Jak mistrzowsko doprowadzić mężczyznę do furii ?


Kobiety są, z Wenus mężczyźni z Marsa to wiadomo, nie od dziś, relacje między oba płciami często delikatnie mówiąc, są bardzo skomplikowane. No ale cóż każdy musi sobie jakoś radzić. My kobiety jako ta słaba płeć świetnie opanowałyśmy taktykę wymuszania na mężczyznach różnych zachowań czy decyzji, pomijam już temat Focha.

Jedną z broni, jaką posiadamy, w swoim arsenale jest, nieodgadniona huśtawka nastrojów, a przy tym świetnie się bawimy, gdy luby rwie włosy z głowy, bo nie ma, pojęcia, o co tym razem nam chodzi. A rozwiązanie jest, proste jedne z nas już niestety tak mają, ach te hormony a, drugie po prostu starają się, zwrócić na siebie uwagę na cóż każdy chwyt dozwolony oby tylko działał.

Gadulstwo kobiet nie jest, jednak bezsensowna paplanina to rodzaj analizy, jak wiemy kobiety myślą sposób spiralny, a mężczyźni liniowy, może dlatego tylu ich ginie w tak idiotyczny sposób. I te gadanie wprowadza mężczyzn w istną furię, ale nie chodzi o samo gadanie, ale o to, że często wpadamy na pomysły, na które oni sami nie wpadli. Bo my analizujemy każde za i przeciw doszukujemy się drugiego dna i mężczyzn denerwuje to, że sami tego nie zauważyli, cóż za ironia. No niestety tak działa nasz mózg, mężczyźni po prostu widzą cel, a nie końcowy efekt.



Nasza ostateczną bronią jest oziębłość i wcale nie wkręcajmy, sobie, że kobiety nie lubią, seksu, wręcz przeciwnie. Jest to po prostu rodzaj wysublimowanej kary, zemsty za przewinienia przed dziesięciu lat, które nam się akurat dziś przypomniały, choć w zasadzie powodów może być tysiące. Z drugiej strony, gdy kobieta ma, większą niż jej partner, ochotę na seks to nazywają, ją nimfomanka i najchętniej zamknęliby w psychiatryku. Takie rzeczy mogli wymyślić tylko mężczyźni.

I tak właśnie znęcamy się nad facetami poprzez huśtawki nastroju poprzez analizę ukrytą pod gadulstwem a, kończąc, na oziębłości. Wszystko to sprawia, że mamy nad mężczyznami władzę poprzez doprowadzania ich do furii.

Ewa Kalina

Komentarze