, co w poprzednim, po prostu je pokonaj. Zamykanie się i wałkowanie od nowa zaistniałej sytuacji nie sprawi, że poczujesz się lepiej, a tym bardziej, że problem się rozwiąże. Mamy tendencję do samozagłady, ale przestań się biczować, bo to nic nie da. A może, co najwyżej wywołać jakąś chorobę.
Im bardziej będziesz się szarpał i myślał o problemie, tym większą krzywdę sam sobie wyrządzasz, po prostu przestań się zadręczać. Uspokój się i przeczekać kilka dni, a na spokojnie przerobisz temat.

W życiu nigdy nic nie jest ani czarne, ani białe doskonale to wiesz ze swojego doświadczenia, tak samo i z faktu, że nie ma sytuacji bez wyjścia i każda z nich niesie ze sobą coś nowego. Ciężko jest przeżyć kryzys, ale to jak będzie długo trwał, zależy wyłącznie od ciebie.

Ewa Kalina

Dlaczego marnujesz swoje życie?

listopada 06, 2017


Wszyscy dookoła wiedzą, jak masz żyć, co jest dla ciebie najlepsze, co masz jeść i w co się ubierać i tak egzystujesz z dnia na dzień, zakładając, że tak ma być, a nie przyszło ci czasem do głowy, że to nie twój scenariusz na życie, a do tego to życie tak szybko ucieka. Czasami czujemy, że nasz czas został zmarnowany, nie to nie jakieś brednie! Zastanów się, co robisz w tym miejscu i czy na pewno, miało to tak wyglądać?


Żyjesz wciąż przeszłością albo rozpamiętuje bolesne doświadczenia, które nie dają ci iść do przodu, uwielbiasz zadręczać się swoim niepowodzeniami, a do tego wychowałeś sobie tak wielki lęk i strach przed porażką, że już nie możesz i nie masz zamiaru więcej ryzykować. 

Tylko czekać na kres życia. Wiem, że nie można ot, tak ruszyć z miejsca, ale może, chociaż spróbuj żyć, w przeszłości już nie zmienisz za to przyszłość, może być cudowna, tylko zacznij działać w teraźniejszości.

Życie jest jak mapa z ukrytym skarbem, jeśli wiesz, dokąd idziesz, to tam dotrzesz, nie ma, co do tego wątpliwości. Jakie są twoje plany cele na najbliższy czas? Co, chcesz osiągnąć, wiesz to, czy wciąż miotasz się, między zostawiam gwiazdą rocka a malarzem? Z pewnością będzie łatwiej, jak będziesz posiadał mapę, bardzo ułatwia życie i sprawia, że mamy napęd do jej realizacji. Może starczy już tego wegetowania.

Najwyższy czas, by zacząć wysłuchiwać się swoje wnętrze, wiem, że wszyscy wiedzą lepiej, ale jakie jest twoje zdanie, nie możesz bez końca dusić swoich potrzeb, bo prędzej czy później pękniesz. Zacznij żyć dla siebie, nie baw się w zbawcę świata.

Pewnie również dajesz pożerać wampirom energetycznym, nie to niestety nie żart, toksyczni ludzie i toksyczne relacje mogą nas męczyć latach. Często przez strach przed samotnością, a czasem z powodu przyzwyczajenia, wybieramy mniejsze zło, ale czy na pewno. Chcesz, żeby ktoś wypijał z ciebie energię i siłę?

Marnowanie sobie życia nie jest wcale tak łatwo sztuką, ale czasem sami poddajemy się i nie walczymy o swoje, przez to żyjemy, jak żyjemy, może czas, aby się zastanowić i coś w życiu zmienić.


Ewa Kalina

Wiesz, dokąd idziesz? Co daje wyznaczanie celu?

listopada 05, 2017


Wiele biografii jest świetnym przykładem na to, że jeśli wiesz, dokąd zmierzasz, to z pewnością tam dotrzesz. Mimo przeciwności losu, przeszkód czy porażek, to właśnie daje wyznaczanie celu. To nie jakieś opowieści skrypty, zasada jest prosta, nie ma, co się ociągać i czekać na cud, praca nad spełnianiem swoich marzeń powinna być dla nas najważniejsza. Przestań się oszukiwać, czekać na cud, lepszy moment, on i tak nie przyjdzie. To jak żyjesz i jak zamierzasz żyć, to nie jest wina kraju, rodziny, szefa, kosmitów, ale twoja i tylko twoja, ale wierz, w co chcesz.


Narzekanie na brak motywacji i czekanie na mannę z nieba to dość powszechna choroba, świat jest oczywiście zły, trzeba mieć znajomości lub bogatych rodziców, a zresztą, po co i tak się nie uda. Lepiej wypić piwo i pooglądać serial, oni to mają tam dobrze, i tak mija niepostrzeżenie życie, bo taki żuczek nieboraczek zawsze będzie mieć pod górę, więc, po co się starać. Tak w sumie to i tak nie wiesz, dokąd zmierzasz i co chcesz, więc nie możesz sobie pomóc, po to właśnie jest wyznaczanie celów. To jest jak odnalezienie mapy skarbów, ona pokazuje tylko drogę, ale żeby zdobyć skarb musisz tam iść pokonać smoka, orki i niechęć ludzi. To nie jakaś sztuczka, bo bez twojego działania nic się twoim życiu nie zmieni, nawet jakbyś miał swoje cele wyryć paznokciami na ścianie i pomalować złotą farbą.

Spełnianie marzeń to ciężki chleb, wciąż napotykasz ograniczenia i problemy skaczesz, miotasz się, szukając najlepszych rozwiązań, ale wiesz, dokąd idziesz, stawiając czoło przeciwnościom. Żeby tego było mało, w twojej głowie rodzą się kolejne marzenia, ty wiesz, że je spełnisz, bo masz odwagę iść po swoje.
Każdy cel składa się z małych kroków i z nich tworzy się całość, nikt nie osiągnął sukcesu bez pracy wytrwałości, pokonywania własnych słabości, ale ty już to wiesz, że nie ma takiego celu, którego nie da się osiągnąć. Po prostu, jeśli cel jest duży, to wymaga więcej czasu.

Każdy pragnie żyć na 100%, aby to zrobić, musisz znaleźć czas na podsumowanie, jest świetnym sposobem na udowodnienie sobie, że nie przeleżało się tego tygodnia, miesiąca czy roku. Takie podsumowanie to świetna sprawa pokazuje ci, gdzie jesteś i ile jeszcze potrzeba pracy. Dzięki temu będziesz brał z życia całymi garściami, gdy widzisz cel, przed oczami, nagle wymówki nie istnieją, bo ty masz plan i wyznaczoną drogę, przecież nie możesz sam siebie zawieść i nagle uświadamiasz sobie, że nie ma rzeczy niemożliwych, brzmi abstrakcyjnie, spróbuj, bo wszystko zależy od ciebie.


Ewa Kalina

Jak w końcu podjąć trudną decyzję?

listopada 05, 2017


Codziennie podejmujemy decyzje mniej lub ważniejsze, problem pojawia się wtedy, gdy ich podjęcia ma wpływ na nasze dalsze życie. Często długo rozmyślam, a nawet targają nami wątpliwości, boimy się konsekwencji, i niekiedy zdarza się tak, że zrzucamy na innych decyzję. To jest zwykłe tchórzostwo, uważając to za rodzaj wyjścia ewakuacyjnego w postaci, możliwość zwrócenia z siebie odpowiedzialności. Przyszedł najwyższy czas, by samemu wziąć odpowiedzialność za siebie.


Jak przygotować się do tego zadania, trzeba po prostu zebrać informacje dotyczące naszej decyzji, opinie innych osób? Musisz wiedzieć, jak wpłynie ona na nasze życie, czy da możliwość rozwoju, czy warto. Trzeba wypisać wszystkie za i przeciw żeby nie żałować, podejmowanie decyzji na gorąco rzadko okazuje się trafne, więc oby być pewnym musisz przeanalizować. Bez takiego przygotowania jest duża szansa na popełnienie błędu, a po co marnować czas na coś, co nie przyniesie nam satysfakcji.

Wyznaczanie terminu podjęcia decyzji jest ważnym krokiem, nie pozwala nam odkładać w nieskończoność, załóż konkretny dzień. Poczujesz się lżej, bo będziesz wiedział, ile masz czasu, nie ma co przedłużać męki, lepiej zająć się Inną sprawą niż tkwić w martwym punkcie. Gdy masz wyznaczony termin, łatwiej jest ci skupić się na przeanalizowaniu informacji, które zdobyłeś. Nie patrz na innych, nie porównuj się, zdecyduj, wypisz wszystkie plusy i minusy I nie oszukuj sam siebie, nadszedł ten dzień, w którym masz podjąć. Po prostu zrób to, nigdy nie będziesz miał pewności czy dobrze zrobiłeś, ale lepsza jest twoja świadoma decyzja niż czekanie na to, co los przyniesie. Można nawet latami się zastanawiać, marzyć, ale nigdy nie podjąć decyzji.

Gdy już to zrobisz i podejmiesz decyzje, to nie ma, co już się rozwodzić, zastanawiać, bo przyszedł czas na realizację, tracenie energii i czasu na dalsze rozmyślanie nie ma już większego sensu. Wątpliwości będą zawsze, ale na szczęście nie ma takiej decyzji, której nie da się zmienić, pamiętaj, musisz uświadomić sobie i być przekonanym, że w tym momencie wybrałaś najlepiej, jak się tylko dało.
Najważniejsze jest podjęcie decyzji i działanie. Stanie w martwym punkcie nic nie przyniesie, bo nawet zła decyzja jest lepsza od jej braku.


Ewa Kalina
 
Copyright © Ewa Kalinowska. Designed by OddThemes