Kobieca rywalizacja.


Od wieków trwa ta niema walka między kobietami, począwszy, od ubrań i stanowisk poprzez partnerów kończąc, na genialnych dzieciach, która każda z nas posiada albo posiadać będzie. Kobiety są skomplikowane to niezaprzeczalny fakt, choć nie demonstrujemy, swojej siły bezpośrednio to podświadomie, między sobą walczymy, dając, odczuć innym kobietą kto tu rządzi ?

Nasza wszechobecna zazdrość jak już mówiłam, jest demonstrowana wszędzie, a zaczyna się od naszej powłoki, markowe ubrania, modne fryzury, szpony, a kończąc na demonstrowaniu i chwaleniu się wypadami do SPA, na wakacje i upolowanymi facetami.

Kobieca rozmowa to nie bezsensowna paplanina o niczym, ale ustalanie hierarchia, która jest na szczycie, wszystko to ma sens, choć z boku wygląda, jak miła rozmowa tak naprawdę, nią nie jest, to zimna wojna. Ten skomplikowany szyfr !

Do głowy przychodzi mi prosty przykład, ostatnio widziałam przelotem moją koleżankę sprzed lat, która szła ze swoimi latoroślami przyczepionymi do wózka, jak widać, program plus pięćset działa. Ja byłam troszkę zamyślona, bo miałam w pracy podsumowanie roku i jedną z prezentacji miałam przygotować. Mój wygląd nie powinien budzić zastrzeżeń, ale jej za to owszem, rozciągnięta bluzka, stare jeansy, ale za to dzieci jak spod igły. No i zaczęło się zadawanie pytań od niewinnego co słychać ?, gdzie pracuje, no to ja jej opowiadam pięć lat życia w ciągu trzech minut ze studia, że praca że dziś mam wystąpienie, przed zarządem. To ta mnie zjechała wzrokiem od góry do dołu i podsumowała, że pewnie nie mam czasu na rodzinę, z taka jestem, biznes women, a chłopa nie potrafię usidlić i poszła ciągnąć za sobą wesołą gromadkę.

I wtedy miałam olśnienie, kobiety to wredne stworzenia, my sobie nie zazdrościmy, tego, co mamy my wytykamy, bezwzględnie innym ich braki.

Wiecie, co jest jeszcze straszne, że my nie stroimy się, nie powiększamy, sobie ust i biustów nie wydajemy, kroci na zęby czy nie kupujemy bezużytecznych drogich torebek, czy wydekoltowanych przykrótkich sukienek dla przedłużenia gatunku, my to robimy, bo wciąż walczymy między sobą.

A i nie istnieje przyjaźń między kobietami, bo każda walczy o jak najlepsze nasienie albo żeby dokopać tej drugiej no cóż, życie,


Ewa Kalina.

Komentarze