Co robić, gdy brak Internetu, poradnik dla gimbazy ?


Wbrew pozorom świat nie zaczął się w Internecie i na pewno się w nim nie skończy, ale zawsze może zdarzyć się jakiś kataklizm, który może, odłączyć od sieci na wiele godzin nie daj boże dni. Tak czy inaczej, co robić, gdy łącza nie ma. Robię teraz przysługę wszystkim tym którzy nie potrafią odnaleźć się w Realu i podrzucę gotowe rozwiązania na zabicie czasu w oczekiwaniu za światem Matriks.

Zacznę może z grubej rury, pójście do biblioteki, wiem, że dla niektórych może okazać się to nie lada przeżyciem. Gdy obecie czyta się często już wyselekcjonowane fragmenty albo drukuje, gotowca niekiedy nie zmieniając, nawet zaimków wejście w ten magiczny świat, duchoty, pleśni, kurzu i zaduchu może zafascynować i z niczym porównać, no, chyba że masz astmę i zabierze cię karetka. Gdy już będziesz, w bibliotece poczuj, to co kilka pokoleń przed Tobą a na pewno tam wrócisz po uprzednim umyciu się w ACE.

Mniej drastycznym przykładem, może okazać się eksperyment, który przeprowadzisz na swoich znajomych, zaproś ich do pizzerii, ale pod jednym warunkiem, żeby przyszli bez telefonów. To bezie dopiero wyzwanie, bo o czym tu rozmawiać, gdy nie można oglądać kotków na yt czy łamiących sobie kości kretynów, nie to będzie wyzwanie i w zasadzie są dwa wyjścia albo spotkanie skończy się po konsumpcji, albo będziecie wspominać, rozmawiać i świetnie się bawić bez ulepszaczy jak ja kiedyś.

Albo zaprosić ich do domu na prehistoryczne gry, tak tych, których nigdy nawet nie rozpakowałaś, bo po co a dostałeś je z pewnością od mikołaja, mówię oczywiście o chińczyku, warcabach, skrablach. Wiec zaproś, ich na taką partię ewentualnie może, być układanie 1000 elementów puzzli, pamiętasz, jak to kiedyś lubiłeś.

A wiesz, jak zaplanujesz, sobie wieczór idź do piwnicy czy na strych, nie wiem, gdzie trzymasz, swoje stare pamiętniki, złote myśli, wycinki z gazet plakaty idoli, powspominaj. Uwierz mi na słowo, że będziesz, się turlać ze śmiechu a może znów zaczniesz, pisać pamiętnik. Lub weź album i pooglądaj stare zdjęcia, może natknie cię to do odwiedzin babci lub dziadka, do których tak lubiłeś chodzić na niedzielne ciasto.

Ewa Kalina

Komentarze